Hipokryzja i gra wyborcza

353

Konsekwencje zaskarżenia własnej uchwały sprzed trzech lat w sprawie stawek za  dostawę wody i odbiór ścieków grupa radnych koalicyjnych Prawa i Sprawiedliwości oraz Chrześcijańskiej Inicjatywy Społecznej przerzuca teraz na prezydenta Otwocka i Otwockie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Kierując wniosek do Państwowego Gospodarstwa  Wodnego „Wody Polskie”, spowodowała  wszczęcie  postępowanie o odmowie zatwierdzenia taryf, wprowadzonych 21 stycznia br.  Radni spoza koalicji o tej decyzji dowiedzieli się z publikacji zamieszczonej 21 maja w lokalnej gazecie.

 – To jest niewyobrażalna kpina z prawa, że o skierowaniu takiego wniosku do Wód Polskich o niezatwierdzanie taryf dowiedziałem się z mediów, – tak na gorąco Marek Leśkiewicz z klubu radnych bezpartyjnych skomentował zamieszczony w „Linii Otwockiej” artykuł zatytułowany „Radni walczą o obniżenie opłat za wodę i ścieki”. – Nie było w ogóle takiej uchwały, ani dyskusji w czasie sesji. Zresztą to jest powszechna praktyka, że ta grupa na posiedzenia przychodzi z uzgodnionym przez siebie stanowiskiem i reszta nie ma nic do powiedzenia. Tym razem też doszło do ich konspiracyjnego działania, o czym dopiero dowiedziałem się z gazety. To karygodne jak Jarosław Margielski przewodniczący Rady Miasta manipuluje informacjami i okłamuje mieszkańców.

Gdyby radni koalicji, w której dominujący głos mają zwolennicy PIS, nie zaskarżyli własnej uchwały w 2015 r, nadal obowiązywałyby 4 grupy odbiorców ścieków i mieszkańcy nie mieliby żadnej podwyżki, dodał wzburzony Leśkiewicz.  Poprzednia Rada Miasta zatwierdziła we wrześniu 2014 r. (obowiązujące od 2012 r.) cztery różnicowane stawki  opłat za ścieki dla poszczególnych grup oraz trzy za wodę. Obecna rada je przedłużyła o pół roku, a następnie zaskarżyła do wojewody mazowieckiego własną decyzję i uchwałę poprzedników. Wojewoda pod koniec swojego urzędowania przed wyborami w 2015 r. skierował skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który rok później wydał wyrok nakazujący wprowadzenie jednej stawki taryfowej  dla wszystkich grup za odbiór ścieków i dwóch za dostawę wody.

– Na kilka miesięcy przed wydaniem tego orzeczenia z taką samą propozycją do Rady Miasta wystąpiła spółka OPWiK, wnioskując o uchwalenie  jednolitej i bardzo korzystnej dla wszystkich grup taryfy za odbiór ścieków  – przypomina bezpartyjny radny. – Stawka miała być obniżona do poziomu  najniższej ceny pobieranej od indywidualnych odbiorców.  Radni koalicyjni tę propozycję odrzucili.

Nie zgodzili się na to, żeby trzy grupy płaciły mniej za odbiór ścieków. Każda próba kończyła się w ten sam sposób, a teraz konsekwencje tych decyzji chcą przerzucić na prezydenta  miasta i spółkę OPWiK. Przez trzy lata ani razu nie zatwierdzili taryf, które były korzystne dla mieszkańców.

– To jest hipokryzja i gra wyborcza – kontynuuje Marek Leśkiewicz. – Aż mnie ciarki przechodzą jak czytam, że otwoccy radni od samego początku protestowali przeciwko wprowadzeniu przez prezydenta oraz spółkę OPWiK podwyżek cen dla gospodarstw domowych. To  wierutne kłamstwo i manipulowanie  faktami w myśl rozumowania Jacka Kurskiego, że „ciemny naród wszystko kupi”.

Koalicyjni radni nie respektowali też kolejnego wyroku WSA, który nakazywał zniesienie opłat za podłączenia nieruchomości do sieci. Narażali tym samym mieszkańców na ponoszenie bezpodstawnie pobieranych przez kilka lat opłat w wys. 246 złotych za takie podłączenia. Wnioski prezydenta i spółki o zniesienie tej opłaty, wraz z urealnieniem taryf, przedstawianych przez OPWiK, zgodnie z orzeczeniami sądów, pozostawały bez echa. Weszły w życie dopiero na mocy znowelizowanej w grudniu 2017 r. ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków, która pozbawiła radnych prawa do decydowania w sprawie uchwalania taryf.

Nowe, jednolite stawki obowiązują od 21 stycznia 2018 roku. Zostały znacząco obniżone dla trzech grup, w tym dla wszystkich instytucji podległych prezydentowi Otwocka i burmistrzowi Karczewa, (m.in. dla szkół, przedszkoli, ośrodków zdrowia) oraz dla drobnych przedsiębiorców i przemysłu, a także dla  ponad 8 tys. osób rozliczających się za odbiór ścieków w formie ryczałtowej w obu miastach. Podwyżką o 70 groszy za m3 objęci zostali mieszkańcy Otwocka i Karczewa,  aby stworzyć jednolitą stawkę dla wszystkich grup zgodnie z orzeczeniem WSA.

– Obowiązujące od stycznia taryfy nie podobają się teraz radnym koalicyjnym i wnioskują o ich uchylenie  – podsumowuje Marek Leśkiewicz. – To woła o pomstę do Nieba, bo sami się przyczynili do tych podwyżek i ponoszą za nie odpowiedzialność. Trzeba  jasno i dobitnie powiedzieć lokalnej społeczności, że działania tej grupy w radzie są sprzeczne z interesem mieszkańców. Przez niekończące się skargi przewodniczącego Rady Miasta do wszystkich możliwych w państwie urzędów na działania prezydenta i OPWiK, straciliśmy ponad 50 mln zł unijnych dotacji w ciągu trzech lat. Dalej tracimy pieniądze przez ich obłudne postępowanie i miasto się nie rozwija. Najwyższy czas, żeby to zmienić. Mam nadzieję, że mieszkańcy właściwie to ocenią przy urnach wyborczych.

(JC)

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here