Czechy i Estonia się bogacą. Stawiają na rozwój i cyfryzację

68

Gospodarki krajów wschodniej Europy rosną szybciej niż te z „twardego jądra” Unii Europejskiej. Jednak tylko te, które postawiły na innowacje, przyciągnięcie kapitału zagranicznego, ale też wcześniej rzetelnie oceniły swoje atuty. Czechy i Estonia bogacą się znacznie bardziej od choćby Hiszpania, a na gruncie stopy bezrobocia te dość małe kraje, wręcz deklasują iberyjskie państwo, które kiedyś stawiane było wszystkim za wzór.  

Najnowsze raporty Eurostatu nie pozostawiają wątpliwości. Dziś biznes najlepiej budować w krajach, które nieco ponad 30 lat temu były pod silnym wpływem Związku Radzieckiego. Dziś to państwa takie jak Czechy, Estonia, a nawet Rumunia są liderami innowacyjności lub mają taką ofertę dla zagranicznego kapitału, że rozsądnie działający przedsiębiorca pozostaje poniekąd bez wyjścia i właśnie tam kieruje swój wzrok rozpoczynając nowy biznes – mówi Maciej Oniszczuk, z kancelarii Oniszczuk & Associates, specjalizującej się w doradztwie prawnym i podatkowym dla biznesu oraz zakładaniu spółek w Polsce i za granicą.

Wzór, który stał się przestrogą

Hiszpania przez lata stawiana była za przykład dla wychodzących z komunizmu państw.  Tylko patrząc na dane dotyczące ​PKB w ciągu ostatnich 30 lat, wzrósł on o 50 proc. na mieszkańca. Jednak kryzys na rynku finansowymi, który rozpoczął się w USA i uderzył z dużą siłą w Europę, sprawił, że Hiszpanie w 2008 roku dość mocno zastopowali. I choć przez wiele lat gonili najbogatszych, to właśnie wtedy rozpoczął się dla nich okres bessy, która dziś sprawia, że ich przepaść względem gospodarki niemieckiej jest na poziomie z 1997 roku. Mimo, iż byli na ścieżce szybkiej konwergencji z europejskim liderem, to dziś są nadal o 25 proc. biedniejsi od Niemców.  

Tymczasem – jak wynika z raportów Eurostatu – kilka gospodarek w Europie Wschodniej zbliżało się do Hiszpanii, a nawet ją wyprzedziło. Dane wskazują, że Czechy prześcignęły Hiszpanię w latach 2018-2019. Natomiast według szacunków OECD w 2019 r. Hiszpanie mieli PKB na mieszkańca w wysokości 38 128 dolarów, a Czesi już nieco więcej, bo 38 152 dolarów.

Innowacje, zagraniczny kapitał, stop biurokracji 

W jaki sposób kraj, który 30 lat temu wyprodukował majątek o jedną trzecią mniej na osobę, stał się bogatszy dzisiaj? Odpowiedź tkwi w dużej mierze w tym, że czeska gospodarka przekształciła się w podwykonawcę dla Niemiec. Przemysł i eksport czeski ma znacznie większy udział w PKB w porównaniu z sytuacją w Hiszpanii. Dane o bezrobociu wręcz szokują. Hiszpania jest niechlubnym liderem w Unii Europejskim ze stopą bezrobocia wynoszącą ok. 16 proc. W kraju naszych południowych sąsiadów jest to zaledwie 3 proc. 

Czeski rząd wydaje również pół punktu PKB na badania i rozwój więcej niż rządzący największym krajem półwyspu Iberyjskiego. Finanse publiczne Czech są też dużo zdrowsze. Przed pandemią koronawirusa budżet miał tam niewielką nadwyżkę, a poziom zadłużenia wynosił 30 proc. PKB, w przeciwieństwie do 95 proc. w Hiszpanii.

Również tuż przed Hiszpanią plasuje się Estonia. Bałtycki kraj ma już PKB na poziomie 86% unijnej średniej i z każdym rokiem zbliża się do osiągnięcia standardu życia na poziomie krajów „starej Unii”. – Estończycy postawili przede wszystkim na innowacje oparte o cyfryzację i automatyzację. Zmniejszono biurokracje, a także zwiększono bezpieczeństwo. Co poniekąd było wymuszone przez – eufemistycznie ujmując – niezbyt przyjazne działania rosyjskiego sąsiada – podsumowuje Oniszczuk.  

Firma w Estonii? Wystarczy mieć internet

Co ciekawe, żeby założyć firmę w Estonii, nie trzeba nawet specjalnie po to wybrać się do tego bałtyckiego państwa. Najprostszym i najszybszym sposobem na założenie spółki w Estonii będzie sytuacja, gdy przedsiębiorca posiada estońską kartę e-rezydencji. Otrzymać ją może obcokrajowiec, który po wniesieniu opłaty otrzyma cyfrową tożsamość.

Brak e-rezydencji nie uniemożliwia założenia firmy. W tych okolicznościach spółka zostanie zarejestrowana pośrednio na partnera estońskiego, a następnie udziały przekazywane są klientowi na podstawie pełnomocnictwa.

To, co najbardziej przyciąga do prowadzenia biznesu w Estonii to prosty system podatkowy.  – Oznacza to, że estońska spółka nie płaci podatku tak długo, jak długo pieniądze zatrzymywane są w firmie, aby dalej inwestować w jej rozwój. To system odwrotny od większości krajów Unii Europejskiej – w tym Polski – gdzie opodatkowanie pieniędzy jest realizowane w momencie otrzymania dochodu – tłumaczy Maciej Oniszczuk, ale zarazem przestrzega: – Przeniesienie firmy za granicę nie może być fikcyjne. Polski fiskus na pewno prześwietli dokładnie taką sytuację i narażamy się na spore kary, jeśli proces nie będzie przeprowadzony prawidłowo. 

Estonia jest pionierem internetowych usług m.in. dlatego, że nie obawia się korzystać z możliwości jakie daje blockchain. Na tym rozwiązaniu opiera się bowiem nie tylko rynek kryptowalut, ale też właśnie system e-rezydencji czy innych usług administracyjnych. To głównie za pomocą technologii blockchain zabezpiecza się dane użytkowników. 

Kraj przyjaźnie patrzy też na inwestycje w rynek kryptowalut, choć należy się ubiegać o specjalną licencję, która to umożliwia obrót wirtualną waluta. Dodatkowo Estonię wyróżnia czytelna, przyjazna polityka podatkowa, w której kryptowaluty nie są objęte żadnym specjalnym podatkiem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here