Niemcy naciskają na wstrzymanie regulacji Odry

897

Z Odry wyłowiono już  ponad 300 ton śniętych ryb. Niemieckie Ministerstwo Środowiska i organizacje ekologiczne naciskają na wstrzymanie rozbudowy rzeki i domagają się planu ratunkowego dla rzeki. Niemiecki oddział WWF uważa, że Odra jest zatruta na dużą skalę.

Aby ekosystem rzeczny mógł się odbudować, muszą ponownie funkcjonować sieci pokarmowe. Organizacje ekologiczne domagają się od Polski, aby natychmiast wstrzymano rozpoczęte w lutym prace związane z regulacją rzeki. Rzecznik WWF ds. ochrony wód Tobias Schaefer powołał się na ekspertyzy naukowe, według których rozbudowa Odry spowodowałaby poważne szkody w ekosystemie rzeki i terenów zalewowych. – Po zapaści, jakiej właśnie doświadczyła Odra, byłaby to ostatnia rzecz, której rzeka teraz potrzebuje –  powiedział Schaefer.

Powstała w 1991 roku Polsko-Niemiecka Rada ds. Ochrony Środowiska spotyka się co roku na szczeblu ministerialnym. Jej celem jest opracowanie wytycznych i centralnych punktów współpracy w dziedzinie środowiska oraz promowanie współpracy w regionie przygranicznym. W pracach Rady uczestniczą także graniczące z Polską landy – Brandenburgia, Saksonia i Meklemburgia-Pomorze Przednie.

Obrady na ministerialnym szczeblu

W poniedziałek, 29 sierpnia, Steffi Lemke i polska minister środowiska Anna Moskwa rozmawiały w Bad Saarow o katastrofie ekologicznej na Odrze w ramach Polsko-Niemieckiej Rady ds. Ochrony Środowiska.

Zgodnie z informacjami ministerstwa środowiska Brandenburgii podczas spotkania zostały przedstawione pierwsze wyniki analizy bilateralnej grupy ekspertów. Na razie przyczyna masowego śnięcia ryb w Odrze nie jest jeszcze znana. Szefowa niemieckiego resortu środowiska zakłada, że zanieczyszczenie wody jest dziełem człowieka, prawdopodobnie w połączeniu z upałami i suszą.

– Dziś wiemy już, że mamy do czynienia z poważnie uszkodzonym ekosystemem w Odrze. W Polsce i w Niemczech wyciągnięto z rzeki łącznie 300 ton martwych ryb – powiedziała minister środowiska Niemiec Steffi Lemke w wywiadzie dla Deutsche Welle (DW). – Jeśli chcemy odbudować ten ekosystem, to jego regeneracja musi być obecnie priorytetem – dodała. Wymaga to – jak zaznaczyła – m.in. ekologicznie nienaruszonych płytkich obszarów wodnych, które nie są zaburzone czy niszczone pracami budowlanymi. – Rozbudowa Odry musi zostać zatrzymana. Niszczy ona tylko dodatkowo ten cenny ekosystem – powiedziała Lemke. Strona polska bardzo późno poinformowała o masowym śnięciu ryb. – Opóźnienie kosztowało nas cenny czas – stwierdziła szefowa resortu środowiska.

Były premier Brandenburgii Matthias Platzeck apeluje o długofalowe konsekwencje dla Odry. – Mam nadzieję, że nie tylko przyczyny zostaną wyjaśnione, ale że przede wszystkim zrobi się wszystko, co możliwe, by zapobiec powtórkom – powiedział Platzeck niemieckiej agencji prasowej DPA. – To nie jest niemożliwe.

Jedna trzecia młodych jesiotrów padła

Tymczasem projekt zasiedlenia jesiotra zachodniego w Odrze skończył się niepowodzeniem. W stacji hodowli jesiotrów w brandenburskim Friedrichsthal w Parku Narodowym Doliny Dolnej Odry zginęła już jedna trzecia z 20 tys. narybku, ponieważ przez obiekt płynęła skażona woda z Odry. Pozostałe ryby o wielkości od trzech do pięciu centymetrów zostały wypuszczone na poldery parku narodowego, które nie mają połączenia z Odrą.

Od początku projektu wyhodowano już 3,5 miliona małych jesiotrów i wypuszczone je do Odry.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here