Astrologiczny raport tygodniowy (03-09.05)

199

Czekaliśmy na jakąś – choćby symboliczną – porcję optymizmu i dobrych wieści, niosących pozytywną energię powiewów nadziei, które mogłyby nam dać impuls do działania, zachętę do ruszenia naprzód z ważnymi przedsięwzięciami i planami. No i wygląda na to, że wreszcie się doczekamy czegoś, co pozwoli nam spojrzeć w przyszłość w jasnych barwach. Przemijająca powoli pandemia, stopniowy powrót do naszych ulubionych zajęć i pasji, do wyjazdów, zakupów i towarzyskiego życia sprawi nam wiele radości.

Tydzień zaczynamy serią ważnych wydarzeń. Ostatni dzień długiego weekendu, świąteczny poniedziałek, zachęca do szerszego otwarcia się na ludzi, znajomości i przyjaźnie, w czym wielce pomocny będzie sekstyl Wenus do Neptuna. Jednak nie liczmy specjalnie na zbyt dużo radosnych chwil. Kwadratura Merkurego z Jowiszem oraz Słońca z Saturnem, a także koniunkcja Księżyca z Saturnem, przypomną o licznych problemach, które wymagają rozwiązania, o ogromie pracy do wykonania, trudnych decyzjach i wyborach, które trzeba podjąć.

We wtorek otworzą się nie tylko duże sklepy, ale też nasz umysł, uruchomi się kreatywność i lekkość. Merkury wkracza w znak swojego władztwa – w Bliźnięta – co jest fantastycznym wsparciem dla tych, których czekają trudne egzaminy i matura, tych którzy wznawiają działalność gospodarczą, otwierają pozamykane interesy, siadają do planów wyjazdowych i planują podróże.

Na wyśmienity nastrój możecie liczyć również we środę. Koniunkcja Księżyca z Jowiszem oraz wejście Księżyca w znak Ryb pozwolą poczuć głęboki spokój, lekkość, akceptację i pogodzenie z tym, co nieuchronne. We czwartek Wenus znajdzie się w trygonie z Plutonem, Księżyc zaś w koniunkcji z Neptunem. Wraz z postępami wiosny, w wielu z was zacznie narastać ochota na seks, miłosne igraszki, towarzyskie spotkania i erotyczne przygody.

Księżyc wkraczając w piątek w znak Barana da kopa i siłę tym, którzy mocno podupadli na zdrowiu, stracili energię i motywację do działania. Dobre wiadomości, które zaczną do was docierać, podziałają niczym środek dopingujący i jednocześnie rozweselający.

Chęć odreagowania długo kumulowanego stresu, potrzeba wyżycia się, zabawy i uwolnienia od ciężarów może was skłonić w sobotę do niezbyt rozsądnych zachowań. Kwadratura dwóch wesołkowatych planet – Wenus z Jowiszem – prowokować będzie do nadmiernego rozluźnienia rygorów, utraty kontroli nad zachowaniem, reakcjami i podążaniem za przyjemnością. Warto zatem zachować umiar w jedzeniu, piciu, zalotach i miłosnych podchodach.

Kolejny impuls do działania, do ruszenia z planami, porzuconymi pomysłami i zawieszonymi przedsięwzięciami zapowiada Wenus wkraczając w niedzielę w znak Bliźniąt. Poczujesz, że masz już serdecznie dość siedzenia w domu, że tęsknisz za ludźmi, spotkaniami z bliskimi, wspólnymi rozmowami, zabawą, biesiadami i wyjazdami.

Piotr Gibaszewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here