Soczewki wewnątrzgałkowe w chirurgii zaćmy, spełnieniem najwyższych standardów i oczekiwań pacjentów

637

Współczesna chirurgia zaćmy to nie tylko leczenie schorzenia. Obecnie okuliści stawiają na tzw. refrakcyjną chirurgię zaćmy. Zabieg polega na wszczepianiu najnowszych rodzajów i modeli soczewek wewnątrzgałkowych. Są to  tzw. soczewki premium : wieloogniskowe, toryczne oraz wieloogniskowo-toryczne. Wprowadzona w ostatnim czasie refundacja kosztów wszczepiania soczewek torycznych w  korekcji astygmatyzmu powyżej 2 dioptrii  przez NFZ, to efekt niezwykle intensywnych starań i dokonań prof. Marka Rękasa, konsultanta krajowego ds. okulistyki. O skuteczności terapii oraz  innych aspektach nowoczesnej chirurgii zaćmy Katarzyna Krupka z WP abcZdrowie, rozmawia z prof. Robertem Rejdakiem, szefem Kliniki Okulistyki Ogólnej z Pododdziałem Okulistyki Dziecięcej Katedry Okulistyki Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.    

Czy zaćma to duży problem w Polsce?

Jest to problem, ale taki z którym sobie radzimy. Leczenie zaćmy w Polsce jest na bardzo wysokim poziomie zarówno jeśli chodzi o wiedzę lekarzy, jak i sprzęt, który posiadamy. Trzeba jednak podkreślić, że w tej chwili wykonujemy 350 tys. operacji zaćmy rocznie. To dużo, ale wciąż mamy kolejki. Do niedawna jeszcze pół miliona osób czekało na operację. Dzięki różnym rozwiązaniom, które wprowadził NFZ w tej chwili ta kolejka się skróciła. Pacjenci czekają rok na operację, ale my wciąż dążymy do standardów europejskich czyli, żeby to było 6 miesięcy.

Kto jest w grupie największego ryzyka rozwoju choroby?

Zaćma to przede wszystkim choroba starzejącego się społeczeństwa, dlatego jednostka chorobowa, która jest najbardziej liczna, to jest zaćma starcza i dlatego wiek to podstawowy czynnik ryzyka powstania zaćmy. Rzeczywiście obserwujemy w tej chwili masową zachorowalność, większość starszych osób ma zaćmę. Mamy również w tej chwili epidemię cukrzycy i chorzy częściej cierpią z powodu zaćmy. W tych przypadkach musimy szybko zoperować zaćmę. Oczywiście są też choroby dziedziczne, bo zaćma może też występować we wczesnym dzieciństwie czy nawet mieć postać wrodzoną. Także to spektrum jest bardzo szerokie.

Operacja zaćmy leczy nie tylko zaćmę.

Tak , to prawda. U pacjentów bardzo często na zaćmę nakładają się inne choroby oczu, takie jak jaskra, krótkowzroczność wysokiego stopnia i tu musimy zaznaczyć, że operacja zaćmy stanowi też rozwiązanie terapeutyczne. Przykładowo, w przypadku jaskry po operacji zaćmy często obniża się ciśnienie wewnątrzgałkowe. Zmieniają się też warunki anatomiczne w oku i dochodzi do normalizacji parametrów chorobowych jaskry. Natomiast w przypadku krótkowzroczności, u osoby, która przez całe życie nosiła okulary z powodu wysokiej wady, podczas operacji zaćmy my możemy tę wadę sprowadzić do zera.

Czy można w jakiś sposób zmniejszyć ryzyko wystąpienia choroby?

W przypadku tej choroby trudno mówić o profilaktyce, ponieważ możemy zapobiegać cukrzycy albo ją wcześnie leczyć, ale nigdy nie mamy bezpośredniego wpływu na rozwój zaćmy. Na szczęście w przypadku tej choroby dysponujemy bardzo precyzyjnymi i bezpiecznymi metodami chirurgii zaćmy. Staramy się operować już od 40 proc. ubytku widzenie. Wtedy kiedy zaćma jest już wyraźna, ale jeszcze w miarę wczesna.

A co powinno nas zaniepokoić? Jakie objawy mogą wskazywać na rozwój choroby?

Powinniśmy od czasu do czasu popatrzeć jednoocznie, to znaczy każdym okiem z osobna. Dlaczego? Fakt że patrzymy obuocznie, czasami może kamuflować problem w jednym oku. Często nie zauważamy i nie rozpoznajemy przez to, że w jednym oku zaczyna się cos. Jeśli stwierdzimy, że na jedno oko widzimy gorzej, trzeba uda się do okulisty. Czasami pierwszym objawem zaćmy jest tzw. krzywienie linii prostych czyli metamorfopsja. Jeśli patrzymy na kontury przedmiotów i nagle widzimy falowanie linii prostych – natychmiast udajmy się do okulisty. Jeśli mamy objaw błysku w oku albo widzimy przesłonę w polu widzenia również należy bezzwłocznie skontaktować się z lekarzem, bo mogą to być wczesne objawy odwarstwienia siatkówki. Oczywiście ból oka w obrębie szpary powiekowej to również zwiastun poważnych problemów.

