Astrologiczny raport tygodniowy (02-08.08)

133

Przed nami bardziej umiarkowane w pogodzie i temperaturze, spokojniejsze, choć zarazem deszczowe i pochmurne dni. Ci, którzy potrzebują chwili oddechu, ciszy, refleksji, skupienia na swoich emocjach, będą zachwyceni. Jednak na śródziemnomorską aurę z ostatnich kilkunastu tygodni na razie nie ma co liczyć.

I choć wakacje są w pełni, początek tygodnia nie będzie należał do szczególnie przyjemnych. Opozycja Słońca z Saturnem mocno obniży nastrój u tych, którzy są mocno zapracowani, którzy nie mieli szansy się zrelaksować na łonie natury. Ci zaś, którzy ignorowali zagrożenia, lawirowali i robili uniki, staną twarzą w twarz z twardą rzeczywistością, co zmusi was do podjęcia trudnych, ale koniecznych decyzji. Jednak Księżyc wkraczając w znak Bliźniąt pozwoli znaleźć skuteczne i efektywne rozwiązania palących problemów.

We wtorek możecie liczyć na dużą poprawę samopoczucia. Dużo lepiej zapowiadają się relacje z bliskimi, członkami rodziny i przyjaciółmi. Trygon Wenus z Uranem daje nadzieję na przełamanie impasu, blokady i napięcia w kontaktach z partnerem. Łatwiej będzie o kompromis i porozumienie w tych sprawach, w których doszło do konfliktów, sporów i rozdźwięków.

Problem z dotarciem do intelektualnych zasobów, gorszą formę umysłową, słabą komunikację na polu zawodowym i towarzyskim zapowiada we środę kwadratura Merkurego z Uranem. Wieczorem Księżyc wkracza w znak Raka. Jeśli więc gdzieś w głębi waszej duszy kryje się smutek i tęsknota, dzięki temu, że się temu przyjrzycie, pozwoli wam to zrozumieć swoje potrzeby, emocje i nastroje.

W sobotę sielski nastrój weekendu, rodzinnych biesiad, spotkań i imprez, relaksu nad wodą i w górach, mocno zakłóci opozycja Księżyca z Plutonem oraz kwadratura Słońca z Uranem. Sympatyczna rozmowa, ciekawa dyskusja lub wymiana zdań łatwo może się przeobrazić w niebezpieczną, agresywną dyskusję, kłótnię, eskalację radykalizmu i negatywnych emocji.

Nie mniej nerwowo i nieprzyjemnie zrobi się w niedzielę. Opozycja Księżyca z Saturnem sprawi, że noc z soboty na niedzielę będzie wyjątkowo trudna, przykra i kryzysowa dla tych, którzy przesadzili z jedzeniem i piciem, nie zadbali o wypoczynek i dobrą jakość snu. Zmęczenie, niewyspanie i zdenerwowanie mocno popsuje nastrój niedzielnego śniadania. Ale i rodzinny obiad też nie uspokoi napiętych emocji. I choć niedziela stać będzie pod znakiem nowiu Księżyca w Lwie, to jednak towarzyszyć mu będą twarde i ostre wpływy planetarne. Zamiast miłych pogawędek o wakacyjnych uciechach i zabawie, czekają was trudne i przykre rozmowy o starych i nowych problemach. Dzięki temu jednak, że zejdzie z was ciśnienie i ulżycie nerwom, poczujecie ulgę i odzyskacie spokój duszy.

Piotr Gibaszewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here