Naukowcy pracują nad antybiotykami roślinnymi – są już pierwsze sukcesy

77

Kanadyjscy naukowcy wskazują na stare źródła nowych leków – rośliny – a na uniwersytecie Lethbridge College w Albercie zidentyfikowano pierwsze roślinne antybiotyki. Duże firmy farmaceutyczne nie prowadzą tego typu badań, ponieważ nie przekładają się one na duże zyski z inwestycji.

Dr Sophie Kernéis, prowadząca badania w Lethbridge College w kanadyjskiej prowincji Alberta, rozpoczęła pięć lat temu prace nad roślinami występującymi w tym regionie i możliwościami pozyskania z nich nowych antybiotyków. Zespół Antibiotic Alberta Plant Project zebrał dotychczas kilkadziesiąt próbek z szesnastu rodzin i zidentyfikował dwie pierwsze molekuły o właściwościach typowych dla antybiotyków. „Uważamy, że to bardzo szczególne rośliny. Zarówno z powodu klimatu, ludzi, zwierząt, które je spożywają i jednocześnie zanieczyszczają (środowisko), z powodu gleby – te rośliny muszą walczyć, by przetrwać. Z naszej dotychczasowej wiedzy wynika, że nikt nie badał ich pod kątem ich właściwości jako antybiotyków, sądzimy więc, że mamy szanse na znalezienie molekuł jedynych w swoim rodzaju” – mówiła cytowana w komunikacie uczelni dr Kernéis, podkreślając rolę różnorodnych czynników, które wpływają na wytworzenie specjalnych właściwości roślin i ich wykorzystanie w tradycyjnej medycynie.

Brak zawrotu z inwestycji

Badaczka zwróciła też uwagę na fakt, że duże firmy farmaceutyczne nie prowadzą tego typu badań, ponieważ nie przekładają się one na duże zyski z inwestycji. „W minionych dziesięcioleciach opracowano bardzo niewiele nowych antybiotyków, chociaż zapotrzebowanie na nie wzrosło i więcej bakterii uodporniło się na istniejące metody leczenia. Pandemia Covid-19 zwiększyła zapotrzebowanie, ponieważ antybiotyki są stosowane w leczeniu pacjentów, co prowadzi do presji na rynek, a w tym samym czasie eksperci starają się utrzymać możliwość stosowania istniejących molekuł” – podkreślono w komunikacie Lethbridge College, jednego z najszybciej rozwijających się naukowych ośrodków badawczych w Kanadzie. Uczelnia wskazuje też na ryzyko wynikające z faktu, że antybiotyki są stosowane nie tylko jako leki, lecz także dodawane niekiedy do żywności i kosmetyków.

28 chorób

Dwa lata temu magazyn dla farmerów „The Western Producer”, opisując pierwsze rezultaty badań zespołu dr Kernéis, wskazywał, że zidentyfikowano rośliny o właściwościach zwalczających zakażenia bakteriami gronkowca złocistego iż rodzaju Acinetobacter. Badaczka nie wskazała wówczas, o jaką roślinę chodzi, ale podkreśliła, że jest ona pospolicie spotykana w Albercie. W artykule z 2012 r., napisanym przez czworo naukowców z Uniwersytetu Quebecu, zajmujących się roślinami wykorzystywanymi tradycyjnie przez rdzennych mieszkańców terenów leśnych północno-zachodniej Kanady, wymieniono 546 o zastosowaniu leczniczym. To dane zgromadzone na podstawie analizy wcześniejszych publikacji i raportów. „Rośliny te były stosowane w leczeniu 28 chorób i typów chorób, głównie przewodu pokarmowego, a w następnej kolejności schorzeń mięśniowo-szkieletowych. Podstawowymi roślinami leczniczymi były zioła, w następnej kolejności – krzewy. Wiedzy medycznej rdzennych mieszkańców tajgi zachodniej Kanady naukowcy nie poświęcali (dotąd) zbyt wiele uwagi” – napisano w artykule „Tradycyjne zastosowanie roślin leczniczych w kanadyjskiej tajdze: przegląd i perspektywy”, opublikowanym w „Journal of Ethnobiology and Ethnomedicine”.

Coroczny wzrost o 15 proc.

Jednym z powodów, dla których rdzenni mieszkańcy Kanady nie dzielą się swoją wiedzą medyczną, są obawy o to, że „mogłaby zostać ukradziona przez szukające zysku firmy farmaceutyczne, które nie chcą uznać roli lokalnych społeczności i nie chcą zaoferować (im) stosownej kompensaty (…), szczególnie, że ochrona prawna jest niewystarczająca”. W artykule zwrócono przy tym uwagę, że od 70 do 80 proc. ludzi na świecie polega na lekach roślinnych, a kanadyjski rynek roślin leczniczych rośnie co roku o 15 proc. Tymczasem według Światowej Organizacji Zdrowia w ciągu najbliższych trzydziestu lat z powodu braku nowych antybiotyków co roku może umierać ok. 10 mln osób. (mzdrowie.pl)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here