Mała fundacja blokuje morskie wiatraki

206

Niewielka fundacja skutecznie zaskarżyła pierwsze pozwolenie środowiskowe dla morskiej farmy wiatrowej Baltic Power – wspólnego przedsięwzięcia PKN Orlen i Northland Power.

Wydanie pozwolenia środowiskowego dla morskiej farmy wiatrowej Baltic Power o mocy 1200 MW przedłuża się. Wszystko przez to, że jedna ze stron skutecznie zaskarżyła decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, jaką we wrześniu 2021 r. wydała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku. Sprawia trafiła więc do wyższej instancji – Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

– Postępowanie odwoławcze jest w toku, trwa analiza zgromadzonego materiału dowodowego. Przewidywany termin wydania decyzji – do 22 czerwca 2022 r. – informuje biuro prasowe GDOŚ.

Grand Agro chciało więcej czasu i informacji…

O uchylenie decyzji RDOŚ dla Baltic Power i i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia wniosła Grand Agro Fundacja Ochrony Środowiska Naturalnego z Nowego Dworu Mazowieckiego. Jak się dowiedział portal WysokieNapiecie.pl, wcześniej ta fundacja nie była aktywna na Pomorzu, jeśli chodzi o udział w postępowaniach dotyczących farm wiatrowych. Jakie miała zastrzeżenia do decyzji środowiskowej dla Baltic Power?

Po pierwsze, zarzuciła w odwołaniu, że organ pierwszej instancji nie zapewnił jej czasu do rzetelnego odniesienia się do zgromadzonego materiału dowodowego.

Następny zarzut dotyczy ptaków. Zdaniem Grand Agro analiza oddziaływania morskiej farmy wiatrowej na ptaki morskie i migrujące oraz na ichtiofaunę opiera się na optymistycznych założeniach co do reakcji fauny i możliwości jej odbudowy na terenie inwestycji, na etapie eksploatacji.

Ponadto fundacja wytknęła, że w raporcie oddziaływania na środowisko nie poddano analizie uwalniania się do wody elementów strukturalnych rotorów w wyniku reakcji z solą morską. Kolejny zarzut dotyczy braku analizy oddziaływania farmy na klimat na wybrzeżu w związku ze spowolnieniem wiatrów oraz wpływu inwestycji na prądy morskie i grawitacyjne przemieszczanie się osadów po dnie morskim, w związku ze znaczącą ingerencją w dno morskie.

Z rozmów portalu WysokieNapiecie.pl wynika, że podniesione przez Grand Agro zarzuty to prosta inspiracja informacjami, które już pojawiały się w przypadku projektów realizowanych na Zachodzie. Nie jest to więc konkretny zarzut dotyczący realizacji projektu Baltic Power, tylko prawdopodobnie kalka z innych tego typu inwestycji – mówi osoba z branży. Trudno też podejrzewać, by przy tak dużym i profesjonalnie prowadzonym projekcie jak Baltic Power inwestorzy nie zadbali o wszystkie potrzebne oceny, analizy i badania.  Tomasz Elżbieciak

Czy w związku z wojną w Ukrainie fundacja Grand Agro jest gotowa wycofać się z postępowania w sprawie decyzji środowiskowej dla Baltic Power? Jakie są powody sprzeciwu fundacji? Czy to dopiero początek protestów przeciw morskiej energetyce wiatrowej? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl  LINK: https://wysokienapiecie.pl/70692-mala-fundacja-blokuje-morskie-wiatraki-orlenu/#dalej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here