Możemy stracić kilka miliardów euro na walkę ze smogiem

210

Komisja Europejska zapowiedziała, że nie da Polsce pieniędzy jeśli nie zmienimy programu „Czyste powietrze”. Możemy stracić kilka miliardów euro. Minister Jacek Sasin wezwał na spotkanie polityków PiS-u, aby ratować unijną kasę na walkę ze smogiem – donosi „Gazeta Wyborcza”. Dziennik przypomina,  że dysponentem środków na program będą jedynie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i jego wojewódzkie oddziały.

Ministerstwo Środowiska zdecydowało, że tylko one mają oceniać skomplikowane wnioski, dotyczące m.in. wymiany przestarzałych kotłów, którymi są ogrzewane domy jednorodzinne. – Dziś instytucje są nimi zawalone, urzędnicy nie nadążają z ich weryfikacją i dzieleniem pieniędzy. Dlatego o zmianę w programie wielokrotnie apelowali eksperci Komisji Europejskiej. Przez wiele miesięcy przyjeżdżali do Polski, aby negocjować zmiany w sztandarowym programie PiS – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.

Dziennik dotarł do listu, który do polskiego rządu wysłał Marc Lemaitre, dyrektor generalny KE ds. polityki regionalnej i miejskiej. Podkreślił w nim, że w obecnym kształcie program nie kwalifikuje się do uzyskania wsparcia z funduszy UE. Od jego wejścia w życie we wrześniu 2018 r. podpisano zaledwie 7,5 tys. umów z wnioskodawcami, co wynika z braku odpowiedniego koordynatora działań po stronie polskiej.

Jak podaje ” GW”, minister środowiska Henryk Kowalczyk zapowiada, że od lipca rozpatrywaniem wniosków zajmą się też samorządy, które zgłosiły się do resortu środowiska. Jest ich ok. 500, ale nie dostaną na cel ani dodatkowych funduszy, ani pracowników.

Więcej na ten temat w środowym wydaniu „Gazety Wyborczej”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here