Astrologiczny raport tygodniowy (21-27.06)

273

Żegnamy wiosnę, która nie była szczególnie szczęśliwa i wesoła. Z ekscytacją i radością witamy zaś lato – nie tylko w kalendarzu, ale też w pogodzie. Przed nami wyjątkowo ciepłe, słoneczne, napełniające pozytywną energią życia, witalnością i optymizmem dni. Taki początek lata i wakacji jest wręcz wymarzony i fantastycznie nas nastroi przed wyjazdem na urlop i zasłużony wypoczynek.

Tydzień zaczynamy mocnym akcentem. O wpół do szóstej rano linia wędrówki Słońca przechodzi przez zwrotnik Raka. Ten moment oznacza najdłuższy dzień w roku i najkrótszą noc, a zarazem jest początkiem astronomicznego lata na półkuli północnej. I choć dla wielu z was zaczynają się wakacje, to jednak nie dla wszystkich. Mimo Słońca w znaku Raka, do końca tygodnia trwają jeszcze zajęcia w szkole, a opozycja Księżyca z Uranem, wraz z lejącym się z nieba żarem, skutecznie zirytuje tych, którzy muszą czekać do końca tygodnia na to, nim będą mogli ruszać w podróż. Niezły nastrój i humor u tych, którzy już się wylegują na plaży i stoją w kolejce po rybę z frytkami w nadmorskim barze, którzy biesiadują na piknikach i przyjacielskich spędach, zapewni trygon Wenus z Neptunem.

We wtorek Księżyc wkracza w znak Strzelca, co będzie wielką ulgą dla tych, którzy ostatnio dużo i intensywnie pracowali. Po kilkunastu tygodniach retrogradacji, pod koniec dnia, Merkury przechodzi w ruch postępowy. Po tygodniach szarpaniny i huśtawek wasze pomysły, plany, inwestycje i projekty wreszcie ruszą do przodu, nabiorą wigoru, pędu, mocy i skuteczności. I choć mamy już lato, zdecydowanie poprawi się efektywność intelektualna i umysłowa u tych, których czekają trudne egzaminy, negocjacje i rozmowy kwalifikacyjne.

Przyjemny nastrój, pogodę ducha, optymizm i pozytywne nastawienie do świata zapewni we środę przyjazny trygon Słońca z Jowiszem. To bardzo dobry dzień na start nowych przedsięwzięć, podróże, składanie ważnych, strategicznych deklaracji i obietnic. Wywiązanie się z nich pójdzie wam doskonale.

We czwartek humory mocno popsują opozycja Wenus z Plutonem, Księżyc wkraczający w znak Koziorożca oraz pełnia Księżyca w Koziorożcu. Zaskoczyć was może skala nieprzyjemnych emocji, uczuć i nastrojów, która się w tym dniu ujawnią. Nieporozumienia, konflikty, spory i spięcia w relacji i związkach mogą być męczące, przykre i irytujące. Lepiej zatem odpuścić, niż walczyć o coś, co nie ma sensu i nic dobrego przynieść nie może.

W piątek na kilka miesięcy w ruch wsteczny wkracza Neptun. Ma to szczególne znaczenie dla tych, którzy od dawna zmagają się z emocjonalnymi problemami, depresją, żałobą, cierpieniem ciała i ducha. Retrogradacja Neptuna zapowiada powrót tych emocji i uczuć, które wydawały się już czymś przeszłym, zamkniętym rozdziałem i etapem życia. Znów będziecie im stawiać czoła.

Emocjonalna burza, huśtawki nastrojów, napięcia, zawirowania w związku i na polu miłosnym zapowiada w sobotę Księżyc w koniunkcji z Plutonem oraz w opozycji z Wenus. Silne tęsknoty, pragnienia i namiętności, jakie się obudzą, uświadomią wam braki i deficyty uczuciowe, przypomną o zaliczonych stratach i rozczarowaniach. Po południu Księżyc wkracza w znak Wodnika, co pozwoli nieco odetchnąć, poczuć nadzieję, spojrzeć na życie bardziej optymistycznie i pozytywnie.

Wyjazd na urlop i wakacje nie zawsze musi zapowiadać sielanki. Wenus wkraczając w niedzielę w znak Lwa oraz Księżyc w opozycji do Marsa, w koniunkcji z Saturnem, zapowiadają trudne, ostre, dramaturgiczne i mocne sceny. Rozmowy o związku, wspólnych sprawach, długo kumulowane emocje i uczucia znajdą w tym dniu ujście w postaci rozmów na te tematy, o których nie było czasu pogadać. Wyjaśnianie wspólnych problemów nie jest czymś przyjemnym, ale działa oczyszczająco, wypuszcza negatywną, toksyczną energię, która zbyt długo buzowała w duszy i w głowie.

Piotr Gibaszewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here