Lider przyciąga inwestorów

80

Wysoka jakość dostępnej i wykwalifikowanej kadry jest atutem Warszawy. Stolica jest pod tym względem liderem w kraju. Potwierdza to trzecia edycja badania Business Environment Assessment Study. Lokalny rynek pracy oferuje dostęp do szerokiego zasobu pracowników o zróżnicowanych kwalifikacjach. Ocena potencjału zatrudnienia wzrosła względem 2019 roku – z 7,2 do 7,3 pkt. Podobne tendencje autorzy raportu zaobserwowali także w innych dużych miastach. Jest to informacja ważna dla potencjalnych inwestorów.

Potencjalni inwestorzy zwracają uwagę nie tylko na dostępność profesjonalnej kadry, ale także na zaplecze szkolnictwa wyższego oraz zawodowego. Liczba studentów w stolicy sięga blisko 220 tys., a absolwentów – ponad 50 tys. rocznie. Przykładowo w Warszawie są największe na tle innych polskich miast zasoby pracowników IT (ponad 11 tys. studentów). W ostatnich latach potencjał edukacyjny jednak spada ze względu m.in. na niż demograficzny.

Istotnym czynnikiem wpływającym na renomę Warszawy wśród inwestorów jest przyjazna polityka miasta nie tylko wobec przedsiębiorców, lecz także mieszkańców. – Jako urząd jesteśmy otwarci na współpracę z inwestorami. Wiedzą, że mogą zjawić się u nas z każdym problemem i z każdym pytaniem dotyczącym nie tylko ich działalności biznesowej, ale też tego, co chcieliby zrobić dla lokalnej społeczności. W samym procesie inwestycyjnym uczestnictwo miast jest niezwykle istotne, dlatego, że o ile biznesowo możemy sobie rozmawiać i faktycznie wszystko nam się spina na koniec dnia w Excelu, o tyle pokazanie wątku ludzkiego i pomysłów na przyszłość może zadecydować o tym, czy inwestycja się uda, czy nie – informuje Piotr Paradowski, naczelnik Wydziału Współpracy z Inwestorami w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawa

Kolejny kluczowy dla inwestorów aspekt to dostęp do nowoczesnej powierzchni biurowej. W ubiegłym roku na stołecznym rynku przybyło jej 314 tys. mkw. W tym roku łączna powierzchnia biur przekroczy 6 mln mkw. Autorzy raportu Business Environment Assessment Study wskazali, że przez ostatnie dwa lata atrakcyjność nieruchomości w Warszawie wzrosła. Na ocenę tę złożyły się nie tylko dostępność biur i ich jakość, lecz także możliwości dojazdu do nich, jakość usług dodatkowych w biurowcach lub ich bezpośrednim otoczeniu oraz atrakcyjność cen.

– Warszawa jest dla nas rynkiem szczególnym, dlatego że byliśmy tutaj pierwsi w latach 90., bo największe inwestycje powstawały właśnie tutaj – mówi Radosław Kostka z firmy Vastint Poland. – Warszawa jest ciekawym rynkiem biurowym, tutaj są najwyższe czynsze płacone za metr kwadratowy powierzchni, najniższe stopy kapitalizacji i to tutaj rynek jest najbardziej płynny. Właśnie tutaj inwestorzy głównie kupują budynki biurowe.

Jak wynika z najnowszego raportu firmy doradczej Savills, do tej pory tylko raz, w 2016 roku, przybyło więcej powierzchni biurowej niż w 2020 roku. Około połowę nowej podaży stanowiły obiekty oddane do użytku w okolicy ronda Daszyńskiego na Woli. Największe projekty to The Warsaw HUB B i C, Mennica Legacy Tower oraz Varso I i II. Na koniec grudnia 2020 roku w budowie pozostawało ok. 559 tys. (wliczając Skyliner, oddany do użytku w styczniu br.), czyli najmniej od 10 lat. Ponad 90 proc. tej powierzchni stanowiły projekty rozpoczęte jeszcze przed pandemią.

– Sądzimy, że pandemia jest krótkotrwałym okresem dla rynku nieruchomości i z czasem powrócimy do normalnego użytkowania powierzchni biurowych, a inwestycje biurowe znowu zaczną być atrakcyjne dla deweloperów. W obecnej sytuacji niektórzy deweloperzy zawiesili swoje decyzje inwestycyjne. Co ciekawe, nie można tego powiedzieć o inwestorach, którzy niemalże rzucili się do kupowania inwestycji biurowych – podkreśla Radosław Kostka. – W zeszłym roku 60 proc. całego kapitału zaangażowanego w transakcje trafiło właśnie na rynek biurowy. W tym roku na samą Warszawę przypada około 40 proc. kwot inwestowanych w powierzchnię biurową. Atrakcyjność tego rynku jest cały czas na wysokim poziomie.

Liczba mieszkańców Polski spadła w 2020 roku o ponad 46 tys. osób, przy czym w 185 miastach wzrosła, a w 747 spadła. Z danych GUS wynika, że największy przyrost wystąpił w gminach miejskich o statusie miast na prawach powiatu i zanotowały go właśnie Warszawa, Kraków, Gdańsk, Rzeszów i Wrocław.

Więcej na newseria.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here