Każdy z kandydatów ma nadzieję na studia w Collegium Medicum na UKSW

1313

Przed dziekanatem Collegium Medicum Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego od kilku dni ustawiają się długie kolejki. Wielogodzinny czas oczekiwania na złożenie dokumentów na kierunek lekarski i pielęgniarstwo nikogo nie zniechęca. Część kandydatów mieszka w Warszawie, ale  większość pokonała setki kilometrów, żeby dopełnić formalności związanych z procedurą przyjęcia na studia. Konkurencja jest bardzo duża. Na jedno miejsce przypada aż 15 kandydatów.  Nikt jednak nie traci nadziei, że otrzyma indeks właśnie na tej uczelni.  (Na zdjęciu Zofia Szymańska i Wiktor Dziugieł)

Studia medyczne to wymarzony kierunek dla wielu młodych ludzi. Liczą się nie tylko ambicje i prestiż zawodu, ale także chęć walki o ludzkie życie. Motywacją do podjęcia takich studiów  jest również  niebywały postęp w diagnozowaniu i leczeniu  najtrudniejszych dotychczas  przypadków i najgroźniejszy chorób.  Bez względu jednak na motywację młodzi ludzie chcą się zmierzyć z poważnym wyzwaniem. Nie przerażają ich  niezwykle trudne i wymagające olbrzymiego nakładu pracy  medyczne studia.

– Wybrałam ten kierunek bo chcę zostać lekarzem – informuje Zofia Szymańska z Ciechanowa.-  Jestem świeżo upieczona położną i to jest kolejny krok do pogłębiania wiedzy medycznej. Studiowałam na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, ale teraz  wybrałam UKSW, bo uczelnia ma bardzo ambitny program kształcenia lekarzy. Jeśli się dostanę na  studia medyczne, to będziemy pierwszym rokiem, budującym tę społeczność bez utartych schematów. To jest dla mnie wielki plus i nadzieja na nowatorskie podejście do modelu prowadzenia zajęć, praktyk, a także budowania relacji personelu z pacjenta.  Wiem jak to jest ważne, bo mam za sobą doświadczenia zdobywane na praktykach w szpitalach warszawskich, a także ciechanowskich. Mam też swoje  przemyślenia co i w jakim zakresie można zmienić lub usprawnić i bardzo chciałabym to skonfrontować z bogatym programem studiów medycznych na UKSW.

Wiktor Dziugieł z Warszawy też już ma za sobą pewne doświadczenia edukacyjne. Słabsze wyniki na maturze  w ubiegłym  roku pozbawiły  go szansy na studia medyczne. Podjął naukę na kierunku analityka medyczna za WUM. – Nie dawało mi to jednak satysfakcji i postanowiłem przystąpić ponownie do egzaminu maturalnego w tym roku. Poprawiłem oceny i uzyskałem liczbę punktów, z którymi mogę już startować na kierunek lekarski na UKSW. Rodzina mnie zachęcała do studiowania na politechnice bo wszyscy są uzdolnieni  raczej matematyczno-fizycznie, ale ja chcę zostać lekarzem. Mama dodała mi w końcu otuchy i sama mnie zmotywował.  Mając 50 lat zdobyła właśnie uprawnienia na opiekuna medycznego i zaczęła pracę w szpitalu. To był dla mnie też dodatkowy impuls do poprawy wyników na świadectwie maturalnym.

– W mojej rodzinie  też nie ma tradycji lekarskich, ale ja czuję powołanie do tego zawodu – mówi Natalia Matusiak. – Zawsze lubiłam biologię i chętnie uczyłam się tego przedmiotu. Bardzo mnie to ciekawi, więc chciałabym tę wiedze pogłębiać. Może w przyszłości prowadzić nawet jakieś badania naukowe w tym zakresie. Nie jestem z Warszawy, a mimo to wybrałam UKSW, bo słyszałam od znajomych wiele dobrego o tej uczelni. Wiem, że kształci się tu ponad 11 tysięcy studentów, ale kierunek lekarski rusza dopiero teraz. Wydawało mi się, że będę miała większe szanse, aby się tu dostać na medycynę. Jak się rejestrowałam w systemie byłam 470 na liście, ale kandydatów jest obecnie ponad 1500. Nie trącę jednak nadziei, że dopisze mi szczęście.

