Firma powstała jako odpowiedź na potrzeby rynku

74

Media Broker Group posiada kompleksową ofertę, dostarczającą produkty wysokiej jakości i wpływającą na rozwój rynku. Należy do liderów polskiego rynku obrotu energią elektryczną i paliwem gazowym. – Rozwijamy się, pomimo, że jesteśmy stosunkowo niedużym przedsiębiorstwem, zatrudniającym 70 osób – mówi Radosław Nowak, współwłaściciel i wiceprezes  firmy MBG.

 I dodaje – Posiadamy Zarząd Właścicielski, który tworzymy wspólnie z osobą odpowiedzialną za sprzedaż. Na kształt strategii spółki wpływ mają jej pracownicy. W tym celu odbywamy regularne spotkania, w których wymieniamy się informacjami z rynku i opiniami jak ten rynek wygląda, jakie są trendy i w którym kierunku powinniśmy dążyć. Do tej pory te wspólne decyzje zakończyły się powodzeniem i udało się skierować rozwój we właściwą stronę. Wyniki rok do roku wskazują na to, że robimy to dobrze. Działamy na terenie całego kraju.

MBG ma rozbudowaną strukturę krajową, w tym subagentów, tak że w całym kraju jest w stanie obsłużyć klienta w usłudze kompleksowej. Przewagą firmy jest kompleksowość, co oznacza, że jest w stanie u klienta z zakresu energetyki czy gazu przeprowadzić pełen kompleksowy audyt energetyczny, ocenę efektywności energetycznej i na tej podstawie dokładnie wskazać obszary, gdzie klient może zaoszczędzić pieniądze.

– Jesteśmy w stanie optymalizować koszty dystrybucji poprzez zmianę taryf, korekty mocy, które klient zamawia, albo płaci odszkodowania gdy ma za dużo mocy – dodaje wiceprezes. -Nasza oferta prowadzi klienta przez cały proces, a procesy zaprojektowane są w taki sposób, że przeprowadzamy je od początku do końca. Klient podpisujący umowę na zakup instalacji fotowoltaicznej czy też prądu, udziela nam pełnomocnictwa, a proces kończy się w momencie kiedy instalacja jest wybudowana, podłączona, nastąpi wymiana licznika. Występujemy w jego imieniu o dotację Mój Prąd, klient otrzymuje pieniądze i wtedy nasza rola się ogranicza do serwisu i obsługi posprzedażowej. Współpracujemy z jedną z najlepszych kancelarii wyspecjalizowanych w regulacjach energetycznych, która nas wspiera w tej obsłudze. Klient ceduje na nas wszystkie działania związane z wymiana instalacji. Na dużych farmach działamy podobnie.

Szeroki zakres usług

Media Broker Grup jest w stanie modernizować układy pomiarowe u klientów, budować trafostacje lub kompensować moc bierną. To są wbrew pozorom bardzo istotne z punktu widzenia kosztów operacyjnych przedsiębiorcy elementy, osiągające duży udział w budżetach. Firma obsługuje głównie przedsiębiorców z taryf biznesowych, czyli C i B. Nie obsługujemy klientów indywidualnych. To są zupełnie inne regulacje prawne, podlegające regulacjom w UOKiK i ochronie danych osobowych. To jest inny wymiar rynku. Z racji swojej struktury nie jest w stanie działać na, aż tak rozdrobnionym rynku.

– W naszym portfolio są klienci, którzy budują instalacje fotowoltaiczne, mikroinstalacje, na własne potrzeby, gdzie tę energię przeznaczają na obniżenie kosztów energii zakupowanej z sieci energetycznej – uzupełnia. – Są też przedsiębiorcy, którzy inwestują w instalacje fotowoltaiczne z zamiarem pełnienia roli wytwórcy energii, a więc sprzedają ją, bądź szukają swojego miejsca na rynku jako prosument – natomiast tutaj są ograniczenia ze strony regulatora, które wymagają aby proces zakupowy odbywał się przez spółki skarbu państwa. Proces prosumenta powoduje, że spółki alternatywne są praktycznie wykluczone z rynku. Prace legislacyjne na poziomie rządowym są w trakcie opracowywania, ale regulacje postępują bardzo powoli. Wystarczyłoby stworzyć równoległy proces do tego, który jest obecnie stosowany, jeśli przedsiębiorca zdecyduje się być producentem energii, czyli kupuje i sprzedaje energię od wybranej przez siebie firmy energetycznej. Posiada instalację fotowoltaiczną i rozlicza się jako przedsiębiorca, który wytwarza energię.

Potrzebne są zmiany legislacyjne

Wystarczyłoby żeby proces prosumencki, czyli zestaw upustów, został dopuszczony dla klientów, którzy budują instalację fotowoltaiczną i chcą być prosumentem, ale nie chcą być klientem spółki skarbu państwa, ale klientem innego podmiotu koncesjowanego.

