Mniej węgla, więcej gazu i OZE

145

W 2020 roku zużycie energii elektrycznej w Polsce spadło kolejny rok z rzędu. Mniej prądu wyprodukowaliśmy z węgla (w sumie jego udział w miksie energetycznym spadł do rekordowo niskiego poziomu − 70 proc.). Wzrosły generacja z gazu, wiatru i fotowoltaiki oraz import.

W 2020 roku trendy zmian w polskiej elektroenergetyce były niemal identyczne co w 2019 roku. Kolejny rok z rzędu zanotowaliśmy spadek zużycia energii elektrycznej (o 2 proc., czyli 3,5 TWh, do 171 TWh). Wzrósł za to import netto (o 2,6 TWh, do rekordowych 13,3 TWh) – wynika z opublikowanych właśnie danych Agencji Rynku Energii, przeanalizowanych przez portal WysokieNapiecie.pl.

W efekcie, podobnie jak przed rokiem, spadła krajowa produkcja prądu (o 3,8 proc., czyli 6,2 TWh, do 157,7 TWh). Co ciekawe, pomimo lockdownu kraju, wywołanego epidemią, ubiegłoroczny spadek krajowego wytwarzania energii był minimalnie mniejszy od tego z 2019 roku (wówczas produkcja w Polsce skurczyła się aż o 3,9 proc.).

Największy spadek, podobnie jak rok wcześniej, odnotowały elektrownie i elektrociepłownie opalane węglem kamiennym (o 9 proc., czyli 7,2 TWh, do 71,6 TWh) i brunatnym (o 8 proc., czyli 3,4 TWh, do 38,3 TWh). W efekcie udział węgla kamiennego w produkcji prądu spadł w 2020 roku do 46 proc., natomiast udział węgla brunatnego skurczył się do 24 proc.. W sumie najbardziej emisyjne źródła węglowe odpowiadały za 70 proc. krajowej generacji prądu, czyli najmniej w ponadstuletniej historii polskiej elektroenergetyki.

Kolejny rok z rzędu wzrosła za to produkcja z odnawialnych źródeł energii (OZE). Spektakularny wzrost odnotowała, przede wszystkim, fotowoltaika – zwłaszcza prosumencka. Elektrownie słoneczne dostarczyły do systemu aż o 176 proc. więcej energii rok do roku (2 TWh). O 20 proc. (do 2,2 TWh) wzrosło współspalanie biomasy z węglem, czemu sprzyjała wysoka cena praw do emisji CO2. Na trzecim i czwartym miejscu pod względem dynamiki rozwoju wśród „zielonych” elektrowni znalazły się biogazownie (wzrost o 10 proc. do 1,2 TWh) i elektrownie wodne (o 8 proc. do 2,1 TWh).

Częściej o 16 proc. (0,8 TWh) wykorzystywane były także elektrownie wodne szczytowo-pompowe, czyli największe w Polsce magazyny energii. Wynikało to głównie ze zwiększonego udziału zmiennych źródeł energii (wiatru i fotowoltaiki), które operator systemu przesyłowego musiał częściej bilansować zmagazynowaną energią.

Jakimi wzrostami mogły się pochwalić dwa największe źródła energii odnawialnej – farmy wiatrowe i bloki opalane wyłącznie biomasą? Jakie źródło prądu rośnie najszybciej? Czy zużycie energii elektrycznej będzie wzrastać ? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Bartłomiej Derski, WysokieNapiecie.pl

LINK: https://wysokienapiecie.pl/35619-zrodla-energii-w-polsce-w-2020-mniej-wegla-wiecej-gazu-oze/#dalej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here