Naukowiec bada to co jest, a inżynier tworzy to czego nie ma

504

Zarządzanie jedną z najlepszych uczelni technicznych w Polsce  wymaga nie tylko wyjątkowej wiedzy i kompetencji, ale także umiejętności menadżerskich. Jeszcze trudniejsze wydaje się ułożenia partnerskich relacji pomiędzy wydziałami, radami naukowymi, szkołami doktorskimi i centrami badawczymi, powstałymi w ramach programu „Inicjatywa doskonałości – uczelnia badawcza”. Jak udaje się godzić aktywność naukową z dydaktyką przy zachowaniu modelu uczelni, która kształci studentów na poziomie europejskim z prof. dr hab. inż. Krzysztofem Zarembą, rektorem Politechniki Warszawskiej rozmawia Jolanta Czudak.

Wcześniejsze doświadczenie zawodowe, niezwykle aktywnego w działalności naukowej profesora, wystarczyło do sprostania tej nie tylko prestiżowej, ale również niezwykle odpowiedzialnej funkcji kierowania Politechniką Warszawską?

Zarządzanie uczelnią, szczególnie tak dużą jak Politechnika Warszawska, wymaga przede wszystkim stworzenia kompetentnego, sprawnie działającego i zgranego zespołu. To z kolei przypomina prowadzenie fascynującego projektu badawczego, w którym lider koordynuje pracę zespołów, analizuje wyniki ich wysiłków, wspiera podejmowane działania, koryguje błędy. Miałem przyjemność uczestniczyć w wielkich, międzynarodowych projektach, które uczą lidera nie tylko sprawnego zarządzania, ale także interdyscyplinarnej współpracy, tolerancji, otwartości, wzajemnego szacunku i zaufania wszystkich wykonawców wspólnego dzieła. Nie mam wątpliwości, że te doświadczenia dobrze przygotowały mnie do zarządzania Politechniką Warszawską.

Jak zmieniła się uczelnia przez te półtora roku pod kierownictwem Pana Rektora?

Jak już wspomniałem, Politechnika Warszawska to ogromna organizacja, w której każda zmiana wymaga czasu. W tej skali półtora roku to nie jest długi okres – poświęciliśmy ten czas przede wszystkim na porządkowanie najbardziej wrażliwych procesów na poziomie centralnym, wprowadzaliśmy i nadal wprowadzamy również zmiany organizacyjne, których celem jest usprawnienie działania we wszystkich zakresach: dydaktycznym, badawczym oraz administracyjnym. Przygotowaliśmy i przyjęliśmy nową, śmiałą, ale realną Strategię rozwoju Politechniki Warszawskiej do roku 2030. Podczas prac nad tym dokumentem dołożyliśmy szczególnych starań, by nie był to jedynie zbiór założeń, ale praktyczny przewodnik pozwalający wytyczać nowe kierunki i weryfikować skuteczność naszej pracy.

Należy również podkreślić, że cały ten okres to czas pandemii COVID-19. Politechnika Warszawska skutecznie dostosowała się do nowych warunków. Wdrożyliśmy szerokie spektrum dobrze działających narzędzi do nauczania i pracy zdalnej, nauczyliśmy się działać w trudnej sytuacji epidemiologicznej. Konieczność poszukiwania nowych rozwiązań wykorzystaliśmy do wdrożenia organizacyjnych innowacji, które z pewnością zmienią na stałe tryb naszego działania.

Dydaktyka zawsze była najlepszą wizytówką Politechniki Warszawskiej. Absolwenci uczelni chętnie byli i są zatrudniani nie tylko w kraju, ale także za granicą w renomowanych firmach. Czy kształcenie inżynierów w tych trudnych pandemicznych czasach, gdzie zajęcia często odbywają się w trybie on-line nie osłabia dobrego przygotowania do zawodu?

Dokładamy wszelkich starań, by pandemia nie wpłynęła na jakość dydaktyki, a tym samym – na poziom wykształcenia naszych absolwentów. Rozumiemy bardzo dobrze, że inżyniera nie można wykształcić zdalnie, stąd dominującą formą nauczania jest forma stacjonarna, z zachowaniem wszelkich norm bezpieczeństwa. Zajęcia zdalne są prowadzone jedynie w sytuacjach, gdy może być zagrożone bezpieczeństwo ich uczestników. By taką konieczność ograniczyć, stosujemy odpowiednie rozwiązania na poziomie organizacji zajęć.

