Energia ze słońca skusiła najbogatszego Polaka

274

Dystrybutor sprzętu i producent konstrukcji do instalacji fotowoltaicznych Corab pozyskał nowego inwestora – Michała Sołowowa, najbogatszego Polaka (według „Forbesa”). Biznesmen poprzez fundusz inwestycyjny Black Forest przejął połowę udziałów w firmie, którą 30 lat temu założyli Henryk Biały i Mirosław Pingot. Wartość transakcji nie została podana, informuje Rzeczpospolita.

Miliarder przekonuje, że widzi potencjał do dalszego dynamicznego rozwoju rynku fotowoltaiki (PV). – Wsiadam do tego pociągu w momencie, gdy rynek jest już mocno rozpędzony, dlatego szukałem spółki o odpowiednio dużej skali działania – zaznacza Sołowow.

OGROMNY POTENCJAŁ

Corab może pochwalić się roczną sprzedażą na poziomie 800 mln zł. Zdolności produkcyjne spółki w obszarze konstrukcji dla instalacji fotowoltaicznych sięgają 1,5 GW na rok. Poza tym firma sprzedaje też panele, inwertery i gotowe rozwiązania dla energetyki słonecznej – zarówno dla mikroinstalacji, jak i dla dużych farm. Wejście do spółki Michała Sołowowa, który nie zwalnia tempa w poszukiwaniu kolejnych inwestycji w energetyce,  ma być mocnym impulsem do jej dalszego rozwoju.

– Wsparcie ze strony jednego z najbardziej doświadczonych i cenionych przedsiębiorców w Polsce to dla Coraba początek nowego etapu rozwoju w 30-letniej historii firmy – komentuje Henryk Biały, prezes Coraba. – To szansa na dalszy rozwój zarówno pod względem nowej oferty, jak i dalszego zwiększania skali biznesu na dynamicznie rozwijającym się rynku PV. Corab zostaje wzmocniony w kluczowym momencie, OZE zostały postawione przez Komisję Europejską w centrum planu odbudowy UE po pandemii, a środki na ten cel sięgną dziesiątek miliardów euro – dodaje Henryk Biały.

Plany są ambitne. – Zapewniliśmy firmie solidne fundamenty finansowe, które dają podstawę do myślenia o przeskalowaniu tego biznesu i wejściu w nowe obszary – zapewnia Sołowow. W planach jest m.in. uruchomienie własnej produkcji paneli PV. Ponadto Corab ma się stać inwestorem i deweloperem farm fotowoltaicznych. – W pierwszej kolejności spółka pomoże nam budować własne instalacje słoneczne, które planujemy mieć praktycznie obok wszystkich naszych zakładów produkcyjnych – zapowiada Sołowow.

Taka instalacja o mocy 1 MW powstała w tym roku obok fabryki chemicznej Synthosu w Oświęcimiu. To jednak dopiero początek. Plany są o wiele szersze: dotyczą budowy znacznie większych instalacji w Oświęcimiu, jak również przy innych fabrykach kontrolowanych przez miliardera, np. należących do Barlinka.

Czy Corab może w przyszłości zadebiutować na warszawskiej giełdzie? Biznesmen nie mówi nie. – Nie można tego wykluczyć. Dziś z zazdrością patrzę na fantastyczne wyceny firm związanych z fotowoltaiką czy produkcją gier – kwituje Sołowow.

NIE TYLKO SŁOŃCE

Michał Sołowow interesuje się nie tylko fotowoltaiką. Poprzez spółkę Synthos Green Energy analizuje także możliwości inwestycji w morskie farmy wiatrowe i małe reaktory jądrowe. Spółka otrzymała właśnie od amerykańskiego Exelon Generation studium wykonalności projektu dla małych reaktorów modułowych firmy GE Hitachi Nuclear Energy. To ważny etap prac przy tym projekcie, bo studium określa możliwości budowy małych instalacji w Polsce i pomoże Synthosowi oszacować, ile elektrowni należałoby zbudować, aby w pełni wykorzystać efekt seryjnej produkcji modułów.

Równolegle Synthos rozmawia z Vattenfallem na temat współpracy przy budowie wiatraków na Bałtyku.

Źródło; Rzeczpospolita

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here