Ciepło i energia odzyskiwane z odpadów komunalnych

732

Ze śmieci komunalnych spalanych w nowoczesnych instalacjach wytwarza się ciepło i prąd.  Z takiego rozwiązania korzysta wiele krajów UE, w których działa około pół tysiąca spalarni. W Polsce jest ich 9, a kolejne cztery są w realizacji.  To zdecydowanie za mało, żeby efektywnie wykorzystać potencjał energetyczny odpadów komunalnych, których nie można już zagospodarować w inny sposób.

Miliard złotych na dofinansowanie przedsięwzięć z Funduszu Modernizacyjnego, obsługiwanego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, ma być bodźcem do budowy nowych instalacji termicznej obróbki odpadów komunalnych – zapewnia Dominik Bąk, zastępca  prezesa NFOŚiGW.

Ile takich obiektów jest potrzebnych, żeby w pełni wykorzystać potencjał energetyczny  odpadów, które nie nadają się do ponownego wykorzystania?

Odpady komunalne są wartościowym surowcem energetycznym o wysokiej kaloryczności, ale wykorzystujemy go niestety, jedynie  w niewielkim stopniu. Zamiast marnotrawić posiadany potencjał, powinniśmy  z odpadów odzyskiwać ciepło i energię elektryczną, dlatego chcemy w Polsce wybudować  co najmniej kilkanaście mniejszych instalacji. Rocznie wytwarzamy w kraju średnio 14,5 mln ton odpadów komunalnych, z tego do termicznej obróbki  w spalarniach trafia około 10 proc. oraz milion ton  do spalania w cementowniach. Od dekady góra śmieci rośnie każdego roku blisko o 0,5 mln ton.  Jeśli nawet przeznaczymy do ponownego wykorzystania w różnej postaci 70- 75 proc. odpadów to ¼ i tak pozostanie niezagospodarowana.  A to jest ok. 4 mln ton odpadów rocznie, z których tylko część jest poddawana obróbce termicznej. To są resztki, z którymi już nic nie da się zrobić. Nowych składowisk nie przybędzie ze względu na opór społeczny, a te które jeszcze są eksploatowane, wkrótce się zapełnią. Marnujemy surowiec, z którego można efektywnie odzyskać energię i ciepło, dlatego trzeba budować kolejne instalacje do termicznej obróbki odpadów komunalnych.  Inwestorów czeka potężny wysiłek finansowy, żeby  tego dokonać, dlatego będziemy ich wspierać finansowo z Funduszu Modernizacyjnego, którego krajowym operatorem jest NFOŚiGW. Pieniądze w ramach tego Funduszu pochodzić będą ze sprzedaży przez KE uprawnień do emisji CO2 stanowiących 2 proc. całkowitej puli unijnej. Polska będzie największym beneficjentem tych środków.

Instalacje do termicznej obróbki odpadów to kosztowne inwestycje. Jaki jest ich  szacunkowy koszt?

Wszystko zależy od ich wydajności. Wcześniej budowaliśmy duże instalacje przetwarzające od 100 do 250 tys. ton odpadów rocznie. Wśród  9 polskich spalarni o łącznej wydajności ok. 1,4  mln ton, największe są w Krakowie, Poznaniu, Zabrzu i Bydgoszczy. To były bardzo kosztowne inwestycje, w dofinansowanie których włączony był NFOŚiGW. Teraz będziemy budować w Polsce dużo mniejsze instalacje, bazując na obiektach referencyjnych, których wcześniej nie było.  To są sprawdzone i efektywne technologie, które będą się ekonomicznie bilansować bez ryzyka dla samorządów. Takie przedsięwzięcia opłaca się już realizować w miastach, które mają 100 tys. mieszkańców. Mogą tam powstawać spalarnie o przepustowości od 20 tys. ton odpadów. Koszt takich inwestycji jest nieporównywalnie mniejszy od dużych spalarni. NFOŚiGW jako krajowy operator Funduszu Modernizacyjnego, będzie udzielał finansowego wsparcia na ich realizację w postaci pożyczek i dotacji. Do dyspozycji mamy na ten cel miliard złotych. W grudniu 2021 r ogłosiliśmy nabór wniosków na dofinansowanie budowy, modernizacji  i rozbudowę instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych z wytwarzaniem energii w warunkach wysokosprawnej kogeneracji. Wsparcie kierowane jest do jednostek samorządu terytorialnego i ich związków oraz przedsiębiorców w rozumieniu ustawy z 6 marca 2018 r.

W jaki sposób ten miliard złotych będzie dzielony na dofinansowanie tego typu inwestycji?

