Kompleksowe działania UKSW w walce z koronawirusem

1359

Solidarność społeczna i wspólnota działań  naukowo- badawczych na rzecz walki z koronawirusem dają nadzieję na pokonanie pandemii, która ogarnęła cały świat. Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego aktywnie włączył się w tę krucjatę, jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem stanu epidemicznego w Polsce. Przystąpiła do niej większość wydziałów szerokoprofilowej uczelni, w tym nowoutworzone Collegium Medicum oraz Centrum Cyfrowej Nauki i Technologii. O efekty tych działań w mikro i makro skali pytamy ks. prof. dr hab. Stanisława Dziekońskiego, rektora UKSW, który w wizjonerski sposób stawiał na kształcenie medyczne i rozwój technologii cyfrowych w prognozowaniu strategii uniwersytetu.

– Tworząc na uczelni profil medyczny oraz cyfrowej nauki i technologii ks. rektor znakomicie wpisał się w potrzeby współczesnego świata. Te dwie dyscypliny są fundamentalne obecnie w walce z pandemią i nową formą komunikowania online.  

– Technologie cyfrowe i medycyna są rzeczywiście dziedzinami priorytetowymi we współczesnym świecie. Udało mi się wyczuć czas w spojrzeniu na przyszłość nauki i jej rolę w życiu społecznym i gospodarczym. Na rozwoju tych dziedzin mocno koncentrowałem się podczas obu moich kadencji zarządzania uczelnią. Teraz możemy ocenić, że te prognozy były adekwatne do sytuacji jakiej wszyscy doświadczamy w dobie pandemii. Szerokoprofilowa działalność uniwersytetu pozwala nam obecnie na podejmowanie kompleksowych działań w walce z koronawirusem, zarówno w mikro jak i makro skali.

 – Na czym ta kompleksowość polega?

– Na integracji wielu różnorodnych dyscyplin i działań społecznych, psychologicznych, naukowych, medycznych, cyfrowych, aż po środki wsparcia duchowego. UKSW jest jednym z przykładów jak można w skali mikro i makro w sposób odpowiedzialny połączyć te dwie skale, znajdując wspólny mianownik dla tych kompleksowych działań. Pozwala to jednocześnie na budowanie odrębnego zaplecza dla każdej z tych dziedzin w walce z koronawirusem. Poczynając od  najmniejszych działań,  które obejmują społeczność akademicka, poprzez wspólne prace z krajowymi instytutami w zakresie badań naukowych, aż po zaangażowanie we współpracę międzynarodową z ważnymi ośrodkami medycznymi i klinicznymi. Walka z wirusem SARS-CoV-2, który dotyka nie tylko jednostki, ale  uderza w całe społeczeństwa,  nie może ograniczyć się wyłącznie do działań czysto medycznych, ratujących życie czy zdrowie ludzi. To zagrożenie występuje praktycznie na wszystkich poziomach. Włącznie z zaburzeniem relacji i więzi z najbliższymi, izolacją oraz czasowym zawieszeniem lub utratą pracy.  Rozkładają  te relacje, uderzając jednocześnie w gospodarkę. W kompleksowości działań, prowadzonych przez UKSW, uwzględniamy te wszystkie aspekty.

– Łatwo było zmobilizować środowisko akademickie do włączenia się w te wszystkie inicjatywy?

– Nasze środowisko od samego początku, bardzo aktywnie włączyło się w działania do walki do koronawirusem, jeszcze przed ogłoszeniem stanu epidemicznego w Polsce. Najpierw powołaliśmy na uczelni zespół ds. przeciwdziałania epidemii, złożony z mikrobiologów, wirusologów, medyków, biologów molekularnych i psychologów. Korzystając ze specjalistycznej wiedzy, jaką posiadają te osoby, udzielano odpowiedzi na pytanie kierowane do nich przez wspólnotę akademicką w sprawie koronawirusa.  Zadawali je pracownicy naukowi jak i studenci np. w jaki sposób można zakazić się koronawirusem SARS-CoV-2, co zwiększa ryzyko zachorowania na COVID-19, jak długo wirus przeżywa poza organizmem człowieka. Stworzyliśmy swego rodzaju centrum, złożone z ludzi kompetentnych, do których każdy mógł się zwrócić i otrzymać profesjonalną odpowiedź online. Na uczelni działa też zespół zajmujący się pomocą psychologiczną, z której zwłaszcza po wybuchu paniki związanej z epidemią, intensywnie korzystali nasi studenci UKSW. Prowadzimy również w ramach środowiskowych centrów zdrowia psychicznego specjalistyczne porady dla studentów i pracowników mieszkających na Bielanach. Te centra, które działają w ramach  projektu realizowanego przez uniwersytecką spółkę EZRA, obsługiwały najpierw dzieci i młodzież, a teraz służą także dorosłym. Prowadzimy też online duszpasterstwo akademickie i spotkania modlitewne, specjalnie dla ludzi młodych, obejmując ich opieką duchową.  

– Działania na tak szeroką skalę wyróżniają UKSW spośród innych ośrodków akademickich, zwłaszcza jeśli chodzi o tę opiekę duchową.

