Pandemia wymusiła zmianę pracy w telewizji

877

Media odgrywają bardzo istotną rolę w życiu każdego obywatela. Najbardziej powszechnym źródłem informacji, w którym wiadomości dostarczane są z pierwszej ręki jest telewizja. Jak wskazują sondaże to TVN jest zdecydowanym liderem pod względem szybkości prezentowanych informacji oraz ich rzetelności. Dziennikarz TVN-u Piotr Zworski uchyla tajemnicy dotyczącej pracy w TVN w czasie pandemii koronawirusa Klaudii Michalak studentce dziennikarstwa na UKSW.

KM: Obecnie praca w TVN wygląda inaczej. Ile osób pracuje nad stworzeniem materiału przygotowanego do emisji?

PZ: Obecnie sytuacja wygląda całkiem inaczej niż było to przed pandemią. Wszystko przewróciło się do góry nogami odkąd zostały wprowadzone pewne ograniczenia. Z dwóch tysięcy ludzi pracujących w stacji TVN liczba zmniejszyła się do jedynie stu osób. Może się to wydawać dużo, aczkolwiek taka nagła zmiana była dość odczuwalna i ciężka do zaakceptowania. Obecnie pracownicy podzieleni są na trzy grupy, co trzy dni te grupy się zmieniają i ludzie dzięki temu pracują w takich samychc zespołach.

KM: Skoro liczba pracowników tak nagle zmalała, nasuwa  się pytanie, w jakich godzinach pracownicy telewizji spotykają się i podejmują działania?

PZ: Ze względu na to, że liczba pracowników jest tak mała, czas pracy dla poszczególnych grup wydłużył się. Muszę przyznać, że pracujemy często od 7 rano do 19:30 wieczorem. I tak przez trzy dni. Dlatego mówię, że gdy zaczynam pracę w piątek rano, to kończę ją dopiero w niedzielę wieczorem.

KM: Trzy dni pod rząd po tyle godzin, to brzmi faktycznie jak wyzwanie. Co zmieniło się na antenie TVN’u? Czy jakieś programy przez to ucierpiały?

PZ: TVN dzieli się na dwa. TVN- to TVN duży, a TVN 24 to TVN mały. Tak to nazywamy. Przez okres pandemii, głównym tematem naszych programów jest właśnie Pandemia, przez co jak narazie zaprzestaliśmy emitowania programów tj. „Teleserwis” czy „SuperWizjer”.

KM: Co z dziennikarzami prowadzącymi programy publicystyczne? Wywiady? Jak to wygląda obecnie?

PZ: Dzisiejsza sytuacja zmusiła nas do tego, by podjąć się pracy zdalnej. Zatem programy publicystyczne prowadzone są z domu. Często wywiady nagrywane są za pomocą Skype czy innych komunikatorów. Stacja musiała zakupić pracownikom specjalnie chronione komputery do użytku domowego- do pracy zdalnej. Z drugiej strony proszę spojrzeć jakie trzeba mieć duże zaufanie do pracownika, aby tak szyfrowany komputer podarować każdemu z nich. Jeżeli chodzi o nagrania np. Wywiadów, czy krótkich ujęć ze szpitali zakaźnych wykorzystujemy do tego drony.To nie jest również takie proste, ponieważ do sterwowania dronem również należy mieć odpowiednie umiejętności. Dziennikarze przeprowadzający wywiady w  szpitalach zakaźnych muszą być ubrani w takie same stroje ochronne jak i lekarze.  Wywiady dziennikarze przeprowadzają z zachowaną odległością z mikrofonem na statywie, a nie bezpośrednio z ręki. Jeżeli chodzi o nagrywanie tylko głosu to w warunkach domowych jest to o tyle ciężkie, że w studio mamy wszystko wygłuszone, nie słychać szumów, echa itp. To taka rada. Idealnym miejscem do nagrywania samego dźwięku jest albo samochód, albo taki dźwięk wygłuszony można nagrać siedząc pod kocem.

KM: Bardzo dziękuję, za rozmowę. W obecnym okresie pozostaje życzyć mi tylko motywacji do pracy oraz oczywiście zdrowia!

KM: Dziękuję!

Autorka: Klaudia Michalak, studentka dziennikarstwa na UKSW

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here