Operatorzy za dostęp do częstotliwości zapłacą miliardy

361

Pod koniec października w Ministerstwie Cyfryzacji podpisano porozumienie w sprawie utworzenia spółki „Polskie 5G”, które ma pomóc w upowszechnieniu sieci nowej generacji. Operatorzy zapłacą za dostęp do częstotliwości około miliarda złotych. Wynika to z ustawy budżetowej na 2020 rok. Jest to jednak wyjątkowo niedoszacowany scenariusz, bowiem minister cyfryzacji, Marek Zagórski poinformował, że resort cyfryzacji zakłada, iż z tego tytułu do kasy państwa może wpłynąć od czterech do nawet pięciu miliardów złotych.

Mimo wszystko, są to tylko prognozy, ponieważ ostateczną kwotę poznamy dopiero po złożeniu ostatecznych ofert przez operatorów – a obecnie żaden z nich nie ujawnił, ile będzie w stanie zaoferować za każdy blok, które zostanie rozdysponowany w drodze licytacji. Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) planuje zakończyć aukcje częstotliwości w połowie przyszłego roku. Jeśli się to uda, pieniądze wpłyną do budżetu jeszcze w 2020 roku.

Po przyznaniu pasm operatorzy zobowiązani będą do uruchomienia komercyjnej sieci 5G w przynajmniej jednym dużym mieście w Polsce. Jej budowa ma być w dużej mierze oparta o już funkcjonującą infrastrukturę, co powinno pozwolić nieco obniżyć koszty i przyspieszyć proces wdrażania. Na liście potencjalnych lokalizacji znajdują się m.in. Warszawa, Kraków i Łódź, aczkolwiek na przykład Orange testuje sieć nowej generacji także w Lublinie, a Play w Toruniu.

Szefowie największych sieci komórkowych w Polsce w marcu 2019 roku szacowali, że inwestycje w rozwój sieci 5G w Polsce mogą pochłonąć od 11 do nawet 20 miliardów złotych. Jednocześnie nie spodziewają się, aby przełożyły się one na znacząco wyższe zyski. Można jednak przypuszczać, że przynajmniej na początku oferty z dostępem do usług świadczonych za pośrednictwem sieci piątej generacji będą droższe. (PAP)

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here