Jak dwa lata COVID-19 wpłynęły na zdrowie Polaków

214

Ostatnie dwa lata były dla wszystkich dużym wyzwaniem. Konieczność nagłej zmiany stylu życia, niepewność o zdrowie swoje i najbliższych, a do tego trudna sytuacja społeczno-ekonomiczna na świecie sprawiły, że epidemia COVID-19 odcisnęła piętno na naszym samopoczuciu.  To właśnie w tym okresie u dodatkowych 23 proc. Polaków pojawiły się różnego rodzaju bóle, a kolejne 21 proc. zaczęło mieć problemy ze snem. 51 proc. zaczęło odczuwać częste spadki nastroju, a 41 proc. sygnalizowało życie w ciągłym stresie.

Jak wynika z badań zrealizowanych dla marki Berimal przez instytut badawczy Zymetria, dwa lata pandemii COVID-19 wpłynęły zarówno naszą kondycję fizyczną, jak i psychiczną. Dolegliwości, które pojawiły się w tym okresie, to przede wszystkim różnego rodzaju bóle mięśni, stawów oraz głowy, spadek kondycji, koncentracji, a także nienajlepsze samopoczucie psychiczne związane ze stresem oraz poczuciem wycofania.

  • Obecnie już blisko co drugi Polak (45 proc.) cierpi na różnego rodzaju bóle (mięśni, stawów, głowy), z czego u ponad połowy badanych pojawiły się one właśnie w okresie pandemii COVID-19 (22proc. zgłaszało bóle jeszcze przed pandemią, u 23 proc. pojawiły się już w okresie pandemii, teraz łącznie 45 proc.).
  • 35 proc. Polaków zgłasza problemy z szybkim męczeniem się (przed pandemią ten problem sygnalizowało 16 proc. badanych, w pandemii dodatkowe 19 proc.).
  • 32 proc. Polaków ma problemy ze snem (przed pandemią było to 11 proc. wzrost o ponad 20% w okresie pandemii).
  • 31 proc. zauważyło spadek kondycji (8% przed pandemią, wzrost o 23 proc. w pandemii).
  • 39 proc. przybrało na wadze, najczęściej od 3 do 5 kg.
  • 36 proc. ma poczucie wycofania.
  • 25 proc. ma słabsze relacje z bliskimi.

Pandemia wpłynęła w większym stopniu na zdrowie kobiet. Porównując dolegliwości zgłaszane przez obydwie płcie:

  • 53 proc. kobiet odczuwa różnego rodzaju bóle vs. 37 proc. mężczyzn.
  • 40 proc. kobiet szybko się męczy vs. 29 proc. mężczyzn.
  • 37 proc. kobiet ma problemy ze snem vs. 26 proc. mężczyzn.
  • wahania nastrojów dotyczą obecnie 39 proc. kobiet vs 23 proc. mężczyzn.

Jednak niezależnie od płci, ponad połowa wymienianych dolegliwości pojawiła się w okresie pandemii COVID-19. Czy w takim razie, mimo pogorszenia naszej kondycji fizycznej i psychicznej, zdecydowaliśmy się na kontakt z lekarzami – specjalistami? Jak wynika z badań zrealizowanych dla marki Berimal – niekoniecznie.

Specjaliści, do których…nie chodziliśmy

Lekarzem, którego odwiedzaliśmy najczęściej w ostatnich dwóch latach był lekarz pierwszego kontaktu (45proc. przynajmniej jedna wizyta lub teleporada). W pierwszej trójce znalazł się również stomatolog (43 proc., przynajmniej jedna wizyta w ciągu dwóch lat) oraz okulista (30 proc.). Rzadziej korzystaliśmy z pomocy ginekologa lub androloga (24 proc.), internisty (18 proc.) oraz ortopedy (17 proc.). W pandemii z najmniejszą częstotliwością sięgaliśmy po poradę neurologa (14 proc.), kardiologa (13 proc.), psychiatry (11 proc.), endokrynologa (11 proc.), psychologa (8 proc.), diabetologa (3 proc.) i onkologa (3 proc.). 16 proc. Polaków w ciągu dwóch lat pandemii COVID-19 nie było u żadnego specjalisty.

Wśród najczęściej wykonywanych badań w okresie epidemii koronawirusa były badania krwi (65 proc.), stomatologiczne (34 proc.), USG (34 proc.), wzroku (29 proc.), a także testy na COVID-19 (27 proc.). 20 proc. Polaków nie wykonało żadnych badań specjalistycznych.

Słabsza kondycja, mniej ruchu i home office u 42 proc. Polaków

Obecnie co trzeci Polak odczuwa spadek kondycji. Wynika to ze zamiany trybu życia – 42 proc. z nas na skutek wprowadzenia obostrzeń pandemicznych przeniosła się na pracę w trybie home office. Zmiany w codzienności przełożyły się między innymi na problemy z metabolizmem (obecnie odczuwa je 12 proc. badanych), a także dodatkowe kilogramy na wadze. Blisko 40 proc. mieszkańców naszego kraju w ciągu ostatnich dwóch lat przytyło.

Na szczęście jest również światełko w tunelu. Polacy deklarujący pracę z domu zwrócili uwagę, że dzięki temu mają więcej czasu dla rodziny (58 proc.), a także na spacery (47 proc. A regularna aktywność fizyczna przyczynia się nie tylko do poprawy samopoczucia fizycznego, ale również psychicznego, dlatego warto zachęcać do niej również najbliższych:

Ostatnie dwa lata były dla wszystkich dużym wyzwaniem. Jak widać z badań zrealizowanych dla marki Berimal, nasz tryb życia się zmienił. Konieczność pracy w trybie home office sprawiła, że ponad 30 proc. Polaków zauważyło spadek kondycji fizycznej. Dodatkowo, jej spadkowi towarzyszy szybkie męczenie się  – skarży się na to już 35 proc. z nas. Ten czas pokazał, jak cennym darem jest zdrowie, dlatego teraz – mając już pełną swobodę w zakresie poruszania się lub korzystania z miejsc, gdzie możemy uprawiać aktywność ruchową – powinniśmy z tego skorzystać. Zachęcajmy też naszych najbliższych do podjęcia jakieś formy aktywności. Wspólne ćwiczenia to świetny sposób na spędzanie czasu, ale także wyraz troski o tę drugą osobę – mówi Robert Korzeniowski, czterokrotny mistrz olimpijski.

A jak się okazuje, troska, o której wspomina Robert Korzeniowski, mogłaby być nazwana naszą narodową cechą – ponad 80 proc. deklaruje, że na co dzień – nie tylko w ostatnich dwóch latach – okazuje ją osobom w swoim otoczeniu, szczególnie rodzicom, teściom, partnerowi oraz dziecku.


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here