Katalog zawodów i zadań inżynierskich znany w chwili rozpoczęcia studiów zmienia się jeszcze przed ich zakończeniem. Technologia wyprzedza  bowiem dydaktykę. Jak można pogodzić ze sobą te sprzeczności?

Ta sprzeczność jest, moim zdaniem, pozorna. Technologia rozwija się tak dynamicznie dzięki temu, że dobrze kształcimy tych, którzy kreują tę nową technologiczną rzeczywistość. Utkwiło mi w głowie powiedzenie, że naukowiec bada to co jest, a inżynier tworzy to czego nie ma. Naszym zadaniem, ani ambicją nie jest prezentowanie naszym studentom aktualnego stanu rozwiązań technologicznych, ale danie głębokiej wiedzy podstawowej, solidnych inżynierskich umiejętności, ukształtowanie ich na ludzi kreatywnych, śmiałych i otwartych, wpojenie nawyku stałego uczenia – wtedy żadna nowa technologia nie będzie dla nich zagadką ani problemem. 

Dydaktyka na europejskim poziomie wymaga też prowadzenia badań naukowych. Dla Pana Rektora ma to zasadnicze znaczenie. Dlaczego jest to tak ważne?

Przed chwilą mówiliśmy o tym, że dydaktyka nie nadąża za rozwojem technologii. Między innymi dlatego wiedza specjalistyczna musi być przekazywana przez ludzi, którzy dzięki swoim badaniom są na pierwszym froncie tej naukowej i technicznej rewolucji. W kształceniu inżynierów niezwykle ważna jest też pewna wiedza praktyczna, której nie da się nauczyć z książek, tylko od ludzi, którzy mają swój bagaż doświadczeń, sukcesów i porażek w realizowanych badaniach, czy też w pracach konstrukcyjnych.

Czy sukces Politechniki Warszawskiej w konkursie „Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia badawcza” udało się urzeczywistnić w praktyce i wprowadzić rozwiązania, które są kluczowe dla dalszego rozwoju uczelni?

Już proces przygotowywania wniosku w konkursie „Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia badawcza” był dla Politechniki Warszawskiej niezwykle cennym impulsem rozwojowym, bowiem wymusił uważne i krytyczne spojrzenie na silne i słabe strony, zidentyfikowanie szans i zagrożeń, znalezienie ambitnych i integrujących środowisko akademickie celów. Musieliśmy podjąć wiele śmiałych decyzji rozwojowych, które zostały docenione przez gremium oceniające i przyniosły nam sukces w konkursie. Od rozpoczęcia projektu minęły tylko dwa lata, a wiele działań zaburzyła pandemia, mimo to konsekwentnie wdrażamy nowe rozwiązania we wszystkich obszarach naszej akademickiej rzeczywistości: w nauce, dydaktyce, czy zarządzaniu uczelnią. Zakres działań jest tak szeroki i różnorodny, że trudno zidentyfikować rozwiązania kluczowe, niemniej wiele rozwiązań, które wypracowaliśmy w ramach IDUB zostało wykorzystanych praktycznie i pomaga nam dziś w codziennej pracy uczelni.

Innowacyjne pomysły i technologie naukowców Politechniki Warszawskiej są wprowadzane na rynek. Proces ten wspiera zakładanie spółek spin-off. W ilu takich spółkach Politechnika Warszawska ma udział i jakie korzyści przynosi to uczelni?

Obecnie Politechnika Warszawska posiada udziały w 25 spółkach spin-off, które skutecznie zajmują się komercjalizacją i wdrożeniami naszych badań. W przypadku uczelni technicznej naturalną rzeczą jest wykorzystanie praktyczne efektów pracy naukowców – formuła spin-off pozwala ten proces prowadzić sprawniej, z korzyścią dla każdej ze stron: i tej badawczej, i tej wdrażającej. W dynamicznie zmieniającym się otoczeniu, zarówno gospodarczym, jak i społecznym, taka współpraca jest po prostu niezbędna.

Dziękuję za rozmowę

Politechnika Warszawska jest partnerem Federacji Stowarzyszeń Naukowo – Technicznych -NOT w organizowaniu  tegorocznych obchodów Światowego Dnia Inżyniera dla Zrównoważonego Rozwoju, które odbędą się 4 marca pod hasłem „Odbudujmy lepszą inżynierię na przyszłość”, w formule on-line, ze względu na utrzymującą się pandemię.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here