Na razie nie będzie unijnego embarga na rosyjską ropę

267

Niemcy poprosili Komisję Europejską o sporządzenie analizy wpływu embarga na gospodarkę UE, ale szef unijnej dyplomacji mówi, że prędzej czy później sankcje dotkną rosyjskiej ropy. Tymczasem OPEC ostrzega, że nie będzie wydobywać więcej i że surowca z Rosji nie ma czym zastąpić. A rosyjska ropa płynie z Europy do Azji

Poniedziałkowe spotkanie unijnych ministrów spraw zagranicznych nie przyniosło nowego, szóstego już pakietu sankcji, który tym razem miał objąć też rosyjską ropę. Ale, jak donosi, serwis Politico, Berlin poprosił Komisję Europejską o sporządzenie dokładnej analizy skutków embarga dla unijnej gospodarki. Wprawdzie po uwolnieniu państwowych zapasów ropy przez USA i kilka i innych krajów surowiec przestał drożeć i ciągle oscyluje wokół 100 za baryłkę, ale OPEC ostrzegł UE przed sankcjami.

Na  spotkaniu z przedstawicielami UE w Wiedniu szef OPEC Mohammad Barkindo przestrzegał unijnych partnerów, że jeśli nałożą embargo, to wypełnienie luki po rosyjskim wydobyciu będzie niemożliwe. – Po stracie 7 mln baryłek dziennie, następstwem będzie jeden z najgorszych w historii szoków podażowych, bo  – wieszczył Barkindo w swoim wystąpieniu i dodał, że OPEC nie jest w stanie produkować więcej niż obecnie.

Rosyjska ropa na morzach

Tymczasem Bloomberg prześledził statki pływające z rosyjską ropą w ciągu ostatnich kilkunastu dni. Okazało się, że ograniczenia, które dobrowolnie przyjęli europejscy importerzy rosyjskiej ropy oraz ubezpieczające dostawy instytucje finansowe spowodowały, że statki z rosyjską ropą masowo zmieniają kierunek dostaw.

Bloomberg przeanalizował trasy tankowców, ilość ropy eksportowanej drogą morską do płn-wsch Europy na początku kwietnia zmniejszyła się o ponad połowę. Ropa, która trafia na Morze Śródziemne (med) najczęściej jest tam przeładowywana na większe tankowce i trafia także do Azji

Rosja wysyła na tankowcach 60 proc. swojej ropy. Od rozpoczęcia wojny z portów wypływało coraz mniej transportów. 25.03 z rosyjskich portów wypłynęło rekordowo mało – 2,6 mln baryłek.

Od początku kwietnia trend jednak się odwrócił – 8 kwietnia było to już 4 mln baryłek. Rosyjską ropę, która zawsze była odrobinę tańsza niż arabska i amerykańska można teraz kupić z rekordowym 30 proc. dyskontem. Tradycyjnym rynkiem dla surowca z Rosji płynącego z portów na Bałtyku była Europa, ale od kwietnia połowa tankowców płynie bezpośrednio do Azji lub do krajów śródziemnomorskich, gdzie jest przeładowywana na większe jednostki i płynie też do Azji. Bloomberg zauważa, że po raz pierwszy od dwóch lat tankowce z rosyjską ropą płyną z Bałtyku do Azji. Z mniejszych statków, na których odbywały dotychczas krótszą podróż do Europy są przeładowywane na Morzu Śródziemnym na supertankowce i płyną do Azji. Rafał Zasuń

Jak Rosjanie odbudowali portfel zamówień? Kto jest największym odbiorcą? Ile czasu zajmie Komisji Europejskiej przygotowanie analizy, o którą poprosili Niemcy? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl   LINK: https://wysokienapiecie.pl/69051-na-razie-nie-bedzie-unijnego-embarga-na-rosyjska-rope/#dalej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here