Drugie życie paneli fotowoltaicznych

145

Rynek używanych paneli fotowoltaicznych rozwinie się w Polsce prędzej czy później. Panele mogą mieć sporą wartość dla syndyków i komorników, właściciele instalacji będą też zmieniać panele na bardziej wydajne. Wtórny obrót fotowoltaiką rozwinął się też w innych krajach Europy. Na co trzeba zwrócić uwagę?

Czy używane panele fotowoltaiczne mogą do czegoś posłużyć? Rynek ponownego wykorzystania i recyklingu paneli fotowoltaicznych będzie się rozwijał wraz z dynamicznym wzrostem mocy instalacji słonecznych. W Polsce ta moc przekroczyła 4,2 GW, na świecie to już ponad 707 GW – ocenia Międzynarodowa Agencja Energii Odnawialnej IRENA. IRENA prognozuje, że do 2030 roku pojawi się 5 milionów ton odpadów z fotowoltaiki. Średnio 94 proc. instalacji nadaje się do recyklingu – odzyskuje się szkło,  aluminium, plastik, metale i półprzewodniki. Część paneli może jednak ponownie zostać wykorzystana, ponieważ są firmy, które na tym zarabiają mimo braku odpowiednich regulacji.

Organizacja zajmująca się recyklingiem fotowoltaiki PV Cycle w badaniu przeprowadzonym wraz z europejskim ośrodkiem naukowym Imec/EnergyVille ocenia, że około 15 firm zajmuje się ponownym wykorzystaniem instalacji fotowoltaicznych. Rynek ten szacowany jest na 500 do 600 MW rocznie. „Wolumen obrotu jest bardzo trudny do oszacowania, ponieważ ani wycofywanie z eksploatacji instalacji fotowoltaicznej, ani rynki odsprzedaży PV, nie są zarejestrowane” – zaznaczają PV Cycle, Imec/EnergyVille.

Skąd pochodzą moduły, które trafią do ponownego użycia?

Panele stanowią około 40 proc. całkowitych kosztów instalacji fotowoltaicznej, co przemawia za ich ponownym wykorzystaniem. Z drugiej strony następuje szybki spadek cen (do około 0,2-0,3 euro na wat) i szybki wzrost wydajności. Niektórzy decydują się na repowering czyli podniesienie sprawności instalacji i pozbywają się starych, jeszcze sprawnych modułów. Czy jest jakikolwiek sens odkupywać te używane panele? Mają niższą wydajność i oczekiwaną żywotność, więc najczęściej poszukiwane są na rynkach o niskich dochodach. Należą do nich kraje afrykańskie, ale także niektóre regiony Bliskiego Wschodu i Azji Południowo-Wschodniej, które poszukują ekstremalnie tanich systemów PV o mniejszych wymaganiach jakościowych, estetycznych – pokazało badanie.

Jest jednak i inny kawałek tego rynku, znacznie większy i bardziej atrakcyjny. Zdemontowane panele pochodzą głównie z dużych systemów lub elektrowni słonecznych w Europie, Stanach Zjednoczonych i Chinach. W przypadku uszkodzenia części paneli inwestor z reguły usuwa wszystkie moduły, chociaż wiele z nich może być nienaruszonych. Czasami wymaga to drobnych napraw zewnętrznych elementów elektrycznych, jak okablowanie, złącza , diody i taki panel ponownie trafia na rynek.

Jak się okazuje, także nad Wisłą drugi obieg fotowoltaiki zaczyna budzić zainteresowanie. I pojawiają się pierwsi chętni, by na tym zarobić.

Od kogo można kupić używane panele fotowoltaiczne? Jaka jest żywotność paneli? Czy ponowne wykorzystanie modułów jest opłacalne? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Magdalena Skłodowska

LINK: https://wysokienapiecie.pl/36697-drugie-zycie-paneli-fotowoltaicznych/#dalej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here