NECP Tracker – na bieżąco śledzimy politykę klimatyczną

317

Mamy już polską wersję narzędzia NECP Tracker (National Energy and Climate Plans Tracker). Narzędzie NECP Tracker zostało uruchomione w ramach projektu LIFE_UNIFY, a od 1 lutego jest dostępne na stronie www.chronmyklimat.pl i przedstawia rozbudowaną wersję wskaźników dotyczących polskiej perspektywy ochrony klimatu.

Wprowadzone przez Komisję Europejską w Europejskim Zielonym Ładzie, oraz umocnione i podwyższone ambicje przez Fit for 55 proc., zobowiązują wszystkie kraje członkowskie do wspólnego zwiększonego wysiłku w dekarbonizację energetyki, transportu i przemysłu, które mają doprowadzić kontynent do zeroemisyjności netto w 2050 roku. Aby na bieżąco móc kontrolować, czy państwa europejskie są na dobrej drodze, powstało narzędzie NECP Tracker.

Co to jest NECP Tracker?

Narzędzie NECP Tracker od dziś jest dostępne w polskiej wersji językowej (zobacz NECP Tracker). Ujawnia ono najbardziej aktualne dane potrzebne do monitorowania realizacji krajowych planów w dziedzinie energii i klimatu w Polsce. W narzędziu można zobaczyć analizę ścieżek redukcji emisji gazów cieplarnianych, sektorowe wskaźniki redukcji emisji oraz niektóre wskaźniki transformacji energetycznej.

„NECP Tracker pokazuje, jak trudno jest monitorować polityki sektorowe i pociągać państwa członkowskie do odpowiedzialności, gdy brakuje jasno wyznaczonych celów lub trajektorii redukcji określonych w planach działania” – komentuje dr Wojciech Szymalski z Fundacji Instytut na rzecz Ekorozwoju.

Polska w NECP Tracker

Polska w zakresie, praktycznie wszystkich, celów polityki klimatycznej nie jest na ścieżce do osiągnięcia neutralności klimatycznej, a trajektorie określone przez Krajowy Plan Energii i Klimatu dla kilku sektorów całkowicie mijają się z potrzebami ochrony klimatu.

Polska znacząco ograniczyła emisje od 1990 r., ale tendencja spadkowa ustała w 2001 r. Przyczyny można upatrywać w rozwoju dwóch sektorów. Po pierwsze, sektor transportowy, który w ciągu ostatnich 20 lat urósł ponad dwukrotnie, w wyniku gwałtownego wzrostu własności samochodów napędzanego rozwojem sieci drogowej i masowym importem starych samochodów do kraju. Po drugie, sektor użytkowania gruntów LULUCF znacznie ograniczył swoją zdolność do usuwania emisji CO2 w tym samym okresie.

Niestety perspektywy polityki wcale nie są obiecujące. Polska nie ma narodowej Długookresowej Strategii redukcji emisji do 2050 r., dlatego stworzyła Krajową Politykę Energetyczną do 2040 r., która jest bardzo mało ambitna w kwestiach klimatycznych. Cel emisji na 2040 r. jest ustalony na -30 proc. w porównaniu z obecnymi poziomami (-43 proc. w porównaniu z poziomami z 1990 r.), czyli znacznie poniżej tego, co jest potrzebne, aby utrzymać się poniżej 1,5°C. Dzieje się tak dlatego, że Polska nie przykłada zbytniej wagi do transformacji w energetyce i obecnie rozwija jedynie swój potencjał fotowoltaiczny, a wiatr i biogaz zostały wstrzymane od początku 2016 roku. Spowodowało to znaczne podwyżki cen energii pod koniec 2021 i na początku 2022 roku.

„Polska dotychczas nie inwestowała w transformację energetyczną, właśnie dlatego, że spalanie węgla opłacało się bardziej niż stawianie nowych wiatraków, czy farm fotowoltaicznych. Dziś jednak podatki nałożone na energię wytwarzaną przez paliwa kopalne są przez to dla naszego kraju dotkliwe” – dodał Wojciech Szymalski.

Źródło informacji: Fundacja Instytut na rzecz Ekorozwoju

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here