Multidyscyplinarne centrum na UKSW realizuje wyzwania współczesności

153

Świat zmienia się na naszych oczach. Technologie cyfrowe wkraczają we wszystkie dziedziny naszego życia. Jesteśmy świadkami i uczestnikami największej w dziejach ludzkości rewolucji cywilizacyjnej. Zmienia się nasza rzeczywistość, dlatego nauka musi za tymi zmianami nie tylko , ale nawet wyprzedzać je o krok – mówi prof. Marek Niezgódka, specjalista w dziedzinie matematyki stosowanej, ekspert od modelowania matematycznego procesów i obliczeń wielkoskalowych, dyrektor Centrum Cyfrowej Nauki i Technologii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Panie Profesorze, czym zajmuje się Centrum CNT?

Centrum Cyfrowej Nauki i Technologii jest ośrodkiem multidyscyplinarnym,  który wykonuje zadania badawczo-rozwojowe i edukacyjne na UKSW. Tworzymy tu strategiczne projekty i realizujemy specjalistyczne zlecenia w zakresie cyfrowej medycyny, inteligentnego monitoringu środowiska, druku 3D, trójwymiarowego skanowania, prototypowania i wirtualnej rzeczywistości. Zakres prac obejmuje dziedziny związane z zastosowaniem rozwiązań cyfrowych w innowacyjnej gospodarce oraz służy do rozwiązywania istotnych problemach sektora publicznego. badacze dzielą się doświadczeniem i wiedzą, tworząc nowatorskie propozycje edukacyjnie w formie kształcenia otwartego, stwarzające studentom warunki do doskonalenia oraz podnoszenia kompetencji w zakresie najnowszych wyzwań związanych z cywilizacyjną transformacją cyfrową oraz jej implikacjami. Mamy do tego odpowiednie zaplecze na najwyższym światowym poziomie, w tym m.in. CATO. 

Co to jest CATO ?

CATO to jest współczesne wcielenie  rzymskiego erudyty, Katona Starszego. Warto sięgnąć do historii, do źródeł i przypomnieć sobie jakie pryncypia miał ten niezrównany żołnierz, polityk i gospodarz. Szybkość, skrupulatność, dokładność i konsekwencja. To tylko część z jego zasad dzięki, którym przeszedł do historii. Nasz CATO to superszybki komputer służący do obliczeń wysokiej wydajności, ale przede wszystkim jest to sprzęt, który przyczyni się do realizacji nowych zadań przed jakimi stoi CNT. A trzeba podkreślić, że nie jest to ezoteryczna zabawa skorzystania z zaawansowanych technologii komputerowych, tylko to jest świadome wykorzystanie dzisiejszych i jutrzejszych technologii komputerowych dla działań wspólnych. Nasze Centrum Cyfrowej Nauki i Technologii zajmuje się problematyką, która wiąże się z wszelkimi aspektami dotyczącymi danych. Dane trzeba pozyskać, a nie jest to łatwe gdyż nasza kultura ciągle jeszcze nie dorasta do wyzwań współczesności. Nie lubimy się dzielić wiedzą, nie rozumiemy, że pracując zespołowo możemy ograniczać niepotrzebną pracę i osiągnąć zdecydowanie więcej niż w pojedynkę. Na poziomie Unii Europejskiej funkcjonują już mocno utrwalane standardy dotyczące zasad udostępniania danych. W Polsce jest to ciągle na etapie wczesnego rozwoju.

Skoro mowa o twardej rzeczywistości i działaniu dla dobra wspólnego, jakie są obecnie największe wyzwania Centrum CNT?

Pandemia wywróciła nasze życie do góry nogami. Ale trzeba pamiętać, że nie jest to pierwsza, ani ostatnia epidemia na świecie. Co więcej, może być tak, że rozmaite epidemie będą wybuchały równolegle i wchodziły ze sobą w interakcje. Nasze zespoły badawcze mając dane z jednostek ochrony zdrowia, bezpieczeństwa narodowego i wielu innych ośrodków, podjęły zadanie zbudowania infrastruktury, która umożliwi analizę konsekwencji określonych zdarzeń i podejmowania racjonalnych decyzji w sytuacjach epidemicznych. Każda epidemia oznacza, że potrzebne są zasady zarządzania kryzysowego, rozwiązywania problemów szybko i w czasie krytycznym, od których zależy bezpieczeństwo indywidualne i narodowe.

Analizując dane można opracować uniwersalną, ramową instrukcję obsługi działań na wypadek obecnej epidemii COVID-19 i kolejnych epidemii, które na pewno się pojawią w bliższej lub dalszej przyszłości. To jest obecnie nasze zadanie.

A inne wyzwania?

