Bezrobocie w 2020 r. wzroście w Polsce do 7,5 proc.

130

Tak wynika z wiosennych prognoz gospodarczych Komisji Europejskiej. Pandemia COVID-19 oznacza duże spowolnienie dla światowej i unijnej gospodarki. Pandemia bardzo negatywnie odbija się na wydatkach konsumentów, produkcji przemysłowej, inwestycjach, handlu, przepływach kapitału i łańcuchach dostaw. Przewiduje się, że stopa bezrobocia wzrośnie do 7,5 proc. w 2020 r., po czym w 2021 r. obniży się do 5,3 proc.

W odniesieniu do strefy euro prognoza KE zakłada, że jej gospodarka skurczy się o rekordowe 7,7 proc. w 2020 r., natomiast w 2021 r. wzrośnie o 6,3 proc. Dla całej UE wskaźniki wynoszą odpowiednio -7,4 proc. i +6,1 proc. Polska natomiast – w ocenie Komisji – odczuje skutki pandemii w nieco mniejszym stopniu niż inne unijne kraje – nasz PKB w 2020 r. spadnie o 4,3 proc. a w 2021 r. wzrośnie o 4,1 proc. Odnotujemy znaczny spadek konsumpcji prywatnej, a inwestycje zostaną ograniczone o ok. 8 proc. Mimo prognozowanego spadku, mamy osiągnąć najlepszy oczekiwany wynik w całej UE.

Prognoza nie zakłada znaczącego wzrostu cen. Inflacja w 2020 r. wyniesie u nas 2,5 proc., a w kolejnym – 2,8 proc. To wskazuje, że pozostanie ona pod kontrolą polityki monetarnej.

Pandemia bardzo negatywnie odbija się na wydatkach konsumentów, produkcji przemysłowej, inwestycjach, handlu, przepływach kapitału i łańcuchach dostaw. Zakładane stopniowe łagodzenie ograniczeń związanych z epidemią powinno przygotować grunt pod ożywienie koniunktury. Prognozuje się jednak, że gospodarka UE nie zdoła do końca 2021 r. w pełni odrobić tegorocznych strat. Inwestycje prowadzone będą na ograniczoną skalę, a rynek pracy nie odbuduje się całkowicie do rozmiarów sprzed pandemii. W Polsce odbudowa aktywności również będzie procesem długotrwałym, jednak zależeć będzie od skali trwającej pandemii, którą na ten moment trudno prognozować. (inf)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here