Europejskie Centrum Innowacyjnych Terapii Plamki powstaje w lubelskiej klinice okulistyki

1362

 Nasze geny są cennym źródłem informacji o predyspozycjach do wielu chorób, w tym również narządu wzroku. Badania nad przyczynami i mechanizmami ich rozwoju, a także prace naukowo-badawcze dotyczące leczenia schorzeń oczu genetycznie uwarunkowanych, podejmowane są w wielu renomowanych ośrodkach europejskich i światowych. Lubelska Klinika Okulistyki Ogólnej Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego Nr 1, którą kieruje prof. Robert Rejdak, prowadzi od lat współpracę międzynarodową z czołowymi ośrodkami w dziedzinie diagnostyki i leczenia schorzeń siatkówki oka, w tym cukrzycowego obrzęku plamki i retinopatii wcześniaczej. Te prace będą teraz kontynuowane i rozwijane w Europejskim Centrum Innowacyjnych Terapii Plamki, które powstaje w Lublinie. 

– Powołanie tego ośrodka w Lublinie to efekt wspólnej inicjatywy partnerów międzynarodowych?

– Doświadczenia zebrane w okresie wieloletniej współpracy z  międzynarodowymi partnerami przyczyniły się do tworzenia Europejskiego Centrum Innowacyjnych Terapii  Plamki. Wspólne działania w kluczowych obszarach,  obejmować będą telemedyczną diagnostykę schorzeń siatkówki oka, cukrzycowego obrzęku plamki, retinopatii wcześniaczej, traumatologii, a także badania genetyczne i rozwój terapii genowych. Jest to przedsięwzięcie nowatorskie, które prowadzi do uruchomienia w Lublinie jednego z nielicznych ośrodków tego typu w Europie. Schorzenia plamki żółtej są epidemią naszych czasów. Nieleczone prowadzą bardzo często do nieodwracalnej ślepoty. Dotykają osoby, w zasadzie, w każdym wieku. Ta choroba może się rozpocząć w młodości, a nawet już w dzieciństwie.  Może także pojawić się dopiero w dorosłym życiu w związku ze starzeniem się człowieka. To jest spora grupa schorzeń, dlatego te choroby cały czas są wyzwaniem dla współczesnej okulistyki.

– Działanie tego ośrodka  będzie spójne z Ponadregionalnym Centrum Terapii Narządów Wzroku  i Centrum Leczenia Urazów Oka , które  już funkcjonują na oddziale lubelskiej okulistyki?

– Specjalizacja w okulistyce jest niezmierna ważna,  ze względu na dynamiczny postęp, który się dokonuje w tej dziedzinie już od kilkunastu lat. Każda z tych specjalistycznych jednostek działających w naszym szpitalu, zajmuje się określona grupą schorzeń, ale wszystkie tworzą spójny system leczenia  chorób siatkówki oka, które mają odmienne źródło i nieco inne tło. W Ponadregionalnym Centrum Terapii Urazów Narządów Wzroku,  do którego trafiają pacjenci z całej Polski, leczone sa najcięższe przypadki. Do wykonywania takich zabiegów wymagane jest wieloletnie doświadczenie zarówno z dziedziny chirurgii przedniego odcinka oka jak i operacji zaćmy pourazowej, rogówki oraz witrektomii. Jest to bardzo szeroka i skomplikowana dziedzina. Każdy taki zabieg trwa zwykle kilka godzin i obejmuje kolejne etapy. Jeden chirurg przeszczepia np. rogówkę, a drugi wykonuje zabiegi na siatkówce oka. Każdy etap w tej operacji jest ważny. Masze dokonania są doceniane w międzynarodowym środowisku okulistycznym.

Dlatego jako jedyna klinika okulistyczna w Polsce  jesteście w europejskiej sieci ośrodków referencyjnych w dziedzinie schorzeń rzadkich oczu?

Od dwóch lat jesteśmy w tej sieci, dzięki ogromnemu wsparciu prof. Eberharta Zrennera, szefa Kliniki Okulistyki oraz Instytutu Badawczego  w niemieckiej Tybindze. Profesor jest wybitnym specjalistą w dziedzinie m.in. patofizjologii widzenia, neurookulistyki , wrodzonych chorób zwyrodnieniowych siatkówki, a oprócz tego jest pionierem w zakresie badań genetycznych i terapii genowych. Jest też koordynatorem wielu projektów międzynarodowych i bardzo intensywnie z nami współpracuje od 20 lat. Ta współpraca przynosi nam wiele korzyści również w ramach tej europejskiej sieci. Nasza klinika jest też jedyną w makroregionie, która leczyrównież dzieci. Mamy pododdział okulistyki  dziecięcej. Tylko w tak wyspecjalizowanych ośrodkach można skutecznie leczyć i operować najtrudniejsze przypadki schorzeń oczu i ratować widzenie. Ze względu na bliską współpracę z Europejską Szkołą Zaawansowanych Studiów w Dziedzinie Okulistyki (ESASO),która ma siedzibę  w szwajcarskim Lugano, jesteśmy też wiodącym ośrodkiem, który wykonuje chirurgiczne zabiegi na siatkówce oka i ciele szklistym. Wprowadzamy dzięki temu wiele nowości i technik takich jak np. witrektomia hybrydowa. Te wszystkie doświadczenia zebrane w okresie współpracy z naszymi partnerami spowodowały, że  jako jedni z pierwszych wprowadziliśmy  w Polsce iniekcje preparatów antyVEGF do ciała szklistego  w takich schorzeniach jak zwyrodnienie plamki związane z wiekiem oraz cukrzycowy obrzęk plamki. Nasza klinika uczestniczy również w badaniach klinicznych,  łącznie z wprowadzeniem do okulistyki najnowszych preparatów  antyVEGF  jak również terapii genowych. Współpraca z wiodącymi ośrodkami w Europie i w Stanach przynosi imponujące efekty. Będziemy to kontynuować i rozwijać w nowym Centrum.