Do opracowania jest platforma wymiany informacji między spółkami energetycznymi. Mogłaby być wzbogacona o elementy pozwalające na wymianę informacji między spółkami energetycznymi, które skutkowałyby dla klienta uruchomieniem możliwości bycia prosumentem, ale spółki alternatywnej, niekoniecznie spółki skarbu państwa.

– My jako spółka chętnie wzięlibyśmy udział w zebraniach grupy roboczej dotyczącej tego typu regulacji – tłumaczy R. Nowak. – Mamy już doświadczenie, ponieważ byliśmy zaproszeni do konsultacji fenomenalnego projektu Mój Prąd realizowanego przez NFOŚiGW, gdzie firmy z branży miały szansę oceny założeń i wprowadzenia zmian jeszcze przed uruchomieniem programu. Fenomenalna kadra pracowała nad tym projektem, z poprzednim prezesem NF Piotrem Woźnym na czele. Po wysłuchaniu opinii branży, wdrożone zostały prawie wszystkie wskazówki. Był to najlepszy projekt do tej pory, jedyny który w tak wielkim stopniu przyczynił się do rozwoju OZE, fotowoltaiki i energetyki. Absolutny sukces rynkowy.

Program będzie kontynuowany, a nawet rozszerzany o kolejne elementy, co będzie korzystne dla branży. Projekt niestety dotyczył wyłącznie klienta indywidualnego, więc nie miał wpływu na wsparcie przedsiębiorców B2B. Mój prąd się przyjął, ma swój poziom merytoryczny. Wydano na niego miliard  sto milionów złotych.

– Jako firma wynieśliśmy z tego doświadczenia wiele korzyści – podkreśla wiceprezes MBG. – Osoby przygotowujące ten projekt to świetni fachowcy. Jednocześnie mieliśmy szansę na wymianę doświadczeń z osobami z branży. Powstało kilka ciekawych projektów między firmami konkurującymi, które zdecydowały się na wspólną ich realizację. Precedens został stworzony. Sektor publiczny, urząd państwowy, był w stanie wysłuchać opinii prywatnych przedsiębiorców, aby oferowane wsparcie było najlepszym rozwiązaniem i odpowiedzią na realne potrzeby rynku.

Więcej podmiotów, więcej korzyści

Podobne rozwiązanie można byłoby wprowadzić w odniesieniu do przedsiębiorstw, podmiotów biznesowych, ale koszt takiego rozwiązania byłby o wiele wyższy, ponieważ mówimy o instalacjach kilkudziesięciu kilowatów. To są niewspółmiernie wyższe koszty. Aczkolwiek można się spodziewać, że przedsiębiorcy przystaliby na rozwiązanie, które w dłuższym okresie czasu byłoby efektywne, przy założeniu, że budżet państwa nie byłby obciążony z góry.

– My działamy na rynku z perspektywą długoterminową – podsumowuje Radosław Nowak. – Uważamy, że korzyść musi być zarówno dla rynku jak i dla skarbu państwa.  W tym momencie skupiliśmy się na bieżącym operacyjnym działaniu i na obsłudze klientów szczególnie dotkniętych pandemią czyli hoteli, restauracji. Prowadzimy negocjacje w imieniu klientów, szukamy oszczędności. Coraz więcej mamy klientów na obsługę techniczną. Ogromne jest zainteresowanie farmami. Ciekawa grupa inwestorów, którzy posiadają kapitał potrzebny do rozpoczęcia inwestycji i prowadzenia długoterminowo, pomimo tego, że nie są insiderami w branży OZE, chcą inwestować w tę transformację energetyczną.

Na rynku nie ma zbyt wiele firm brokerskich świadczących kompleksową obsługę całego procesu na tak wielką skalę. Inne firmy świadczą usługę częściowo, czyli budują, ale nie mają obsługi posprzedażowej. Są też takie firmy, które projektują ale nie budują. Są też takie, które zaprojektują i wybudują, ale nie zajmą się obsługą udziału klienta w aukcji, nie pomogą w założeniu pod tę aukcje spółki celowej, nie będą nadzorować tego wszystkiego. Mało firm zajmuje się aspektem technicznym, takim jak budową trafostacji, analizą dokumentów. Konkurencja jest mocno rozproszona i niejednoznaczna. Powstała duża warstwa rynku jednoosobowych firm, które budują instalacje fotowoltaiczne, ale nikt nie bierze odpowiedzialności za przepisy przeciwpożarowe, firmy nie mają ubezpieczenia na nieprawidłowo wykonane instalacje na dachu. Zdarzają się skandaliczne naruszenia przepisów u klientów, ale ważne jest to, aby rozumieć, że jakość musi kosztować. Ludzie z kompetencjami, ekipy monterskie z pozwoleniami, wynajęcie maszyn czy podnośników kosztują. Obsługa prawna, jakość paneli, komponenty z odpowiednimi atestami. To są wszystko składowe elementy ceny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here