Implanty Neuralink niemal gotowe do testów z udziałem ludzi

462

Domózgowe implanty Neuralink są niemal gotowe do testów z udziałem ludzi – zapowiedział właściciel firmy Elon Musk. Obecnie testy nowej technologii pozwalającej na tworzenie interfejsu komunikacyjnego na linii mózg-maszyna są testowane na świniach. Urządzenia mają w przyszłości pomagać w leczeniu m.in. takich niepełnosprawności jak głuchota lub ślepota.

Neuralink to kolejna firma Elona Muska, który jest już właścicielem dwóch przedsiębiorstw – Tesli i SpaceX, których osiągnięcia są szeroko opisywane i komentowane przez media oraz opinię publiczną na całym świecie. Trzecia firma Muska pracuje nad stworzeniem technologii pozwalającej na bezpośrednie komunikowanie się mózgu z maszyną poprzez interfejs obsługiwany za pomocą domózgowych implantów.

Według Muska obecnie testy technologii Neuralink odbywają się na świniach, które mają mieć wszczepione implanty w wersji 0,9.

W ciągu ostatniego roku implanty Neuralink zostały przeprojektowane. Pierwotnym celem firmy było stworzenie jak najmniejszych urządzeń, które podczas zabiegu umieszczania ich w czaszce nie będą wymagały wykonania zbyt dużego otworu w strukturze kości. Implant następnie miał być umieszczany na neuronach, z którymi miał współpracować, a jego działanie miało opierać się o dodatkowe urządzenie, które użytkownik miałby nosić za uchem. Z koncepcji tej jednak zrezygnowano. W ciągu rocznych prac przemodelowano implanty Neuralink tak, by mogły być umieszczane na wierzchniej warstwie mózgu w przedniej części czaszki. Podobnie jak w starszym projekcie implanty będą składały się z około tysiąca elektrod umieszczanych w wybranej wiązce neuronowej, do obsługi implantu nie będzie jednak potrzebne żadne dodatkowe urządzenie ani okablowanie, które w poprzedniej wersji projektu miało być poprowadzone na powierzchni mózgu.

Zdaniem Muska urządzenia mają w przyszłości pomagać w leczeniu m.in. takich niepełnosprawności jak głuchota lub ślepota. Wyposażone mają być w specjalnie zaprojektowany czip, który będzie potrafił rozpoznawać oraz transmitować dalej aktywność neuronalną i np. obsługiwać w ten sposób sterowanie protezami kończyn.

Serwis Ars Technica podaje, że w Neuralinku obecnie zatrudnianych jest około 100 osób. Według serwisu, firma Muska planuje niebawem zacząć współpracę z amerykańskimi regulatorami przy uzyskaniu licencji na testy implantów medycznych. (PAP)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here