Astrologiczny raport tygodniowy (24-30 maja)

110

Majowa aura nas nie rozpieszcza. Przyzwyczajeni do ciepłej wiosny o tej porze roku, musimy sobie uświadomić, że w naszej szerokości geograficznej wiosna bywa kapryśna, chłodna i deszczowa. Jowisz wędrujący przez znak Ryb przypomniał nam o tym, jak będąc jedenaście lat wcześniej – również w Rybach – przyniósł deszcz, powodzie i zimną pogodę.

Początek tygodnia niespecjalnie nas nastroi do optymizmu i pozytywnego myślenia. Księżyc wkraczając w znak Skorpiona popsuje humory tym, którzy marzyli o leżeniu na trawie, wygrzewaniu się na słońcu, wieczornych biesiadach na tarasie lub na działce. Chłód zapędzi nas z powrotem do domowych pieleszy.

Nieprzyjemnie zaskakujące informacje, wieści i fakty sprawią, że we wtorek posypią się nasze plany i strategie. Opozycja Księżyca do Urana każe się przygotować na nieoczekiwane zwroty sytuacji, postawienie na głowie tego wszystkiego, co wydawało się pewne i przewidywalne.

Rozhuśtanie emocji i nerwowość jaka nas może męczyć w tych dniach, będzie mieć swoją przyczynę w postaci środowej pełni Księżyca w znaku Strzelca. Nie możecie się zatem dziwić, że trudno się wam skupić, skoncentrować na działaniu, pracy i myśleniu. Pragnienia silnych wrażeń, przeżyć i doznań wygrają nad rozsądkiem, rozwagą, umiarem i powściągliwością.

O spokoju i powrocie do rutynowych działań, przewidywalnych zachowań i reakcji na emocjonalnym, partnerskim i miłosnym polu możemy zapomnieć także we czwartek. Opozycja Księżyca z Wenus i Merkurym oraz kwadratura Wenus z Neptunem obudzą silne tęsknoty, pragnienia, przywołają romantyczne wspomnienia, w których jednak przewagę będą mieć smutek i nostalgia, niż lekkość i zabawowa aura.

Twarda rzeczywistość mocniej się odezwie w piątek. Księżyc wkraczając w znak Koziorożca sprawi, że trzeba się będzie krytycznie przyjrzeć faktom, codziennym problemom i sprawom – zwłaszcza na polu zawodowym i w finansach – które domagają się pilnego rozwiązania i załatwienia.

Zmęczenie i znużenie trudnym tygodniem skłonić nas może w sobotę do zafundowania sobie czegoś przyjemnego i szalonego. Merkury w koniunkcji z Wenus zachęca do towarzyskich spotkań, rodzinnej imprezy, zmysłowej randki, spontanicznego wyjazdu do znajomych i przyjaciół. Jednak opozycja Księżyca z Marsem ostrzega przez przykrymi konsekwencjami braku umiaru w zabawie i biesiadowaniu.

Kiepską noc z soboty na niedzielę zapowiada Księżyc w koniunkcji z Plutonem. Zbyt długie wieczorne Polaków rozmowy, długo kumulowane napięcie w relacji, które gwałtownie się uwolni, całotygodniowe zmęczenie i stres mogą przynieść przykre reakcje ciała i psychiki. Ci zaś, którzy w niedzielę siądą do ważnych strategii, planów, intelektualnych przedsięwzięć i negocjacji, mogą się poczuć zaskoczeni tym, że wasz umysł nie będzie nadążać za ambitnymi celami. Merkury wkraczając w ruch wsteczny każe z dystansem traktować wizje, pomysły i koncepcje, jakie będą wam przychodzić do głowy. Na szczęście Księżyc wkraczając w znak Wodnika sprawi, że nie będzie problemów, by sięgnąć do źródła inspiracji, do swoich zasobów wiedzy, mądrości i twórczej inteligencji. (PG)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here