Katastrofa uruchamia efekt domina. Europa uczy się przewidywać kryzysy kaskadowe

274

Fala upałów przeciąża sieć energetyczną. Brak energii zakłóca łączność i transport. Pożar uszkadza infrastrukturę, a problemy jednego systemu szybko przenoszą się na kolejne. Europa przygotowuje się na kryzysy, których nie można już analizować pojedynczo. Finansowany przez Unię Europejską projekt PARATUS rozwija narzędzia pozwalające przewidywać takie zależności i lepiej przygotowywać państwa oraz społeczeństwa na efekt domina. W projekcie uczestniczy również polski partner – wrocławskie Centrum Rozwiązań Systemowych.

Jedna awaria może uruchomić kolejne

Współczesna infrastruktura jest systemem naczyń połączonych. Upały mogą zwiększyć zagrożenie pożarowe i jednocześnie przeciążyć energetykę. Pożar może zniszczyć elementy infrastruktury i zakłócić łączność. Trzęsienie ziemi może równocześnie sparaliżować transport i dostawy energii, utrudniając przy tym pracę służb ratowniczych.

Awaria jednego elementu infrastruktury krytycznej może więc szybko wpływać na funkcjonowanie pozostałych. To właśnie mechanizm katastrof złożonych i kaskadowych – zagrożenia występują jednocześnie albo jedno zdarzenie uruchamia następne, a ich konsekwencje wzajemnie się wzmacniają.

PARATUS patrzy na cały system

Europejski projekt badawczy PARATUS powstał po to, aby lepiej rozpoznawać właśnie takie scenariusze. Naukowcy i praktycy opracowują metody oceny ryzyka uwzględniające nie tylko samo zagrożenie, ale także zależności pomiędzy infrastrukturą, zachowaniem ludzi i podatnością społeczności na skutki katastrof.

W projekcie uczestniczy szerokie międzynarodowe konsorcjum obejmujące uniwersytety i ośrodki badawcze, administrację publiczną, organizacje pozarządowe oraz partnerów przemysłowych. Rozwiązania były analizowane i testowane w ramach czterech studiów przypadku: w Stambule, Bukareszcie, Alpach i na Karaibach.

Polski wkład: kryzys można przećwiczyć

Interesującą część projektu realizuje wrocławskie Centrum Rozwiązań Systemowych (CRS). Polski partner odpowiada za tworzenie symulacji społecznych pozwalających uczestnikom wcielać się w różne role, podejmować decyzje w sytuacjach kryzysowych i obserwować ich konsekwencje.

Powstały m.in. gry symulacyjne High Water Pantano, Bucur Simulation i Saltum Montem. Na podstawie tych doświadczeń współtworzono również PARATUS Exploration – jednoosobową interaktywną symulację pozwalającą prześledzić rozwój kryzysu z różnych perspektyw i sprawdzić konsekwencje podejmowanych decyzji.

Nie chodzi przy tym o rozrywkę. Symulacje mają pomagać w zrozumieniu powiązań między zagrożeniami, infrastrukturą i zachowaniem ludzi oraz rozwijać zdolność oceny ryzyka i współpracy.

Technologia nie wystarczy

Jednym z istotnych wniosków projektu jest zwrócenie uwagi na czynnik ludzki. Nawet bardzo dobra analiza techniczna i szczegółowy plan reagowania nie pozwalają przewidzieć wszystkich zachowań podczas rzeczywistego kryzysu.

Znaczenie ma sposób reagowania mieszkańców, osób starszych, dzieci czy spontanicznie zgłaszających się wolontariuszy. Funda Atun, koordynatorka PARATUS i profesor University of Twente, podkreślała podczas prezentacji rezultatów projektu, że należy analizować nie tylko to, co podczas katastrofy zawiodło, lecz również rozwiązania, które okazały się skuteczne.

Badania mają przetrwać zakończenie projektu

PARATUS nie ograniczył się do opracowania kolejnych narzędzi badawczych. Jednym z rezultatów jest Porozumienie Warsztatowe CEN (CWA), zawierające rekomendacje dotyczące rozwiązań wspierających przygotowanie na katastrofy.

Istotnym problemem okazało się bowiem zapewnienie, aby wiedza, dane i narzędzia stworzone dzięki europejskim projektom badawczym nie znikały wraz z zakończeniem ich finansowania. Rekomendacje dotyczą m.in. przechowywania i udostępniania materiałów, dostępu do dokumentacji i danych oraz dalszego wykorzystywania rezultatów badań.

Temu ma również służyć Disaster Risk Stakeholder Hub – platforma gromadząca wiedzę, materiały i rozwiązania powstające w europejskich projektach oraz łącząca instytucje i ekspertów zajmujących się odpornością społeczną i ryzykiem systemowym.

Przygotować się nie tylko na pierwszy kryzys

Najważniejsze przesłanie PARATUS można sprowadzić do jednej zasady: nie wystarczy wiedzieć, co zrobić, kiedy pojawi się pierwsze zagrożenie. Trzeba przewidywać również to, co może wydarzyć się później.

W świecie silnie powiązanych systemów bezpieczeństwo energetyczne, transportowe, telekomunikacyjne i społeczne coraz trudniej rozpatrywać oddzielnie. Odporność państwa zależy więc nie tylko od zabezpieczenia poszczególnych elementów infrastruktury, lecz również od umiejętności przewidywania łańcucha konsekwencji, jaki może uruchomić ich awaria.

Ekstremalne zjawisko może uruchomić cały łańcuch awarii – od energetyki, przez transport i telekomunikację, po działanie służb ratowniczych. Projekt PARATUS bada, jak przewidywać takie katastrofy kaskadowe i ograniczać ich skutki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here