W leczeniu chorób siatkówki oka każdy dzień zwłoki grozi utratą widzenia

1820

O wykorzystaniu najnowszych osiągnięć naukowo-technicznych w diagnozowaniu, mikrochirurgii i leczeniu chorób siatkówki oka, 350 okulistów z kilkunastu krajów świata debatowało przez dwa dni w Warszawie. Kongres ESASO Retina Academy był dla Polski sukcesem. W czasie obrad podkreślano także jak ważny jest czas w leczeniu tych groźnych schorzeń.  Rozpoczęcie terapii cukrzycowego obrzęku plamki (DME) w ciągu zaledwie kilku dni po zdiagnozowaniu choroby chroni pacjentów przed utratą wzroku. Podjęcie  takiego leczenia po kilku miesiącach może być już bezskuteczne i spowodować wyeliminowanie z rynku pracy tysięcy młodych ludzi do 40 roku życia.

 Straty dla budżetu państwa wynikające z takiego wykluczenia szacowane są rocznie na około 2 mld zł. Profesor Marek Rękas, krajowy konsultant ds. okulistyki, wspólnie z prof. Robertem Rejdakiem, szefem Kliniki Okulistyki Ogólnej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie od roku apelują do ministra zdrowia o stworzenie programu lekowego dla chorych na DME, którego koszt stanowi jedynie 5 proc. tej kwoty.

(Na zdjęciu od lewej: prof. Marek Rękas, prof. Robert Rejdak, prof. Mirosław Wielgoś rektor WUM, prof. Borja Corcostegui, prof. Giuseppe Guarnaccia I prof. Francesco Bandello)

Leczenie schorzeń plamki w siatkówce oka przynosi bardzo dobre rezultaty jeżeli podejmowane jest bezpośrednio po rozpoznaniu choroby, przekonywali uczestnicy 18. Kongresu ESASO Retina Academy, który po raz pierwszy odbywał się w Warszawie. Naukowymi i praktycznymi doświadczeniami w tej dziedzinie dzielili się wybitni eksperci z wielu krajów świata, którzy przed dwoma dniami brali udział w  tym  międzynarodowym wydarzeniu. Europejska Szkoła Zaawansowanych Studiów Okulistycznych (ESASO) w szwajcarskim Lugano wybrała Polskę na miejsce kongresu doceniając wybitne dokonania polskich specjalistów w leczeniu chorób siatkówki oka, w tym m.in. hybrydowej witrektomii, schorzeń plamki, urazów gałki ocznej i wielu innych chorób narządu wzroku. Te sukcesy zależą  m.in. od systematycznego zwiększania dostępu do nowoczesnych i bezpiecznych technologii lekowych.

 – Wprowadzony przed trzema laty przez Ministerstwo Zdrowia  program lekowy dla chorych powyżej 45 – 50 roku życia z wysiękową postacią zwyrodnienia plamki (AMD)  uratował przed nieodwracalną utratą wzroku ponad 20 tys. osób – mówił prof. Marek Rękas, krajowy konsultant ds. okulistyki  w jednym z paneli dyskusyjnych na kongresie ESASO Retina Academy. – Niecierpliwie oczekujemy na taki sam program dla dużo młodszej grupy wiekowej pacjentów ze schorzeniami cukrzycowego obrzęku plamki (DME).

 Ta groźna choroba eliminuje z ryku pracy tysiące osób w wieku 30, 40 lat – uzupełniał prof. Robert Rejdak, kierownik Kliniki Okulistyki Ogólnej  lubelskiego Uniwersytetu Medycznego i od 10 lat również dyrektor ds. szkolenia praktycznego lekarzy w szwajcarskim ESASO. – Przy braku programu lekowego nie mamy środków na ich leczenie. Na podjęcie terapii czekają wiele miesięcy, a dla większości z nich  to brzmi jak wyrok.

W lubelskiej klinice, która zajmuje się  najpoważniejszymi przypadkami schorzeń  i urazów siatkówki oka pacjenci z cukrzycowym obrzękiem plamki zapisywani są na maj 2019 r.

