Dla większości gospodarstw domowych ewentualne podwyżka cen energii byłaby poważnym problemem

103

Ceny energii wpływają na budżety  ¾ polskich gospodarstw domowych oraz ich potencjał zakupowy i warunki życia. Wzrost cen mógłby w krótkim czasie uruchomić  niekorzystną zmianę w tym zakresie. Pomimo tego, że rząd wycofał się z zapowiadanych pod koniec ubiegłego roku podwyżek cen energii elektrycznej, nie gasną obawy polskich gospodarstw domowych przed ich wzrostem. W najnowszej edycji cyklicznego badania na temat sytuacji na rynku consumer finance, realizowanego przez KPF i IRG SGH, zbadano opinie gospodarstw domowych na temat znaczenia cen energii dla ich budżetów domowych.

  Wprawdzie gospodarstwa domowe zużywają jedynie ok. ¼ całej wytwarzanej energii elektrycznej, to ich wrażliwość na podwyżki cen jest nieporównywalnie wyższa od sfery produkcji i usług. Gospodarstwa domowe w zasadzie nie mają bowiem pola manewru, jeśli chodzi o zmniejszenie zużycia prądu. I chyba ta świadomość spowodowała, że niemal natychmiast, w odpowiedzi na ogłoszoną w listopadzie ubiegłego roku możliwość podwyżek cen energii, pojawiła się ustawa niwelująca jej negatywne skutki dla odbiorców prywatnych.

Pierwsze z pytań, zadanych w badaniu KPF i IRG SGH, zrealizowanym w okresie, gdy już padły zapewnienia o utrzymaniu kosztów na poziomie ubiegłorocznym, dotyczyło oceny, na ile istotne dla budżetu są wydatki miesięczne na energie elektryczną. Tylko dla niespełna 5 proc. respondentów wydatki na ten cel zdecydowanie nie są istotną częścią budżetu, a dla 28 proc. – raczej nie są istotne. Dla pozostałej, ponad dwukrotnie większej części ankietowanych jest inaczej. Łącznie aż 72 proc. respondentów wskazało, że wydatki na energię elektryczną są ważnym elementem ich comiesięcznego budżetu.

Bezpośredni wpływ wydatków na energię elektryczną na budżety gospodarstw domowych jest oczywisty. Równie istotnie – choć pośrednio – może na nie wpływać cena energii dla odbiorców profesjonalnych. Energia jest bowiem używana w procesie wytwarzania innych dóbr i usług, które konsumujemy. W badaniu KPF i IRG SGH zadano więc pytanie, czy gospodarstwa domowe obawiają się tego pośredniego wpływu w postaci wzrostu cen innych dóbr i usług. Odpowiedzi były zdecydowanie twierdzące. Aż 96 proc. respondentów, posiadających opinię na ten temat uważa, że wzrost cen energii może wpłynąć na wzrost cen innych dóbr i usług. Odpowiedzi negatywnych na ten temat było zaledwie 4,4 proc.

 Tylko nieco ponad 27 proc. respondentów wskazało, że w przypadku wzrostu cen energii nie zmieni swoich wydatków. To oznacza, że prawdopodobnie zredukują oni swoje oszczędności. Ponad połowa badanych wskazała zaś, że zmieni cały swój budżet, tj. ograniczy zużycie energii i dostosuje inne wydatki bądź zdecyduje się na ograniczenie zużycia energii, tak aby nie zmieniać pozostałych wydatków. Jedynie ok. 12 proc. respondentów nie zmieni zużycia energii, przez co będzie musiała dostosować poziom pozostałych wydatków konsumpcyjnych.

Pomimo nadal wyrażanych przez gospodarstwa domowe obaw wobec możliwego wzrostu cen energii, wciąż optymistycznie oceniają one swą zdolność obsługi zobowiązań. Z badań KPF i IRG SGH wynika, że poprawia się percepcja Polaków co do ich zdolności do prawidłowej obsługi zobowiązań – nie tylko w krótkim, ale i w średnim horyzoncie czasu. Aż 80 proc. ankietowanych deklaruje, że  nie dotyczą ich w ogóle problemy związane z regulacją zobowiązań. Prognoza na najbliższe 12 miesięcy jest również optymistyczna – zaznaczył Andrzej Roter, prezes zarządu Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych.

Źródło: KPF          

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here