Nie robimy wystarczająco dużo, by zatrzymać zmiany klimatyczne

81

Dla wielu regionów i krajów zmiany klimatyczne są „kwestią życia i śmierci”. To bardzo poważny i trudny do rozwiązania problemem dla świata. Nadal nie robimy wystarczająco dużo, ani nie działamy wystarczająco szybko, aby je zatrzymać – ocenił sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres podczas oficjalnego otwarcia szczytu klimatycznego COP24 w Katowicach.

Guterres przekonywał w swoim wystąpieniu, że COP24 jest najważniejszym tego typu spotkaniem, odkąd podpisano Porozumienie Paryskie. „Nie sposób określić, w jak trudnej sytuacji znaleźliśmy się obecnie (…). Mamy naprawdę poważny problem jeśli chodzi o zmiany klimatyczne” – ocenił Guterres.

Sekretarz generalny ONZ wskazał, że dla wielu regionów i krajów zmiany klimatyczne już teraz są „kwestią życia i śmierci”. „Patrząc na obecne zmiany klimatyczne, które czasami przyczyniają się do dramatów ludzkich na świecie, nadal nie robimy wystarczająco dużo, ani nie działamy wystarczająco szybko, aby zatrzymać zmiany klimatyczne, które niestety nie będą już do odwrócenia”.

Zdaniem Guterresa państwa nie są w stanie wykorzystać swojego potencjału gospodarczego i finansowego, aby działać przeciwko zmianom klimatu.
Przekonywał, że obecna sytuacja klimatyczna wymaga m.in. o wiele „silniejszej odpowiedzi”, realizacji Porozumienia Paryskiego, wspólnej odpowiedzialności i skonsolidowanych wysiłków oraz „przejścia na właściwą drogę”, która pozwoli „zmienić nasz świat na lepszy”.

Jesteśmy na niewłaściwej ścieżce

Antonio Guterres zwrócił uwagę, że emisja gazów cieplarnianych cały czas wzrasta, a ostatnie 20 lat to najcieplejsze lata w historii. Dodał, że do roku 2030 r. średnia temperatura na świecie wzrośnie o 1,5 stopnia, co – jego zdaniem – będzie miało dramatyczny wpływ na faunę i florę.

„Jesteśmy na niewłaściwej ścieżce. Musimy działać szybciej, ambitniej i zmniejszyć lukę emisyjną. Jeśli nam się nie powiedzie, to Arktyka i Antarktyka stopnieją. Wtedy dojdzie do tego, że rafa koralowa zniknie. Zwiększy się poziom wody na całym świecie, jakość powietrze będzie jeszcze gorsza, zmniejszy się ilość pożywienia na całym świecie, a ilość katastrof naturalnych będzie jeszcze większa” – zaznaczył.

Musimy wyeliminować dopłaty do paliw kopalnych

Zdaniem Guterresa katastrof naturalnych można uniknąć, jeśli poziom emisji CO2 zmniejszy się do roku 2025 o 45 proc., a do 2050 r. poziom ten osiągnie zero. „Musimy całkowicie zmienić naszą gospodarkę jeśli chodzi o nasze podejście do wykorzystywania energii, ale także sposób zarządzania zasobami leśnymi. Musimy przejść na rozwój w 100 proc. zrównoważony” – podkreślił.

Jak dodał, „musimy wyeliminować dopłaty do paliw kopalnych i zacząć inwestować w 100-proc. czyste źródła energii; jednocześnie te osoby, które pracują w tradycyjnych regionach gospodarki, muszą zostać przeszkolone, aby odnaleźć się w nowej rzeczywistości gospodarczo-energetycznej” – oświadczył sekretarz generalny ONZ.

„Zmiany klimatyczne to największy problem, któremu musimy stawić czoła, ponieważ wpływa na każdy nasz kraj. (…) Musimy zastanowić się, dlaczego nadal nie udało się osiągnąć naszego celu i czasem nawet zmierzamy w niewłaściwym kierunku” – powiedział.

Nawiązując do Porozumienia Paryskiego podkreślił, że „w Paryżu osiągnęliśmy sukces, ponieważ negocjatorzy współpracowali ze sobą i mieli jeden wspólny cel”. „Apeluję, aby działać w tym samym duchu, duchu współpracy, właśnie tutaj w Katowicach, wykorzystując dynamikę polskiego przywództwa w porozumieniu z negocjatorami” – mówił.

„Katowice muszą sprawić, aby zaufanie, które powstało w Paryżu było widoczne także tutaj” – podkreślił Guterres. Dodał, że „musimy zakończyć pracę, której świat od nas żąda”.

Źródło wnp.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here