– To jest bardzo ważne, oprócz pomocy medycznej, psychologicznej i  psychiatrycznej dla wielu osób w tych trudnych czasach.  Pozwala w momencie zagrożenia wpłynąć na poprawę samopoczucia  i wzmocnić w człowieku nadzieję w zderzeniu z tym tajemniczym wrogiem, zwłaszcza kiedy nie może pójść do kościoła, żeby się pomodlić. Łatwiej jest czasami przywrócić zdrowie po zakażeniu wirusem, niż wyleczyć poranioną  w wyniku epidemii duszę. Nasza pomoc jest w tej sytuacji zbawienna dla wielu osób, które ciężko przechodzą ten okres. Może  bowiem pojawić się przerażenie, bezsens życia, bezradność wobec problemu, a ta terapia duchowa,  połączona z medyczną i psychologiczną, staje się dla nich ratunkiem. Największym problemem w tej epidemii, jest w mojej ocenie, uderzenie w relacje społeczne, które będziemy musieli mozolnie odbudowywać. Z choroby można wyjść wcześniej czy później, ale zraniona dusza może się jeszcze długo regenerować. 

– Kompleksowość działań uczelni polega również na współpracy z innymi ośrodkami. Jaki jest jej zakres?

– Współpracujemy z najważniejszymi podmiotami klinicznymi w zakresie badań diagnostycznych na obecność koronawirusa. Uniwersytet użyczył Narodowemu Instytutowi Kardiologii Stefana Kardynała Wyszyńskiego termocykler wykorzystywany na co dzień do badań naukowych i diagnostycznych. Ten nowatorski sprzęt pozwala na przyspieszenie analizy genomu koronawirusa i zwiększenie liczby wykonywanych badań. Uczelnia wraz z Fundacją Rozwoju UKSW w wyniku  dobrowolnej zbiórki pieniędzy zakupiła 9 tysięcy końcówek laboratoryjnych do diagnostyki, w celu wykonania jak największej liczby testów. Uczelnia otrzymała dotację w wysokości 260 tys. zł na walkę z koronawirusem z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Pieniądze  te zostaną przeznaczone na zakup specjalistycznego sprzętu do diagnostyki wirusa SARS-CoV-2. Dzięki otrzymanym środkom, UKSW wraz z Zakładem Diagnostyki Laboratoryjnej Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej rozpocznie badania i  uruchomi punkt diagnostyczny wirusa SARS-CoV-2 metodami biologii molekularnej, zgodnymi z zaleceniami WHO. Naszą dumą jest też mobilna izolatka dla ludzi zakażonych wirusem SARS-CoV-2 opracowana i skonstruowana przez naszych specjalistów we współpracy z lekarzami ze Szpitala Czerniakowskiego w Warszawie. Rozwiązanie  to z jednej strony chroni pracowników służby zdrowia, z drugiej umożliwia swobodny dostęp do pacjentów. Pierwsze mobilne izolatki już działają w szpitalu i bardzo dobrze spełniają swoją rolę. Istnieją plany, aby poszerzyć zastosowanie zaprojektowanych osłon również do sal operacyjnych oraz szpitalnych oddziałów ratunkowych.

– Jakie jeszcze działania UKSW podejmuje w ramach kompleksowej walki z wirusem?

– Podjęliśmy współpracę naukową z ośrodkami medycznymi i klinicznymi w innych  krajach, głównie z Włochami, dotyczącą kompleksowego podejścia do walki z koronawirusem. Zakres działań jest bardzo szeroki i skoncentrowany przede wszystkim na rejonie Lombardii, z nastawieniem na opiekę nad pacjentami pozostawionymi samotnie w domu podczas epidemii. Wspólnie z Uniwersytetami w Calgary i Mediolanie, przygotowujemy ogromny projekt, który zakłada stworzenie pewnych centrów kompetencji, z odpowiednio przygotowanymi osobami, do zapewnienia takiej pomocy pacjentom. Ta profesjonalna pomoc będzie udzielana stosownie do prowadzonej obserwacji telemedycznej. Ten sam mechanizm będziemy mogli stosować również w Polsce. We współpracy z Uniwersytetem w Oxfordzie będziemy  z kolei opracowywać  mapy zagrożenia epidemicznego związanego z koronawirusem, aby lepiej przygotować się do takich epidemii w przyszłości. Tych działań przybywa z każdym dniem. Walka z wirusem wymaga zaangażowania ogromnego potencjału nie tylko medycznego, ale także naukowego.  Przy tym holistycznym spojrzeniu na życie człowieka i różne działania, które mają mu służyć, wykorzystanie technologii cyfrowych staje się teraz fundamentalne.

– Rozwój technologii cyfrowych na UKSW doskonale wpisuje się w ten scenariusz. To było wizjonerskie wyczucie czasu w  spojrzeniu ks. rektora na przyszłość nauki.

– Epidemia koronawirusa przyspieszyła tylko te działania. Komunikacja w każdej sferze naszego życia przeniosła się do internetu i tak już pozostanie. Centrum Cyfrowej Nauki i Technologii, które budujemy w Dziekanowie Leśnym będzie temu dobrze służyć. Zamierzamy tu prowadzić obliczenia na ogromnej liczbie danych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. To pozwoli na przewidywanie pewnych zjawisk,  które mogą  nastąpić w przyszłości i na podjęcie działań strategicznych, umożliwiających ich opanowanie  i wyjście z trudnych sytuacji. Wreszcie, jest to zaplecze, które pozwala na komunikację i zdalną pracę na razie jako narzędzie zastępcze, ale wkrótce będzie podstawą naszego funkcjonowania w sieci. Walka z koronawirusem utwierdziła nas w przekonaniu, że technologie cyfrowe zrewolucjonizują współczesny świat. UKSW jest na takie zmiany przygotowany.

Dziękuję za rozmowę

Z rektorem UKSW ks.prof Stanisławem Dziekońskim rozmawiała Jolanta Czudak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here