Naukowiec musi być mobilny

288

Polscy naukowcy często nie rozumieją, że w ich pracy najważniejsza jest mobilność. Żeby stać się ekspertem, trzeba uczyć się od najlepszych, umieć zdobywać pieniądze na projekty, współpracować na poziomie międzynarodowym i zlecać zadania na zewnątrz – mówi dr hab. n. med. Tomasz K. Wojdacz z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie i Uniwersytetu w Aarhus w Danii.

Dr hab. n. med. Tomasz K. Wojdacz jest profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu w Aarhus w Danii i kierownikiem Samodzielnej Pracowni Epigenetyki Klinicznej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Jest stypendystą programu Marie Skłodowska-Curie Individual Fellowship oraz zdobywcą grantu „Polskie Powroty” NAWA, w ramach którego przebywa obecnie w Polsce. Jest też redaktorem renomowanych pism naukowych: „Expert Reviews Molecular Diagnostics”, „Cancers”, „Clinical Epigenetics”.

W wywiadzie udzielony PAP prof. Tomasz K. Wojdacz wyznał : Na świecie to jest absolutny standard, że młody doktor przenosi się z jednego kraju do drugiego i pracuje tam po kilka lat, zanim ostatecznie wyprofiluje się jako ekspert w swojej dziedzinie. Co ciekawe, sam musi to sobie sfinansować. Na większości uczelni postdocom researcher się nie płaci, sami muszą zdobyć grant. I nikogo to nie dziwi. Za to mają do dyspozycji cały system międzynarodowych stypendiów, takich jak np. Marie Skłodowska-Curie Postdoctoral Fellowship, które zapewniają młodym naukowcom pensje. I są to naprawdę bardzo dobre pensje. Takie stypendia wystarczają, żeby wyjechać, rozpocząć swój wymarzony projekt, utrzymać siebie i rodzinę. Taki system jest normalny.

Normalną sytuacją jest, że postdok przyłącza się do grupy naukowej, w której chce pracować, i że wchodzi do niej ze swoimi pieniędzmi. Czyli sam musi zdobyć grant, który ufunduje mu pensję. Zdarza się, że uczelnia ma własne środki na zatrudnienie asystenta, ale to rzadkość. Młody naukowiec musi więc przystąpić do konkursu grantowego i zdobyć finansowanie. To też jest wartościowe i kluczowe doświadczenie w rozwoju kariery. Czasami bywa tak, że kierownik jakiejś grupy naukowej szuka odpowiadającego mu postdoca, posiadającego odpowiednie kwalifikacje, przy czym mobilność jest kluczową kwalifikacją.

Żeby stać się rozpoznawanym i cenionym na arenie międzynarodowej profesorem, trzeba najpierw stać się ekspertem w danej dziedzinie, zbudować warsztat. I właśnie budowanie warsztatu, czyli zdobywanie doświadczenia, jest jedną z najtrudniejszych rzeczy w tym procesie. I ma swoją cenę. Młodzi ludzie muszą być tego świadomi. Tylko wtedy będą mogli zdecydować, czy są gotowymi tę cenę zapłacić.

Źródło: PAP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here