– Wymieniacie się doświadczeniami w ramach międzynarodowej współpracy?

– Nie tylko się wymieniamy, ale uczymy się również pionierskich metod i technik zabiegowych od najlepszych światowych specjalistów w dziedzinie retinologii i chorób zwyrodnieniowych siatkówki. Oprócz prof. Eberharta Zrennera, uhonorowanego przed siedmioma laty przez  Lubelski Uniwersytet Medyczny tytułem doktora honoris causa,  współpracujemy również z wieloma wybitnymi ekspertami w świecie okulistyki. Bardzo aktywne kontakty mamy z prof. Anselmm Jünemannem (n.z) kierownikiem Kliniki Okulistyki uniwersyteckiej w Rostoku, prof. Teresio Avitabile z  włoskiego Uniwersytetu z Katanii, ze środowiskiem  związanym z ESASO, z Uniwersytetem w Gainesville na Florydzie,  a także z  prof. Marco Zarbinem  z  Rutgers University w Newark  z prof. Eugene de Juan (n.z) z San Francisco, który ma na swoim koncie 100 patentów na innowacje w dziedzinie okulistyki.  Jemu okuliści na całym świecie zawdzięczają m.in. miniaturyzację narzędzi do wykonywania mikro zabiegów chirurgicznych. Stworzył też system do wolnego uwalniania leków, który właśnie wchodzi na światowy rynek. To są nasi partnerzy z którymi będziemy prowadzić wspólne badania genetyczne i rozwijać terapie genowe w Europejskie Centrum Innowacyjnych Terapii  Plamki (ECITP).

– Badania genetyczne to są jedyne plany na najbliższą przyszłość w Europejskim Centrum Innowacyjnych Terapii Plamki?

– Dotychczasową współpracę z naszymi partnerami rozszerzamy o badania i terapie genowe, które są niezwykle ważne w leczeniu chorób genetycznie uwarunkowanych u pacjentów z podejrzeniem rzadkiej choroby siatkówki, ciała szklistego i nerwu wzrokowego. Bardzo nam w tych działaniach pomoże polsko-amerykańska współpraca w ramach stypendium Fulbrighta, które  zostało  niedawno przyznane dla prof. Marco Zarbina (n.z) z Rutgers University i lubelskiej kliniki.Profesor Zarbin należy do światowej czołówki specjalistów w dziedzinie badań genetycznych, terapii genowych i retinologii. Grant w fundacji Fulbrighta pozwoli nam na wspólne prowadzenie specjalistycznych badań również w dziedzinie genetyki. Profesor Zarbin przyjedzie do nas na jesieni. Będziemy mieli liczne spotkania w gronie eksperckim nie tylko w Lublinie, ale także w klinice okulistycznej Wojskowego Instytutu Medycznego, kierowanej przez prof. Marka Rękasa, konsultanta krajowego ds. okulistyki oraz z naukowcami skupionymi wokół UKSW, pod egidą rektora ks. prof. Stanisława Dziekońskiego. Jestem przekonany, że ta  polsko – amerykańska współpraca przyczyni się do rozwoju nowych terapii w leczeniu schorzeń oczu w naszym Europejskie Centrum Innowacyjnych Terapii  Plamki.

– Kiedy to Centrum wystartuje?

–  Jak tylko przeprowadzimy pewne prace adaptacyjne w naszym pięknie odrestaurowanym, zabytkowym budynku przy ul. Chmielnej 1, w którym Centrum będzie zlokalizowane. Obiekt jest wyposażony w nowoczesny sprzęt i aparaturę, ale wymaga jeszcze uzupełnienia o dodatkową infrastrukturę informatyczną i cyfrową. Dyrekcja szpitala stara się o pieniądze na ten cel i mam nadzieję, że wystartujemy z  działalnością w drugiej połowie roku. Przy naszej międzynarodowej współpracy z partnerami takie zaplecze jest niezbędne do gromadzenia i przesyłu danych oraz prowadzenia konsultacji z najlepszymi specjalistami na świecie. Narzędzia telemedyczne są podstawą w tych działaniach. To się wpisują  w cyfrową medycynę. Europejska sieć ośrodków referencyjnych schorzeń rzadkich, wykorzystuje  cyfrową infrastruktury do przesyłu danych i elektronicznej dokumentacji. W tej sieci  są kliniki okulistyczne i 36 szpitali, z którymi  utrzymujemy bezpośredni kontakt. Skutecznością z wykorzystywania  prowadzony w Centrum badań genetycznych i terapii genowych będziemy się wymieniać z naszymi partnerami, z którymi podejmujemy bardzo szeroko zakrojoną, międzynarodową współpracę. Liczymy na to, że nasze wspólne doświadczenia przyniosą wiele korzyści w leczeniu poważnych chorób oczu.

Z prof. Robertem Rejdakiem rozmawiała Jolanta Czudak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here