Ceny uprawnień do emisji CO2 biją rekordy

210

Światowe fundusze hedgingowe nagle rzuciły się na europejski rynek uprawnień do emisji CO2. Prawdopodobnie Bruksela spróbuje położyć bariery spekulacji, tylko czy znajdzie odpowiednie narzędzia

Europejski rynek handlu prawami do emisji dwutlenku węgla jest największy na świecie i najbardziej rozchwiany. Chińczycy dopiero startują z uruchomieniem podobnego handlu, limity emisji ma też Kalifornia. Ale to europejski system EU ETS, stał się w ostatnich latach prawdziwą „gwiazdą” parkietów. Od początku kryzysu finansowego w 2008 r. cena europejskich uprawnień do emisji (EUA) szorowała po dnie. W ostatnich trzech latach ich wycena wzrosła czterokrotnie. Jeszcze na początku 2018 roku uprawnienie do emisji jednej tony CO2 kosztowało 8 euro. Teraz jest to około 40 euro. Przekraczane są progi cenowe, które – w założeniu – miały zostać przekroczone dopiero za kilka lat. Czy ceny dojdą do poziomu 80 euro, a może nawet 100 euro, jak spekulują gracze giełdowi?

Co ma dwutlenek węgla do amerykańskich akcji?

Zwyżka notowań jest łatwo tłumaczona podwyższeniem przez Komisję Europejską celu redukcji emisji do 55 proc. w 2030 roku. To będzie oznaczało obcięcie limitów emisji dla firm i objęcie EU ETS kolejnych sektorów gospodarki (np. transport morski). Na początku roku nastąpiło też opóźnieniem w rządowych aukcjach uprawnień. Pierwsza aukcja w tym roku odbyła się dopiero pod koniec stycznia. Na to nałożyła się zimowa aura, ponieważ niskie temperatury podniosły produkcję energii w konwencjonalnych elektrowniach, a tym samym emisje CO2. Wzrosły też ceny gazu. Wreszcie, nie bez znaczenia jest hossa na giełdach. W szczególności silnie skorelowanych z uprawnieniami są rynkach amerykańskie – wylicza w miesięcznym raporcie Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE). Nie ma jednak wątpliwości, że lutowe wyceny EUA są oderwane od fundamentów i więcej mają wspólnego ze spekulacją.  „Naszym zdaniem wzrost cen w zeszłym tygodniu nie miał podstaw fundamentalnych, ale opierał się na spekulacyjnych zakupach po artykule Bloomberga, w którym stwierdzono, że kilka funduszy hedgingowych przewiduje,  cenę EUA nawet 100 EUR / t w 2021 r.” – wskazali 10. lutego analitycy Independent Commodity Intelligence Service.

To, co dzieje się na rynku praw do emisji CO2, roztrząsają gazety z londyńskiego City. „Financial Times” donosił w ubiegłym roku, że słynące z inwestowania na rynku ropy fundusze skierowały swoją uwagę na europejski rynek handlu uprawnieniami do emisji CO2.

Dlaczego tak się dzieje? Czy Bruksela ukręci bat na spekulantów? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Magdalena Skłodowska, Rafał Zasuń, Wysokienapiecie.pl

LINK: https://wysokienapiecie.pl/35945-rekiny-finansjery-pokochaly-handel-co2-ceny-bija-rekordy/#dalej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here