Na północnym wybrzeżu Dominikany, w cieniu palm i mangrowców, niedaleko Puerto Plata, istnieje miejsce, które nie potrzebuje billboardów ani folderów reklamowych, by robić wrażenie. Wystarczy chwila ciszy nad taflą laguny, by zrozumieć, że mamy do czynienia z jednym z najważniejszych naturalnych mechanizmów podtrzymujących życie w tym regionie. Mokradła i laguny strefy Cabarete to nie krajobrazowa dekoracja, lecz precyzyjnie działający ekosystem, w którym ptaki wodne odgrywają rolę pierwszoplanową.

Białe sylwetki czapli unoszące się nad wodą lub gniazdujące stadami na krzewach i mangrowcach to charakterystyczny znak rozpoznawczy tego obszaru. Najczęściej są to czaple śnieżne i czaple wielkie, ptaki niezwykle wrażliwe na jakość środowiska. Ich obecność nie jest przypadkowa. Czaple wybierają wyłącznie tereny bogate w ryby i bezkręgowce, o stabilnym poziomie wody i niskim stopniu zanieczyszczenia. Gdy zakładają tu kolonie lęgowe, wysyłają czytelny sygnał: to miejsce wciąż funkcjonuje tak, jak zaprojektowała je natura.
Laguna pełni także rolę przystanku dla ptaków migrujących z Ameryki Północnej. W sezonach przelotów pojawiają się tu pelikany, ibisowate, kokoszki wodne i liczne gatunki ptaków brodzących. Dla nich to nie egzotyczna atrakcja turystyczna, lecz stacja paliwowa na długiej trasie między kontynentami. Bez takich mokradeł wiele populacji ptaków nie byłoby w stanie przetrwać corocznych migracji.
Równie istotnym elementem tego krajobrazu są mangrowce – drzewa o charakterystycznych powietrznych korzeniach, które wyrastają wprost z wody. Choć wyglądają jak roślinna osobliwość, w rzeczywistości są jednym z najwydajniejszych naturalnych filtrów środowiskowych. Zatrzymują osady, pochłaniają zanieczyszczenia, stabilizują brzegi i chronią wybrzeże przed erozją oraz falami sztormowymi. Jednocześnie tworzą podwodny labirynt, w którym młode ryby i skorupiaki znajdują schronienie przed drapieżnikami. Bez mangrowców laguna szybko straciłaby swoją biologiczną produktywność.

Znaczenie tych terenów wykracza daleko poza świat przyrody. Mokradła regulują mikroklimat, magazynują dwutlenek węgla, poprawiają jakość powietrza i wody, a także wspierają lokalne rybołówstwo. Coraz częściej stają się również fundamentem rozwoju ekoturystyki – spokojnej, nastawionej na obserwację przyrody, a nie masową eksploatację krajobrazu. To przykład tego, że innowacyjność nie zawsze musi oznaczać nową technologię. Czasem polega na mądrym zachowaniu tego, co od wieków działa skuteczniej niż jakikolwiek inżynieryjny projekt.
Laguny regionu Puerto Plata są więc czymś znacznie więcej niż atrakcyjnym widokiem. To żywy system podtrzymujący równowagę całego wybrzeża północnej Dominikany. Ich ochrona oznacza ochronę ptaków, zasobów wodnych, lokalnych społeczności i stabilności klimatycznej regionu. A jeśli ktoś nadal uważa, że mokradła to nieużytki, wystarczy spojrzeć na setki czapli unoszących się nad taflą wody. Natura nie inwestuje w miejsca przypadkowe.
Jolanta Czudak




