W ocenie Anny  Rybaszewskiej z Warszawy decyzja o uruchomieniu kierunku lekarskiego na UKSW była  rewelacyjna. – Mogę tylko podziękować kierownictwu uczelni, że się na to zdecydowało, zwłaszcza, że nastąpiło to właśnie teraz, kiedy skończyłam liceum. Lokalizacja Collegium Medicum jest dla mnie wyśmienita. Nie mogło być lepiej, bo mieszkam niedaleko. UKSW jest bardzo atrakcyjną uczelnią, dlatego chciałabym tu studiować. Interesuje mnie anatomia człowieka, nauki medyczne i różne problemy zdrowotne. Zależy mi, na dostępie do wiedzy jak je rozwiązywać, żeby pomóc pacjentom w powrocie do zdrowia. Czasem czytam o rozwoju różnych innowacyjnych metod diagnozowania i leczenia pacjentów, ale dobrze byłoby je z czasem samemu wypraktykować jako przyszły lekarz.

Dokumenty składają osobiście nie tylko kandydaci na studia, ale także ich bliscy, którzy przyjechali z daleka. – Od kiedy sięgam pamięcią moja córka zawsze mówiła, że zostanie lekarzem – informuje  Aneta Mazur – Jelonek ze Słupska. – Zależało jej na studiach w stolicy, dlatego wybrała UKSW. Jeśli jej się powiedzie, to będziemy mieli za kilka lat pierwszego lekarza w rodzinie. Trzymam za nią mocno kciuki i bardzo pragnę, żeby zrealizowało swoje marzenia.

W jednej kolejce z kandydatami na kierunek lekarski stoją też  kandydaci na pielęgniarstwo – Czekam w tym tłumie już od kilku godzin, ale nie narzekam – podkreśla Aleksandra Rosłaniec – Pielęgniarka musi mieć cierpliwość, a takie sytuacje uczą mnie pokory. Do tego zawodu niezbędne są odpowiednie predyspozycje. Panowanie nad emocjami to podstawa. Do tego dochodzi wrażliwość na ludzkie cierpienie, opiekuńczość oraz umiejętność właściwego postępowania i komunikowania się z pacjentami. Chorym ludziom trzeba dodawać otuchy. Myślę, że ja się nadaję do tego zawodu. Chcę być pielęgniarką, bo odpowiada mi taka praca. W Warszawie jest tylko kilka uczelni, które kształcą w tym kierunku, a UKSW jest jedną z nich. Na pielęgniarstwo z polskim językiem wykładowym przyjętych zostanie jedynie 25 osób. Będę bardzo szczęśliwa jeśli znajdę się w tym nielicznym gronie.

Składanie dokumentów przez kandydatów na pielęgniarstwo z wykładowym językiem angielskim odbywa się w nieco  innym trybie. Uczelnia przygotowała dla nich 25 miejsc. Na ten kierunek zgłosili się głównie obcokrajowcy. Część z tych osób jest z Afryki. – Kandydaci z tak odległych krajów mają kłopot, żeby teraz dostarczyć nam dokumenty, w tym certyfikat potwierdzający kompetencje językowe, dlatego będę mogli to zrobić bezpośrednio przed rozpoczęciem roku akademickiego – wyjaśnia dr hab. n.med. Grażyna Gromadzka, dziekan Collegium Medicum UKSW. –  Osoby zakwalifikowane unikną dzięki temu dodatkowych kosztów podróży do Polski. Nie zaskoczyło nas duże zainteresowanie pielęgniarstwem i kierunkiem lekarskim na naszej uczelni. Spodziewaliśmy się tego, ponieważ oba zawody są świetną perspektywą atrakcyjnej pracy dla młodych ludzi.

Uczelnia przyjęła wysoki próg punktowy przy kwalifikacji na oba kierunki studiów. Po wstępnej analizie zgłoszeń można ocenić, że poziom kandydatów jest bardzo wyrównany. O przyjecie na studia zdecydują niewielkie różnice punktowe.

Jolanta Czudak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here