Od  lipca NFZ wprowadził zmiany w finansowaniu leczenia zaćmy. Od tej pory wewnątrzgałkowe soczewki toryczne są refundowane. Jakie to ma znaczenie dla pacjentów?

Soczewki toryczne są w tej chwili rozwiązaniem problemu astygmatyzmu. Możemy dzięki nim zmniejszać albo całkowicie korygować astygmatyzm w momencie kiedy operujemy zaćmę, czyli wykonujemy operację z powodu zmętnienia soczewki. Refundacja dotyczy osób powyżej 2 dioptrii czyli mówimy tu już o wskazaniach medyczne, bo astygmatyzm do 2 dioptrii wada kosmetyczna, którą łatwo wyrównać okularami. Rzeczywiście, od 1 lipca płatnik czyli NFZ dopuszcza taką możliwość. Moim zdaniem jest to szczególnie korzystne dla osób aktywnych zawodowo, młodych, które do tej pory musiały nosić okulary. Proszę pamiętać, że w pewnych sytuacjach zawodowych sytuacjach te okulary wcale nie pomagają. Fakt że musimy zakładać je dodatkowo do maski ochronnej czy podczas prowadzenia samochodu to dodatkowy problem. Dlatego rzeczywiście uznaję możliwość refundacji dla pacjentów jako wielką korzyść.

A jak wygląda proces kwalifikacji pacjentów?

Jest taki sam, jak w każdym innym przypadku. Najważniejsze są badania. Określamy wtedy przede wszystkim ostrość wzroku, na jakim poziomie jest widzenie. NFZ założył, że progiem do kwalifikacji przy refundacji będzie teraz widzenie 0,6. Pacjent przychodzi do nas już ze skierowaniem z rejonu. My wówczas to rozpatrujemy i przeprowadzamy tzw. badanie weryfikujące w ośrodku, który tę operację zaćmy wykonuje. Zajmuje się tym wiele ośrodków w całym kraju ponieważ staramy się traktować operację zaćmy jako poziom leczenia podstawowego w okulistyce. Dysponujemy wysoce wyspecjalizowanymi technikami chirurgii, które na tyle bezpiecznie pozwalają zoperować zaćmę, że operacje są przeprowadzane nawet w mniejszych miejscowościach, jak Bychawa czy Krasnystaw. Natomiast operacje zaćmy powikłanej, skomplikowanej wykonują tylko ośrodki o wysokim stopniu referencyjności jak nasz.

Czy są jakieś przeciwwskazania do wykonania operacji?

Przeciwskazania to przede wszystkim współistniejące infekcje, zarówno ogólnoustrojowe, np. zapalenie gardła, ale przede wszystkim te okulistyczne czyli np. zapalenie brzegów powiek, spojówek, worka spojówkowego. Takie stany należy najpierw wyleczyć zanim poddamy pacjenta operacji zaćmy.

Sama operacja trwa krótko, ale nie można jej bagatelizować, prawda?

Należ ją traktować jako bardzo poważną operację, to nie jest zabieg kosmetyczny. Nie może być wykonany ‘’na zapas’’. Jednak przy współczesnym stanie wiedzy i naszym przygotowaniu, ten zabieg jest bezpieczny. Oczywiście nie można wykluczyć powikłań i należy też o tym pamiętać. Warto tak rozmawiać z pacjentami, by wiedzieli, że wykonujemy ją wtedy, kiedy jest to konieczne. Powikłania się zdarzają, ale my też umiemy je leczyć. I dlatego powinniśmy być leczeni i operowani w ośrodkach wyspecjalizowanych.

Nie możemy bezpośrednio zapobiegać zaćmie, ale każdego dnia możemy wspierać nasz wzrok. W jaki sposób?

Wzrok to część organizmu i jeśli choruje cały organizm, to zachorują też oczy. Przede wszystkim należy po 40. roku życia poddać się badaniu okulistycznemu – profilaktycznie, bo po czterdziestce manifestują się różne schorzenia, np. jaskra. Powinniśmy również pamiętać, ze jeżeli mamy wykrytą cukrzycę, to powinniśmy się udać jak najszybciej do okulisty na badania narządu wzroku. Co jakiś czas po 40. Roku życia warto też sobie zmierzyć ciśnienie wewnątrzgałkowe. Jeśli chodzi o dietę, to wskazana jest dieta śródziemnomorska bogata w ryby, zdrowe tłuszcze, kolorowe warzywa. Natomiast palenie papierosów ma udowodnioną rolę jako czynnik ryzyka wielu schorzeń wzroku – na przykład starczego zwyrodnienia plamki żółtej.

Z prof. zw. dr hab. n. med. Robertem Rejdakiem rozmawiała Katarzyna Krupka z WP abcZdrowie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here