Chore serce? Ryzyko zawału serca?

744

American College of Cardiology, Heart Failure zaleca zażywanie koenzymu Q10, pacjentom z chorobami układu krążenia i w ich profilaktyce. Pamiętajmy, ze pacjent nie powinien sam ustalać sobie dawki koenzymu Q10. Taką wiedzę należy pozyskiwać w trakcie konsultacji lekarskiej, informuje dr Iwona Manikowska z Happy Clinic.

Co możemy sami zrobić, aby poprawić kondycję naszego  serca?

Powinniśmy korzystać z dobrodziejstw  odpowiednio zbilansowanej diety  i prawidłowej aktywności fizycznej. Półgodzinny spacer, to tylko 30 minut dziennie dla naszego zdrowia. Zawsze można więcej, ale proszę o minimalną dawkę ruchu, najtrudniej jest zacząć, jednak próbować należy.  Nieważne gdzie i jak ćwiczymy, sposób wyboru ulubionej formy aktywności fizycznej pozostawiam pacjentom. Trzeba polubić ruch, ach te endorfiny.

Czy powinniśmy stosować dietę na chore serce? Co zrobić, jeśli nie mamy takich możliwości?

 Ten temat od lat budzi wiele emocji, dla wielu starszych pacjentów leczenie dietą jest abstrakcją, odżywiają się zgodnie z zasadami wyniesionymi z domów rodzinnych i bardzo trudno zmienić ich dietetyczne przyzwyczajenia. Zmianą stylu życia jest niezwykle ważna  – ja sama od lat konsekwentnie zalecam pacjentowi więcej ruchu i próbę zmniejszenia masy ciała. Jednak, kiedy dowiaduję się w trakcie konsultacji, że pacjent nie zastosuje się do zaleceń związanych z przejściem na zdrową dietę, dostosowuję strategię działania do pacjenta.

Jak obniżyć poziom cholesterolu i zapobiec powstawaniu blaszek miażdżycowych i skrzeplin w naczyniach?

Sami w domu możemy w sposób naturalny modyfikować lipidogram. W ,,piramidzie” metod wpływu na agregację, czyli zlepianie płytek krwi, które może prowadzić do powstawania niebezpiecznego skrzepów blokujących przepływ krwi w naczyniach najważniejsze są  metody niefarmakologiczne,. Pamiętajmy, że metody niefarmakologiczne to ruch i dieta. 

W Happy Clinic zalecam pacjentowi dietę bogatą  w  witaminę E (oleje roślinne: słonecznikowy, sojowy, rzepakowy, kukurydziany, kiełki pszenicy, produkty pełnoziarniste, migdały, orzechy laskowe, jajka, mleko, warzywa zielone takie jak brukselka, kapusta, czy szpinak). W żywności znajdziemy monakoinę – którą w sensie mechanizmu działania – można  uznać za naturalną statynę. Duże ilości monokainy znajdziemy w powszechnie dostępnym czerwonym ryżu drożdżowym.

Nie zapominajmy, że kwasy omega 3 w odpowiedniej dawce bardzo skutecznie obniżają poziom cholesterolu i trójglicerydów i profilaktycznie uzupełniajmy niedobory w diecie. Na ostatnim szczeblu piramidy postępowania z pacjentami z hipercholesterolemią i hipertrójglicerydemią znajdują się kwasy omega 3 na receptę, kwas acetylosalicylowy zwany popularnie aspiryną i inne leki przeciwpłytkowe.

Czy witamina D ma wpływ na nasze serce?

 Wśród wszystkich witamin, szczególną atencją lekarzy obdarzona jest witamina D.  W praktyce, tylko dla witaminy D dostępne są meta-analizy z badań klinicznych potwierdzające jej  korzystny wpływ u chorych z chorobami krążenia. Zażywanie witaminy D jak sugerują badania, wydaje się konieczne, zwłaszcza w grupie pacjentów z chorobami  sercowo-naczyniowymi. Oczywiście inne dawki zalecamy w profilaktyce chorób układu krążenia, a inne dawki u pacjentów z rozpoznanymi problemami ,,sercowymi’’.

Co z koenzymem Q10?

Pamiętajmy,  że prawidłowe odżywianie to podstawa, jednak na sprawny przebieg procesów metabolicznych, w wyniku których powstaje energia ATP, wpływają również inne czynniki. Należą do nich odpowiednia dawka snu, sport i kontrola stresu, a z kontrolą stresu radzimy sobie od czasu trwania pandemii koronawirusa coraz gorzej.antyoksydant, ale też ochrania błony komórkowe mitochondriów.

Koenzym Q10  działa, jako silny antyoksydant.  Jest zatem swego rodzaju tarczą, która blokuje dostęp wolnym rodnikom dostęp naszych fabryk energii. Mitochondria są głównym miejscem produkcji ATP – energii niezbędnej do prawidłowego przebiegu podstawowych funkcji życiowych. Od  wydajności mitochondriów zależy sprawne działanie naszego serca i układu krążenia.

Liczne koenzymy  uczestniczą w produkcji energii w organizmie, najważniejszym jest koenzym Q10. Jeśli zadbamy o  uzupełnianie substancji uczestniczących w produkcji energii, poprawimy własne samopoczucie i zadbamy o swoje zdrowie. Energia ATP wytwarzana w mitochondriach jest  paliwem dla komórek.

W  mitochondriach znajduje się specjalne DNA (mtDNA), które koduje związki chemiczne odpowiadające za produkcję energii. American College of Cardiology, Heart Failure zaleca zażywanie koenzymu Q10, pacjentom z chorobami układu krążenia i w ich profilaktyce. Pamiętajmy, ze pacjent nie powinien sam ustalać sobie dawki koenzymu Q10. Taką wiedzę należy pozyskiwać w trakcie konsultacji lekarskiej.

Jakie  preparaty o posiadają najwięcej badań naukowych i w jakich dawkach należy je stosować? 

Pacjentów zapraszam do Happy Clinic na konsultację lekarską.Nadszedł już czas, żeby nasze zdrowie  traktować z odpowiednią uwagą. Nikt o nas lepiej nie zadba niż my sami, a lekarz będzie przewodnikiem po zagmatwanym medycznym

Dr Iwona Manikowska, ekspert medyczny portalu liderzyinnowacyjnosci.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here