Kwarantanna leczy świat przyrody

317

Pandemia COVID- 19 to niewątpliwie ciężki czas dla całego społeczeństwa. Działa przytłaczająco na nastroje i destrukcyjnie na  gospodarkę. Jednak nawet w tak kryzysowej sytuacji doszukać można się pozytywów. Brak ekspresyjnej turystyki niesie na sobą skutki w postaci ożywiającej się przyrody.

Trwająca już kilka miesięcy, niemal na całym świecie, kwarantanna jest dla ludzkości niewątpliwie trundym wyzwaniem. Rozwój turystyki momentalnie został zahamowany, a najpopularniejsze miejsca na całym świecie nagle „świecą pustkami”. Brak obecności człowieka zdecydowanie wpływa na regenerację świata fauny i flory.  – Dla przyrody to nasze zatrzymanie się na chwilę  w konsumpcji, transportach, lotach, w odwiedzaniu różnych miejsc jest bardzo dobre – potwierdza Adam Wajrak dla programu „Dzień Dobry TVN”. Takich  pozytywnych przykładów możemy bez problemu wiele znaleźć w Polsce ina świecie.

Jeszcze niedawno popularne Krupówki były zatłoczone przez turystów, którzy gromadnie odwiedzali różnego rodzaju stoiska i stragany. Aktualnie, opustoszałymi ulicami Zakopanego przechadzają się łanie. W stolicy natomiast, na 43. Piętrze Pałacu Kultury i Nauki pojawili się nowi lokatorzy. Sokoły- nazywane jako Franek i Gigi, doczekały się piskląt.
Jedno z najbardziej popularnych i obleganych przez turystów miast na świecie także zmieniło swój wygląd. W Wenecji, od kilku lat, niesamowitemu klimatowi i architekturze towarzyszyła jednak niezbyt czysta woda. Do tego zjawiska przyczyniła się ogromna liczba odwiedzających i intensywny transport drogą morską. Zahamowanie turystyki, a co za tym idzie mniejszy ruch na kanałach sprawiły, że woda  stała się przejrzysta i czysta. Bez problemu można zaobserwować ławice niewielkich ryb. Jednak to nie wszystko, czym mogą zaskoczyć nas Włochy. U wybrzeży Sardyni pojawiły się delfiny.
Świat fauny odżył też w bardziej egzotycznych miejcach. W wodach przy brzegach Palawanu, jednej z filipińskich wysp, pojawiły się tysiące różowych meduz. Nie były widziane od lat tak blisko plaży.

Patrząc obiektywnie na czasy związane z pandemią koronawirusa, można dostrzec dwie strony medalu. Bezsprzecznie to trudny czas dla ludzkości, lecz potrzebny dla regeneracji przyrody.

Autorka: Aleksandra Szymczak, studentka dziennikarstwa na UKSW

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here