Miliard złotych przeznaczony na dofinansowanie takich przedsięwzięć będzie przede wszystkim zaczynem do przełamania pewnej niemocy, z którą mieliśmy do czynienia w mijającej perspektywie finansowej. W tym okresie udało się wybudować tylko dwie spalarnie, a w poprzedniej siedem. Nastąpiło znaczne wyhamowanie tego typu inwestycji z różnych powodów, pomimo, że potrzeby są ogromne. Na budowę  kilkudziesięciu instalacji do termicznego przetworzenia  2 mln ton odpadów trzeba wyłożyć  mniej więcej 12-15 mld zł. Jednym miliardem złotych nic nie zrobimy, ale mamy sprawdzonych partnerów, którzy chcą się w tego typu przedsięwzięcia  włączyć. Są to Bank Ochrony Środowiska i Bank Pekao S.A. Otworzyliśmy możliwość współfinansowania  tych inwestycji  ze środków pochodzących z instytucji finansowych, ale nie tylko.  Z Funduszu Modernizacyjnego, udzielać będziemy w NFOŚiGW głównie pożyczek do 100 proc. kosztów kwalifikowanych na tego typu przedsięwzięcia, ale nie więcej niż 400 mln zł.  Oprocentowanie jest bardzo atrakcyjne, zwłaszcza przy rosnących stopach procentowych (WIBOR 3M 1,5 proc. w skali roku), albo na warunkach rynkowych w przypadku pożyczki, która nie stanowi pomocy publicznej. Koszty będziemy kwalifikować zgodnie z regułami przewidzianymi dla środków pochodzących z Funduszu Modernizacyjnego, czyli od stycznia 2021 do końca 2030 r. Okres finansowania przedsięwzięć przewidujemy do 20 lat.  

Dlaczego będą udzielane głównie pożyczki, a nie dotacje? 

NFOŚiGW od lat konsekwentnie uruchamia dotacje tylko tam, gdzie występują braki w systemie. Tutaj taki brak dostrzegamy. Bezzwrotna pomoc udzielana samorządom stworzy możliwość  obniżenia opłat dla mieszkańców za odbiór odpadów i a jednocześnie przyczyni się do ochrony środowiska. Niezagospodarowane odpady porzucane są w ogromnej ilości w różnych miejscach, bo nie wiadomo co z nimi zrobić.  Instalacje termicznej obróbki takich odpadów przyczynią się do rozwiązania tego trudnego problemu. Proponujemy beneficjentom dotacje do 50 proc. kosztów kwalifikowanych, nie więcej jednak niż 100 mln zł. Jest jedno zastrzeżenie, że ta kwota nie może być większa niż pożyczka  udzielona na to samo przedsięwzięcie. Taki pakiet oferujemy wnioskodawcom. W porównaniu do poprzedniej edycji zweryfikowanego pod koniec 2021 r programu „Racjonalna gospodarka odpadami” zwiększono kwotę maksymalnej dotacji do 100 mln zł.

To jest jedyna zmiana w tym programie?

Nie, tych zmian jest dużo więcej, ponieważ program priorytetowy NFOŚiGW „Racjonalna gospodarka odpadami” jest instrumentem wsparcia dla przedsięwzięć, które mają pomóc w rozwiązywaniu problemu zagospodarowania odpadów w Polsce. Obejmują zbieranie odpadów, recykling i powtórne wykorzystanie, a także ich termiczne przetwarzanie z wytworzeniem energii i ciepła. Program składa się z kilku części, dlatego Narodowy Fundusz ogłosił 6 grudnia 2021 r.  ogólnodostępne nabory w trzech odrębnych grupach : selektywnego zbierania i zapobiegania powstawaniu odpadów, instalacji gospodarowania odpadami oraz wykorzystania paliw alternatywnych na cele energetyczne.  Ważną zmianą w nowych zasadach jest to, że decyzję środowiskową będzie można dostarczyć do 12 miesięcy od złożenia wniosku . Dotąd musiała być do niego dołączana od razu. Liczymy, że nabory w ramach tego programu, które niedawno uruchomiliśmy spotkają się z dużym zainteresowaniem ze strony samorządów i przedsiębiorstw, przez co będą silnym impulsem do rozwoju w Polsce gospodarki odpadami.

Na rozwoju instalacji termicznej obróbki odpadów komunalnych zyskają też elektrociepłownie, ograniczając zużycie węgla.

Korzyści ze spalania odpadów komunalnych to energia i ciepło. Co dziesiąty gigadżul wyprodukowanego z odpadów ciepła może pochodzić z takich instalacji.  Z dwóch i pół miliona ton spalanych śmieci można wyprodukować  15 mln  GJ (gigadżuli) ciepła rocznie. Zwiększyłoby to do 10 proc.  jego udział w polskim systemie ciepłowniczym, który zużywa rocznie od 20 do 25 mln ton węgla.  Rozwój instalacji termicznej obróbki odpadów komunalnych, mógłby pomóc ciepłowniom uwolnić się chociaż częściowo od węgla, a wielu gminom pomóc w rozwiązaniu problemu odpadowego. Każda taka instalacja działająca w Polsce produkuje również energię elektryczną w kogeneracji. To stanowiłoby istotne uzupełnienie mixu energetycznego i wpływało na obniżenie cen energii . W 2020 r sprzedaliśmy  ponad 400 tys. megawatogodzin energii elektrycznej.  Wiele korzyści wynika z rozbudowy instalacji termicznego przekształcania odpadów, dlatego jesteśmy przekonani, że samorządy i podmioty gospodarcze podejmą to wyzwanie. Zachętą do ich realizacji będą bez wątpienia atrakcyjne formy dofinansowania takich przedsięwzięć, które zmodyfikowaliśmy pod koniec minionego roku.

Z Dominikiem Bąkiem, zastępcą  prezesa NFOŚiGW rozmawiała Jolanta Czudak

Wywiad ukazał się w najnowszym numerze Przeglądu Technicznego 01/22 Jest dostępny na stronie:

www.sigma-not.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here