Kilka tysięcy mężczyzn rocznie umiera w Polsce na raka prostaty. Statystyki znacząco odbiegają od europejskich

901

Skuteczne leczenie raka prostaty jest dostępne dopiero po wystąpieniu przerzutów. Pacjentów z wcześniejszym stadium nowotworu nie obejmuje program lekowy. Nie mają dostępu do nowych leków. Przez lata rak prostaty był w Polsce drugim po raku płuca pod względem częstotliwości występowania nowotworem wśród mężczyzn. Ta kolejność się jednak odwróciła. Liczba zachorowań na raka prostaty zwiększyła się już kilkukrotnie na przestrzeni ostatnich dekad. Każdego roku diagnozuje się tę chorobę u około 15 tys. mężczyzn i stwierdza 5–6 tys. zgonów z tego powodu.

Polska znacząco odbiega od państw Europy Zachodniej w leczeniu tego nowotworu. Czekanie na wystąpienie przerzutów, żeby uzyskać dostęp do nowoczesnych terapii jest nieetyczne.– Oceniając odsetek pięcioletnich przeżyć pacjentów z rakiem prostaty w Polsce w porównaniu z innymi krajami, widzimy, że u nas ten wskaźnik się skraca. Pacjenci, którzy są leczeni poza Polską, żyją dłużej – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes dr Leszek Borkowski, farmakolog kliniczny w Szpitalu Wolskim.

Rak prostaty dotyka najczęściej mężczyzn po 60. roku życia, ale w grupie ryzyka znajdują się również dużo młodsi Polacy. W ostatnich latach lekarze obserwują szybki wzrost liczby zachorowań w grupie pacjentów przed 50. rokiem życia. – Należałoby zacząć interesować się prostatą i badać ją już w wieku 50 lat, a jeśli w rodzinie ktoś chorował na ten typ nowotworu, to nawet przed 40. rokiem życia. Już wtedy można sprawdzić, czy poziom PSA jest podwyższony. To pierwszy wskaźnik w podstawowym badaniu krwi, które może zlecić każdy lekarz rodzinny. Zachęcamy też do tego, żeby 50-letni mężczyźni zaczęli się spotykać z urologiem, który pomoże im przejść ścieżkę diagnostyczną – ocenić, czy poziom PSA jest w normie i czy konieczna jest dalsza diagnostyka – mówi dr Iwona Skoneczna, onkolog ze Szpitala św. Elżbiety – Mokotowskie Centrum Medyczne.

Leczenie raka prostaty opiera się na dwóch metodach: radioterapii, która niszczy komórki rakowe, albo chirurgicznym wycięciu nowotworu. W tym drugim przypadku coraz powszechniejsza staje się prostatektomia laparoskopowa, a od niedawna również zabiegi z wykorzystaniem robotów chirurgicznych. Nowoczesne leki hormonalne podane przed chemioterapią blokują rozwój nowotworu i wydłużają życie pacjentów.  O takie leczenie i etyczną opiekę nad chorymi apelują onkolodzy.

Więcej na Newseria.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here