Najciężej chorzy na raka prostaty nie mogą się leczyć

75

Polska jest jednym z niewielu państw, w których wbrew ogólnemu trendowi: zachorowalność i umieralność na nowotwór gruczołu krokowego wzrasta.
W 2016 roku był to najczęściej występujący nowotwór u mężczyzn. U 22 procent chorych rozpoznawany jest już w fazie z przerzutami. Dotyczy to ponad 3 tysięcy mężczyzn rocznie. Niepokojące, iż pojawiła się grupa chorych na raka prostaty z przerzutami poniżej 40 roku życia.

Fakty są takie, że gdyby pacjenci żyli w innym kraju Europy mieli by większe szanse na przeżycie. Pod względem dostępności i skuteczności leczenia tego nowotworu Polska znacząco odbiega od państw Europy Zachodniej i krajów rozwiniętych. Odsetek pięcioletnich przeżyć chorych z rakiem gruczołu krokowego sięga niewiele ponad 50 proc., podczas gdy na Zachodzie wynosi 70 proc.

Program lekowy dla chorych z rakiem prostaty, u których nie działa tradycyjna hormonoterapia, jest tak skonstruowany, że pacjenci z najbardziej złośliwym rakiem prostaty nie mają pełnego dostępu do skutecznej terapii. Paradoks: najciężej chorzy nie mogą się leczyć.

Pacjent ponosi największe koszty

– W Polsce sytuacja wygląda tak: jak wchodzi nowy lek to jest za drogi, bo jest nowy. Jak już jest trochę na rynku, to znowu pojawia się argument pieniędzy. Tym razem zazwyczaj, że nie można dogadać się w kwestiach finansowych z producentem. Potem, że lek już za stary i nie warto. Czekamy na nowe zamienniki, mówią decydenci. A pacjent? O nim najmniej się pamięta. On ponosi największe koszty. Nie tylko te finansowe, ale emocjonalne i społeczne. – komentuje Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie.

Zgodnie z zapowiedziami MZ pracuje nad zmianami w programie. Wielu chorych oczekuje, iż do programu zostanie włączony m.in.: kabazytaksel. Stosowany w połączeniu ze sterydowym lekiem przeciwzapalnym (prednizonem), pozwala znacząco wydłużyć życie chorych, u których dotychczasowe leczenie nie przynosi rezultatów. O tym, że lek jest skuteczny i potrzebny świadczy pozytywna rekomendacja Prezesa AOTMiT oraz rosnąca liczba wniosków składanych przez świadczeniodawców w Ratunkowym Dostępie do Technologii Lekowych.

Do każdego pacjenta wymagane jest podejście indywidualne – tak jak nie każdy odniesie korzyść z hormonoterapii, nie każdy uzyska efekt terapeutyczny po chemioterapii. Znacznie więcej czynników powinno zostać wziętych pod uwagę przy wyborze najlepszej opcji terapeutycznej, a docelowo ostatecznego wyboru zawsze powinien dokonywać lekarz w dialogu z pacjentem.

Nie bójmy się chemioterapii u nowo zdiagnozowanych pacjentów. Najlepsze działanie daje wczesna chemioterapia włączona do leczenia hormonalnego u osób z przerzutami w momencie rozpoznania. Na pierwszym etapie wydłuża życie o ponad 13,6 miesiąca. – mówi dr Iwona Skoneczna ze Szpitala św. Elżbiety, Mokotowskiego Centrum Medycznego.

Działania resortu zdrowia

Czekamy na nowe możliwości wielokierunkowych terapii dla mężczyzn z rakiem stercza opornego na kastrację. Wciąż hormonoterapia nie jest dostępna w zakresie w jakim oczekujemy, enzalutamidu nie możemy podawać pacjentom przed chemioterapią, nie mamy dostępu do kabazytakselu, czyli chemioterapii po niepowodzeniu terapii docetakselem. – informuje dr Iwona Skoneczna ze Szpitala św. Elżbiety, Mokotowskiego Centrum Medycznego.

Już w roku 2018 Minister Zdrowia zlecił Agencji Oceny Technologii Medycznych
i Taryfikacji (AOTMiT) ocenę zasadności wprowadzenia kabazytakselu do programu. Rada Przejrzystości AOTMiT dnia 13 maja 2019 r. uznała za zasadne wprowadzenie produktu do programu lekowego. Sam Minister Miłkowski zapowiada zmiany w programie Leczenia opornego na kastrację raka gruczołu krokowego do listopada 2019 najpóźniej. Czy obietnica zostanie spełniona?

Jako pacjenci oczekujemy zmian w Programie leczenia prostaty opornej na kastrację. Czekamy też na włączenie kolejnych terapii, szczególnie, że są one z powodzeniem stosowane na świecie i w Polsce, co prawda u nas w kraju w ograniczonym zasięgu w ramach Ratunkowego Dostępu do Technologii Lekowych. Liczymy na kolejną ważną
i skuteczną terapię, czyli na kabatyzaksel, który może być ostateczną deską ratunku dla pacjentów, u których progresja nowotworu postępuje pomimo leczenia hormonami oraz docetakselem. Jako pacjenci mamy prawo dostępu do wszystkich dostępnych ratujących
i przedłużających życie terapii. –
mówi Szymon Chrostowski, Prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie.

Beata Ambroziewicz

Fundacja Wygrajmy Zdrowie

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here