Chorzy na przewlekłą białaczkę limfocytową mają nierówny dostęp do nowych terapii

660

Refundacja leczenia przewlekłej białaczki limfocytowej zależy od określonego rodzaju mutacji genowej. Chorzy bez takiego rozpoznania nie mają szansy na włączenie ich do nowoczesnej terapii. Nierówność w dostępnie do nowych leków jest krzywdząca i szkodliwa dla pacjentów. Hematoonkolodzy takie wykluczenie uważają za niesprawiedliwe.

Wraz z rozwojem medycyny, zmieniają się terapie w walce z przewlekłą białaczką limfocytową (PBL). Dawniej jedynym sposobem była chemioterapia, która nie miała wpływu na wydłużenie życia pacjenta. Dopiero dzięki dołączeniu do chemioterapii monoklonalnego anty-CD20 uzyskano istotną poprawę w tym zakresie.

– Nie jest to jednak metoda jednakowo skuteczna u wszystkich chorych na przewlekłą białaczkę limfocytową– informowała prof. Iwona Hus z Instytutu Hematoonkologii i Transfuzjologii  w Warszawie oraz Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez Stowarzyszenie „Dziennikarski Klub Promocji Zdrowia”. – Przełomem w leczeniu pacjentów z określonymi zaburzeniami genetycznymi, u których immunochemioterapia nie działa było dopiero wprowadzenie tzw. nowych terapii celowanych, zarejestrowanych w 2014 roku w Unii Europejskiej. Terapie te są również bardzo ważne dla chorych z agresywną lub oporną na leczenie postacią choroby.

Przewlekła białaczka limfocytowa może mieć długi okres bezobjawowy. Zwykle zostaje wykryta podczas badania laboratoryjnego, kiedy w obrazie morfologicznym krwi zostaje zaobserwowane zwiększenie liczby krwinek białych – leukocytów i limfocytów. PBL występuje najczęściej u osób w wieku dojrzałym.

– Pacjenci z zaburzeniami genetycznymi, czyli z delecją 17p/mutacją TP53 korzystają z nowych terapii lekowych – kontynuuje prof. Iwona Hus. – Mają dostęp do leku o nazwie ibrutynib, a w razie nawrotu choroby do wenetoklaksu. Natomiast chorzy bez tej mutacji genetycznej są pozbawieni dostępu do tych terapii. Mogą ewentualnie skorzystać z leczenia w ramach ratunkowego trybu dostępności do leków, ale ta procedura jest czasochłonna, a pacjenci nie mogą tak długo czekać z uwagi na skutki dla zdrowia.

Wciąż nie wiadomo, czy nastąpią jakieś zmiany w refundacji leków dla tej grupy chorych na PBL. Być może wpływ na tę decyzję będą miały pozytywne rekomendacje Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, co do rozszerzenia stosowania ibrutynibu i wenetoklaksu dla pacjentów z oporną i nawrotową PBL, nieposiadających mutacji genetycznej. Rekomendacje międzynarodowych organizacji towarzystw naukowych mogą być ważnym argumentem dla Ministerstwa Zdrowia i dają nadzieję na zmiany dla tej grypy chorych na przewlekłą białaczkę limfocytową.

(JC)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here