Inne wyzwania to organizacja dostępu do usług medycznych, który obecnie jest niemalże zerowy. Telemedycyna nie rozwiąże problemu u osób niezdiagnozowanych! Konsekwencje złych decyzji podjętych w czasie epidemii mogą mieć katastrofalne skutki dla zdrowia całego społeczeństwa. Pracując z danymi nie snujemy czarnych scenariuszy na przyszłość. Pracujemy, aby znaleźć takie rozwiązania – żeby te scenariusze się nie sprawdziły! W sposób selektywny należy dążyć do budowy narzędzi, które trafnie pozwolą wyłapać lokalizacje i momenty kolejnych zakażeń, zapobiegać ogniskom epidemii, budować kordony sanitarne lub je zamykać.

Co jeszcze panie profesorze jest przedmiotem zainteresowania badaczy?

Zmiana funkcjonowanie gospodarski w obszarach niezurbanizowanych. Wyzwaniem jest stworzenie warunków jakościowo  zbliżonych do życia w miastach na terenach pozamiejskich. Czy to jest możliwe? Technologia pozwala zmienić sposób naszego funkcjonowania. A jeden z przykładów dotyczy systemu edukacji, który w chwili obecnej jest niezwykle zagrożony tym, że jego utrzymanie w modelu dotychczasowym – skupiskach szkolnych i akademickich nie będzie możliwe.  W tym momencie nie wystarczy przejście na zdalne nauczanie. To nie jest proste prowadzenie lekcji, wykładu za pośrednictwem tabletu, komputera, smartfona….To wymaga zmiany paradygmatów rządzących całym systemem edukacji.  Przypisanie do konkretnej szkoły, klasy, do uczelni w zdalnym nauczaniu nie ma sensu. Możemy się uczyć w dowolnej szkole, w dowolnym miejscu na ziemi . To nowe modele realizacji celów edukacyjnych. To jest element, który wiąże się z kulturą cyfrową, ale tej kultury w dużym stopniu nie ma. Jak w cyfrowym świecie odtworzyć relację „mistrz- uczeń”?

Stan obecnego szkolnictwa te zmiany udźwignie?

Obecnie 30 proc. uczniów w Polsce nie ma dostępu do zdalnej edukacji. Nie ma z powodów technicznych lub finansowych. To jest nie tylko wykluczenie oświatowe ale i wykluczenie cywilizacyjne, które może mieć, tak jak w obszarach nisko rozwiniętych na świecie, po jakimś czasie, konsekwencje społeczne o niewyobrażalnej skali. To może prowadzić do zjawisk wybuchowych społecznie, na poziomie, który może być niszczący. I znowu – nie snujemy czarnych wizji – staramy się znaleźć sposoby rozwiązania problemu, który przewidujemy w polskiej edukacji.

Centrum Cyfrowej Nauki i Technologii jest więc bardzo blisko związane ze światem realnym, który tak bardzo z powodu epidemii przeniósł się do wymiaru cyfrowego?

Tak, obok epidemii jest normalne życie. Chociażby obszar energetyki. Odnawialna gospodarka energetyczna oznacza konieczność podejmowania decyzji bazując na olbrzymiej ilości danych, dotyczących sposobu użytkowania i produkowania energii na poziomie indywidualnym i ogólnokrajowym. Dodatkowo, dochodzi zjawisko elektromobilności. Zapotrzebowanie na duże ilości energii będzie zmienne geograficznie. Nie tylko z punktu widzenia pojedynczego kierowcy samochodu elektrycznego, ale także na poziomie transportu na szeroką skalę. Tylko narzędzia dostępne w centrach takich jak CNT potrafią opracować modele zarządzania, produkcji i dystrybucji takimi mediami. To jest wyzwanie, z którym się teraz mierzymy.

Panie profesorze, wyzwania o których Pan mówił, sposoby rozwiązywania problemów, gromadzenia ogromnych ilości danych, symulacje, obliczenia, prognozy…To straszne niebezpieczeństwo. To wizja świata rodem z Matrixa…

Kiedy mamy  dużo danych i używamy ich selektywnie zaczyna to zahaczać o sferę naszej prywatności. Dziedziną, którą będziemy się zajmować w najbliższej przyszłości w CNT będzie etyka wykorzystywania danych. Odpowiedzialność jest niewyobrażalna a pokusy wielkie. Idea Wielkiego Brata wraca w wielu odmianach.  Rolą naszych zespołów naukowych jest odpowiedzialnie do tego podejść, aby nie stworzyć narzędzi, których zakres użytkowania może znacznie wykroczyć poza ich pierwotne przeznaczenie.  Problem wszedł już w sferę życia społecznego.  Ten dylemat będzie coraz większy, bo technologia umożliwia pozyskiwanie informacji z tak różnych zasobów danych. Robi to tak szybko i niepostrzeżenie, że jest przed nami obszar wyzwań, z którymi musimy nauczyć się tak radzić, żeby to co robimy służyło poprawie jakości życia,  a nie ingerencji w sfery, które powinny pozostać prywatne.

A marzenia panie profesorze?

Mam to szczęście, że jestem marzycielem, który swoje marzenia już wciela w życie.

Z prof. Markiem Niezgódką rozmawiała Małgorzata Starzyńska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here