Lubelscy okuliści ratują wzrok ofiarom wojny w Ukrainie

292

Bliźniacy z Ukrainy – Nazar i Timur, przeszli w Lublinie kilka skomplikowanych operacji ratujących im wzrok przed całkowitą utratą widzenia. W kwietniu rakieta uderzyła w ich dom w Siewierodoniecku we wschodnim Donbasie. Chłopcy i ich mama Olena Sielihzjanova zostali oślepieni i doznali licznych obrażeń twarzy. Wyciągnięci spod gruzów przebyli niebezpieczną  podróż przez Ukrainę. Przejechali 1300 km zanim trafili do ośrodka okulistycznego we Lwowie. Dr Nataliya Preys zorganizowała karetkę, która zabrała ich do czołowego polskiego chirurga okulisty Roberta Rejdaka w Lublinie, w celu natychmiastowego leczenia.

Okulista nie była w stanie przeprowadzić sama tak trudnych zabiegów w szpitalu we Lwowie ze względu na brak sprzętu i leków spowodowanych agresją Rosji na Ukrainę. Przyjacielskie relacje z prof. Robertem Rejdakiem, szefem Kliniki Okulistyki Ogólnej i Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie zapewniły poważnie rannym bliźniakom i ich mamie specjalistyczną opiekę w Polsce.    

Nazar stracił prawe oko, ale pozyskaliśmy dla niego protezę z USA, która porusza się tak, że ledwo można ją odróżnić od prawdziwego oka – mówi prof. Robert Rejdak, szef kliniki i prorektor Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. – Taka proteza miała kluczowe znaczenie, żeby zapobiec deformacji twarzy chłopca w miarę jego wzrostu. Zoperowaliśmy również jego lewe oko, przywracając Nazarowie prawidłowe widzenie. Timur również potrzebował operacji obu oczach. Choć jego prawe oko zostało uratowane, było bardzo poważnie uszkodzone i obecnie ma tylko 10 ostrości wzroku.

Jego lewe oko miało powikłania pourazowe zaćmy i ma 60 proc. ostrość widzenia. Potrzebuje okularów, ale prof. Robert Rejdak wierzy, że jego wzrok poprawi się do tego stopnia, że nie będzie ich już potrzebował, gdy dorośnie. Matka chłopców OlenaSielihzjanova, której prof. Rejdak usunął z oka kawałek szkła, ma teraz pełne widzenie. Jej złamana noga się zagoiła. Wyrwano jej kilka zębów po uszkodzeniu w wyniku eksplozji, a teraz zostanie przeprowadzona operacja plastyczna  w celu usunięcia blizn na twarzy i szyi. Kobieta wzięła pełną siłę wybuchu na siebie, chroniąc synów swoim ciałem.

Olena jest bardzo wdzięczna prof. Rejdakowi i osobom z jego zespołowi za tak wspaniałą opiekę i udzielone wsparcie medyczne jej rodzinie.  Wszystko, czego chce, to aby jej dzieci wróciły do pełni zdrowia i prowadziły spokojne życie – mówi.

Traumatyczne doświadczenia rodziny utorowały drogę innym osobom, które doznały urazów oczu podczas wojny na Ukrainie i teraz udają się na leczenie do Kliniki Okulistyki Ogólnej i Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Jej rektor prof. Wojciech Załuska umożliwił tej placówce przyjęcie cotygodniowego przybycia pacjentów, zwłaszcza dzieci, po ich wstępnej ocenie na Ukrainie.

Prof. Rejdak podkreśla, że leczenie pacjentów z Ukrainy odbywa się w placówkach medycznych nie tylko w Lublinie, ale także w całej Polsce. – Jest to nasza solidarność z ukraińskimi okulistami, którzy mają teraz ograniczone możliwości przeprowadzania skompilowanych zabiegów z powodu barbarzyńskiej agresji Rosji na ich kraj. Pomagamy lekarzom z Ukrainy w dostawie sprzętu okulistycznego i profesjonalnych szkoleń, dodaje profesor. Bliska więź ze  Lwowskim Szpitalu Obwodowym jest efektem takich szkoleń, w których uczestniczyła m.in. dr Nataliya Preys.

Profesor Rejdak, jako prezes Towarzystwa Chirurgów Okulistów Polskich, które bardzo aktywnie włączyło się z pomoc okulistom z Ukrainy, dostarczył do Lwowa sprzęt medyczny o wartości ponad miliona złotych.

Na pierwszy plan wysuwa się nowy projekt telemedyczny z wykorzystaniem wysokiej klasy kamer, które umożliwiają lekarzom na Ukrainie filmowanie urazów, nawet podczas przerw w dostawie prądu, oraz wysyłanie wideo do specjalistów w Polsce, którzy mogą doradzić, jakie leczenie jest potrzebne, a nawet zdalnie kierować operacjami.

Katarzyna Madera

BBC News, Lublin, Polska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here