– Możemy bardzo skutecznie walczyć z tym niebezpiecznym schorzeniem, dzięki aplikowaniu  pacjentom preparatów z grupy anty-VEGF, a mimo to skazujemy młodych ludzi na cierpienie, powikłania, a nawet inwalidztwo – dodaje prof. Rejdak.  – Renty, zasiłki, zapomogi i utrata wpływów z podatków, których nie wniosą do budżetu, generuje dwudziestokrotnie wyższe koszty dla polskiej gospodarki niż nakłady na program lekowy dla chorych z DME.

W wielu państwach  światach m.in. w Stanach Zjednoczonych, Izraelu,  Singapurze, a także w krajach europejskich np. we Francji, Hiszpanii, Włoszech i Niemczech pacjenci poddawani są leczeniu w ciągu zaledwie kilku dni od zdiagnozowania  choroby DME.   – Po siedmiu dniach od rozpoznania cukrzycowego obrzęku plamki dokonujemy iniekcji preparatu z grupy anty-VEGF do wnętrza gałki ocznej – prezentowali swoje dokonania włoscy profesorowie Maurizio Battaglia-Parodi i Bruno Falcomatà. – Zaczynamy od 7 do 9 zastrzyków do gałki ocznej w pierwszym roku, a w drugim i trzecim roku zmniejszamy tę dawkę  o ponad połowę. Dzięki tej terapii znacząco spadła liczba osób, które z powodu tego schorzenia tra­ciły wzrok.

Każdy dzień zwłoki z podjęciem leczenia jest niebezpieczny dla pacjentów, ponieważ ta groźna choroba uszkadza maleńkie naczynia krwionośne w siatkówce oka. To prowadzi do utraty widzenia centralnego, które uniemożliwia chorym  wykonywania wielu najprostszych nawet czynności dnia codziennego.

Prof. Marco Zarbin, z Instytutu Okulistyki i Nauk Wizualnych z Rutgers-New Jersey University, który poprowadził wspólnie z prof. Robertem Rejdakiem część sesji plenarnych na kongresie ESASO Retina Academy wskazywał na zalety telemedycyny w szybkim diagnozowaniu i leczeniu pacjentów.  Amerykański systemu telemedyczny w okulistyce jest odmienny od europejskiego, ale pewne wzorce możliwe są do powielania.

– Tam gdzie utrudniony jest dostęp do specjalisty wykorzystujemy mobilny sprzęt do wykonywania profesjonalnych zdjęć, które dzięki komputerowej analizie wykrywają schorzenia w siatkówce oka, wyjaśniał prof. Marco Zarbin. –  Przy zdiagnozowaniu cukrzycowego obrzęku plamki pacjent kierowany jest natychmiast do specjalisty, który po kilku dniach rozpoczyna już terapię. Wczesne wykrycie schorzenia zapobiega poważnym następstwom w przyszłości ratując pacjentów przed utratą wzroku.

Bez względu na sposób rozpoznawania schorzeń plamki specjaliści podkreślali jak ważne jest szybkie rozpoczęcie terapii lekami oficjalnie zarejestrowanymi do podania doszklistowego         z grupy anty-VEGF, które  kilkanaście lat temu zrewolu­cjonizowały leczenie chorób oczu.  Podkreślano, że te preparaty są dużo skuteczniejsze i bezpieczniejsze od innych metod, które mogą powodować poważne powikłania oczne, prowadzić do wzrostu ciśnienia wewnątrzgałkowego lub przyspieszać rozwój zaćmy.

– Te preparaty są dostępne  na polskim rynku od 10 lat – podsumowuje prof. Rejdak. – Z dużym sukcesem leczymy nimi chorych powyżej 45-50 roku życia z wysiękową postacią zwyrodnienia plamki, która pojawia się z wiekiem. Taką samą terapią powinny być jak najszybciej objęte również osoby poniżej tej granicy wiekowej z cukrzycowym obrzękiem plamki.

Lekarze apelują do Ministerstwa Zdrowia o wprowadzenie programu lekowego z nadzieją, że z takiej terapii chorzy będą mogli skorzystać już od 2019 roku.

Jolanta Czudak

Publikacja ukaże się 15 października w magazynie Liderzy Innowacyjności w Dzienniku Gazecie Prawnej. Zachęcamy do lektury.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here