Centra Zdrowia Psychicznego zapewniają kompleksową opiekę

152

Do Centrów Zdrowia Psychicznego (CZP) można wejść dosłownie „z ulicy”, w przypadkach pilnych pomoc jest udzielana nie później niż w ciągu 72 godzin, a pacjentom wsparciem służą asystenci zdrowienia – przeszkolone osoby, które same mają za sobą kryzys psychiczny. O odmiennej specyfice działania tych placówek mówiono podczas konferencji prasowej w Centrum Prasowym PAP zorganizowanej przez Biuro ds. Pilotażu CZP.

Centra Zdrowia Psychicznego zmieniają sposób opieki nad osobami doświadczającymi kryzysu psychicznego i ich bliskimi. Sposobem działania przełamują też bariery stygmatyzacji zaburzeń psychicznych, łącząc różne perspektywy w trakcie udzielania pomocy. Centrów jest obecnie w Polsce 33, kolejnych sześć jest uruchamianych.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej psychiatra i psychoterapeuta dr Anna Depukat, szefowa Biura do spraw pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego, wyliczała istotne cechy działalności centrów: Każda osoba, która się zgłasza, ma pierwszy kontakt nie z rejestratorką medyczną, a z wykwalifikowanym specjalistą – np. psychologiem, pedagogiem, pielęgniarką psychiatryczną – i pierwszy wywiad następuje w dniu zgłoszenia. Zgłosić się może każdy, kto jest zaniepokojony swoim stanem zdrowia psychicznego lub osoba zaniepokojona zdrowiem psychicznym swojego bliskiego.

Nie jest potrzebne skierowanie. Terminy psychoterapii, konsultacji psychiatrycznej są w centrach znacznie krótsze niż w innych placówkach. Centra łączą rozmaite formy pomocy w zależności od potrzeb pacjenta – konsultację psychiatryczną, psychoterapię indywidualną czy grupową, wizyty domowe, oddział dzienny. Osoby doświadczające kryzysu psychicznego mogą korzystać ze wsparcia asystentów zdrowienia – odpowiednio wykwalifikowanych osób, które mają za sobą kryzys psychiczny.

Eksperci podkreślali, że każdy może doświadczyć kryzysu psychicznego, a ta sytuacja może przybierać różne formy.  „Dla jednych będą to zaburzenia snu, obniżony nastrój, smutek, dla innej osoby to pobudzenie, trudności z wypoczynkiem, pojawiające się niechciane myśli, niepokój, lęk, obawy przed postrzeganymi przez tą osobę potencjalnymi zagrożeniami – wyliczał dr Adam Zabrzygraj, psychiatra, koordynator w Mokotowskim Centrum Zdrowia Psychicznego. – Lepiej zapobiegać niż leczyć. Nas ogranicza w największym stopniu zgoda osoby, która się do nas zgłasza. Jest to największy problem, aby osoba, która jest w kryzysie, pozwoliła sobie na udzielenie pomocy i zaakceptowała tę potrzebę” – tłumaczył.

W takich sytuacjach szczególnie pomocni okazują się asystenci zdrowienia.

„Moja praca polega na tym, żeby pacjentowi towarzyszyć. Pokazać, że z kryzysu się wychodzi nawet, gdy bywa on ciężki. Dla mnie wyjątkowe jest to, że do pacjentów mogę mówić >>my<<. Nie >>wy<<, jako pacjenci, ale >>my<< jako osoby, które doświadczyły jakiegoś załamania. Myślę, że to zmienia perspektywę: personel-pacjenci, chorzy-zdrowi. Asystent zdrowienia jest tym elementem łączącym pacjenta z teoretykami, profesjonalistami” – wyjaśniła Paula Kowalczyk, asystentka zdrowienia w Mokotowskim Centrum Zdrowia Psychicznego.

Szereg zaburzeń psychicznych ma charakterystyczną cechę – chory ma relatywnie słaby wgląd we własną sytuację. W rezultacie pacjenci są niechętni leczeniu; osoby doświadczające psychozy np. czasami nie ufają lekarzom, nie chcą przyjmować leków, osoby w depresji z kolei nie wierzą w możliwość skutecznej pomocy.

Centra działają zarówno w małych miejscowościach, jak i dużych miastach. Okazuje się, że w zależności od tego mogą mieć specyficzne uwarunkowania. Dr Zabrzygraj, który jest koordynatorem jednego z największych centrów w Polsce, działającego na Mokotowie i posiadającego aż trzy punkty zgłoszeniowo-koordynacyjne, wskazywał, że jest bardzo duże zapotrzebowanie na pomoc w dziedzinie zdrowia psychicznego wśród mieszkańców tej dzielnicy. Podopiecznymi centrów są m.in. przyjezdni za pracą, którzy czasem nie radzą sobie z obciążeniami w nowym miejscu, z dala od swoich bliskich. Bolączką są też kadry – wielu profesjonalistów wybiera pracę w komercyjnych placówkach.

Eksperci podkreślali, by nie zwlekać z szukaniem pomocy w razie kryzysu psychicznego. „Często widzimy, że zdrowie psychiczne kształtuje się w relacjach. Można powiedzieć, że od urodzenia do uzyskania pełnoletności. I w wieku np. 19 lat ten kryzys psychiczny może się pogłębić. Często jest formą przejściową, dlatego tak ważna jest szybka interwencja, po to, że by nie doszło do chroniczności tego kryzysu psychicznego. Należy przewartościować to, co nas spotkało w życiu” – podkreślił założyciel Fundacji Człowiek, trener asystentów zdrowienia i psycholog Mateusz Biernat.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here