Muzyczny hołd złożony przodkom rodu Fibigerów

354

W Kaliszu nie przebrzmiały jeszcze echa czerwcowego koncertu zespołu Tomasz Bielski Jazz Orchestra, dedykowanego przodkom Rodziny Fibigerów,  który odbył się na terenie dawnej Fabryki Fortepianów i Pianin Arnold Fibiger. Był to wspaniały hołd złożony przez artystę  przodkom swojej żony Ewy Fibiger-Bielskiej, podczas trwających od kilkunastu miesięcy obchodów Roku Fibigerów, popularyzujących niezwykły dorobek rodu, ogłoszonego w 2020 roku przez władze Kalisza. Połączenie utworów Cole,a Portera, Carlosa Santany, Henry Manciniego i Herbie Hancocka w aranżacji przygotowanej specjalnie na tę okazję przez kompozytora i założyciela zespołu Tomasza Bielskiego, było  dla miłośników muzyki niezapomnianym przeżyciem artystycznym. W pierwszej części koncertu zabrzmiała nowa kompozycja Tomasza Bielskiego dedykowana teściom Irenie i Gustawowi Fibiger „Szczęśliwe oczy”.   

Nie bez znaczenia było też  symboliczne miejsce, w którym ten koncert się odbył z inicjatywy małżonków  przy życzliwym wsparciu i zaangażowaniu Jolanty Krzyżan i Marcina Antczaka, obecnych właścicieli pięknie odrestaurowanego obiektu po dawnej fabryce, który stanowi teraz dumę miasta. Organizatorami tego wyjątkowego wydarzenia była też Filharmonia Kaliska i władze miasta.  Był to już drugi koncert przygotowany przez artystę. Pierwszy odbył się przed rokiem w wykonaniu Quartetu Tomasza Bielskiego wraz z orkiestrą symfoniczną Filharmonii Kaliskiej.  Lider zespołu, aranżer, saksofonista i flecista skomponował wówczas czteroczęściową suitę „In Memory of Irena & Gustaw Fibiger”, dedykowaną pamięci  swoich teściów – Ireny i Gustawa Fibigerów, ostatnich właścicieli fabryki.  Prawykonanie utworu odbyło się na koncercie w ramach Święta Rzeki Prosny i zostało bardzo ciepło przyjęta przez publiczność.

Podobnie było podczas czerwcowego koncertu zespołu Tomasz Bielski Jazz Orchestra.  Po przywitaniu licznie przybyłych uczestników, w tym przede wszystkim rodziny i gospodarzy obiektu, konferansjer poprosił o zabranie głosu inicjatorkę koncertu Ewę Fibiger-Bielską, która powiedziała:  

„Dziękuję Państwu za  tak liczne przybycie i za to że jesteście ze mną w tak wzruszających dla mnie chwilach, w miejscu, w którym spędziłam lata dzieciństwa i młodość z moją siostrą Elwirą i ukochanymi rodzicami. To tutaj również zaszczepiłam miłość do muzyki i do Kalisza moim córkom Katarzynie i Małgorzacie, a także wnukowi Tomeczkowi.

W trakcie mojego życia byłam świadkiem różnych kolei losów mojej rodziny, dobrych i złych, i tego co doświadczył ze strony komunistycznych władz mój tata Gustaw Arnold III Fibiger – ostatni właściciel „Fabryki Fortepianów i Pianin Arnold Fibiger”, której po znacjonalizowaniu nadano nazwę „Calisia”. Wspaniały fachowiec, konstruktor, nauczyciel wielu pokoleń uczniów Technikum Budowy Fortepianów, którego był twórcą.

Skromny człowiek, kochający muzykę. Pasją jego życia były instrumenty, fortepiany i pianina. Tworząc je sprawiał, że muzyka ma charakter ponadczasowy. Tak mówiła o swoim mężu Irena Fibiger – moja mama, która z pełnym oddaniem i miłością wspierała tatę w jego pasjach przez całe życie.

Dzisiejszy koncert odbywa się w miejscu szczególnym, w miejscu powiązanym z przeszłością, na terenie dawnej fabryki fortepianów, czyli miejscu w którym wszystko się zaczęło. To tutaj tworzyły historię trzy pokolenia rodu Fibigerów, konstruktorów i budowniczych fortepianów i pianin, cenionych i nagradzanych nie tylko w Polsce ale i na świecie. Pewnego dnia „Calisia” przestała produkować instrumenty. Był to czas, który do dziś wspominam z poczuciem ogromnego smutku i wielkiej straty. Serce bolało mnie, gdy patrzyłam jak upada i niszczeje dorobek wielopokoleniowej rodziny Fortepianmistrzów,  znana na całym świecie Fabryka Fortepianów i Pianin – symbol Miasta Kalisza. Zawsze jednak wierzyłam, że świetność tego miejsca powróci.

Dzięki panu Marcinowi Antczakowi ten zabytkowy kompleks fabryczny został wspaniale odrestaurowany, zrewitalizowano dziedziniec. Jego wkład w ratowanie dziedzictwa kulturowego jest olbrzymi. Uchronił obiekt przed ruiną i zniszczeniem, przywracając mu dawną świetność, i choć jego przeznaczenie jest dziś inne to nadal rozbrzmiewa tutaj muzyka. Kompleks „Calisia One” jest wizytówką i atrakcją miasta.

Życzę, aby to miejsce było dumą Kalisza, mego miasta, upamiętniało dokonania rodów Fibigerów dla przemysłu muzycznego i aby dobra energia nigdy nie opuszczała tego miejsca a duch Fibigerów nad nim czuwał”.

Na zakończenie wzruszającego wystąpienia Ewa Fibiger-Bielska wręczyła Jolancie Krzyżan i Marcinowi Antczakowi portrety  swoich rodziców, ostatniego właściciela Fabryki Fortepianów i Pianin Gustawa Arnolda III Fibigera i jego żony Ireny . I dodała: „Niech atmosfera ich wzajemnej miłości i wspólnego zamiłowania do muzyki i piękna, którą pamiętam ze spędzonego tu dzieciństwa, nadal trwa i nigdy nie opuści kompleksu „Calisia One”.

Przyjmując ten wyjątkowy dar Marcin Antczak zaznaczył, że dobra współpraca z władzami Kalisza i konserwatorem zabytków doprowadziła do rewitalizacji tego wspaniałego, historycznego obiektu, który zawsze będzie dobrze służył nie tylko  mieszkańcom Kalisza ale całej Polski, przypominając o niezwykłych dokonaniach rodu Fibigerów.

W bogatym programie obchodów Roku Fibigerów przygotowano jeszcze wiele kolejnych atrakcji dla uczczenia niezwykłego dorobku zasłużonego dla kultury i przemysłu muzycznego, wspaniałego i patriotycznego rodu. (JC)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here