Patent na redukcję kosztów energii elektrycznej

146

Rosnące ceny energii elektrycznej skłaniają zakłady przemysłowe do poszukiwania coraz bardziej wyrafinowanych rozwiązań, które pomogą w redukcji jej kosztów. Przygotowany w tym celu przez Grupę Impel opatentowany system pozwala na zwrot z kapitału nawet w mniej niż rok. Do niedawna przedsiębiorstwa ograniczały swoje działania optymalizacyjne do wymiany urządzeń czy maszyn na mniej energochłonne. Dziś to już nie wystarczy, aby uzyskać znaczące oszczędności.

Z Systemu Optymalizacji Energii Elektrycznej (SOEE), opracowanego przez Impel, korzystają przede wszystkim przemysły ciężki i wytwórczy, które charakteryzują się dużymi poborami mocy, a także rozległą siecią przesyłową. Obecnie trwają też prace badawczo-rozwojowe nad mikroSOEE – bardziej kompaktową formą systemu dla mniejszych odbiorców energii, jak np. stacje paliw czy średniej wielkości sklepy.

– SOEE jest autorskim rozwiązaniem technologicznym rozwijanym w ramach Grupy Impel. Sprzedajemy go od ponad dwóch lat dużym zakładom przemysłowym. Dotychczas pozyskaliśmy ponad 20 klientów – powiedział w rozmowie z portalem WNP.PL Marek Tutak, dyrektor nowych technologii w Impel Tech Solutions oraz pomysłodawca projektu.

Jak podkreślił, przemysł coraz intensywniej poszukuje możliwości poprawy efektywności produkcji. Tam, gdzie energia elektryczna jest istotnym składnikiem kosztów, tam te poszukiwania są najbardziej aktywne. – Stały wzrost kosztów energii elektrycznej przekłada się na rosnącą popularność fotowoltaiki oraz takich rozwiązań, jak oferowany przez nas SOEE. Do niedawna przedsiębiorstwa ograniczały swoje działania optymalizacyjne do wymiany urządzeń czy maszyn na mniej energochłonne. Dziś to już nie wystarczy, aby uzyskać znaczące oszczędności – zaznaczył dyrektor.

Jak to jest zrobione?

Tutak wskazał, że wśród podmiotów, w których SOEE sprawdza się najlepiej, znajdują się przede wszystkim zakłady przemysłowe – głównie przemysły ciężki i wytwórczy, które charakteryzują się dużymi poborami mocy, a także posiadają rozległą i często przestarzałą sieć przesyłową. Im bardziej rozległa jest sieć przesyłowa zakładu, tym lepsze wyniki osiąga SOEE.

– Na jednym z nowych lotnisk, gdzie linie przesyłowe mają ponad 5 km długości, udało się nam zmniejszyć zużycie energii czynnej o 17 proc. Wśród naszych klientów znajdują się też m.in. cementownie, zakłady chemiczne oraz chłodnie i mroźnie w zakładach mięsnych i u innych producentów żywności – wskazał dyrektor. Dodał, że większość klientów spółki to polskie firmy, dla których Grupa Impel świadczy również inne usługi ze swojego szerokiego portfolio. Taka baza klientów ułatwia firmie dotarcie z ofertą SOEE.

Na jakiej zasadzie działa sam system? SOEE jest połączeniem dwóch układów – filtru zakłóceń, które popularnie są zwane harmonicznymi, oraz kompensatora energii biernej. – Filtr ma eliminować zakłócenia prądu w obwodach elektrycznych, a kompensator płynnie i szybko niwelować energię bierną pobieraną od dostawcy prądu. To m.in. opłaty za energię bierną stanowią dla zakładów element niepożądany na fakturach. SOEE działając w tych dwóch obszarach, jednocześnie pozwala na zmniejszenie poboru energii czynnej – wyjaśnił dyrektor Tutak.

Zwrócił przy tym uwagę, że dystrybutorzy energii elektrycznej stosują zapisy w umowach z klientami, że stosunek energii biernej do energii czynnej nie może być większy niż 0,4. Oznacza to, że do 40 proc. energii przesyłanej po okablowaniu może stanowić energia bierna. – Owszem, jest ona potrzebna do tego, aby mogły działać np. maszyny, ale powinna być wytworzona jak najbliżej odbiornika energii. Kiedy energia przesyłana jest po długim okablowaniu, wówczas pojawiają się straty w postaci ciepła – wskazał Tutak.

– Instalując SOEE w najdogodniejszej lokalizacji od odbiornika, skracamy drogę od miejsca wytworzenia energii biernej do urządzenia, które z niej korzysta. W ten sposób ograniczamy straty i tylko na tej operacji możliwe do uzyskania oszczędności przekraczają poziom 6,5 proc., a bardzo często ponad 10 proc. – podkreślił. Dyrektor zapewnił, że instalacja SOEE jest bezinwazyjna dla infrastruktury zakładu. Może być on umiejscowiony w pomieszczeniach przedsiębiorstwa lub pod gołym niebem w pobliżu stacji zasilającej. Montaż zajmuje zazwyczaj jeden dzień.

Poprzedza go audyt przeprowadzony przez inżyniera, a następnie dokonywany jest tygodniowy pomiar za pomocą analizatora jakości energii elektrycznej. To pozwala na oszacowanie potencjalnych oszczędności i przygotowanie ostatecznej oferty.  – W trakcie audytu wstępnego analizujemy wcześniejsze faktury za prąd, dane historyczne z liczników energii, weryfikujemy także punkty przekroczeń mocy czy miejsca szczytowych poborów. Jednak ideą systemu SOEE jest nie tylko ocena stanu przeszłego, ale przede wszystkim stały i bieżący monitoring wszystkich czynników energetycznych – zaznaczył Tutak.

– Koncentrujemy się nie tylko na ocenie wielkości zużycia energii, ale przede wszystkim na szukaniu przyczyn zwiększonych poborów i na eliminowaniu źródeł nieprawidłowości. Te zadania wykonują właśnie wspomniane wcześniej filtr zakłóceń harmonicznych i kompensator mocy biernej – wskazał. SOEE wspomaga również pracę nad poprawą jakości energii, a mianowicie nad eliminowaniem z niej wszystkiego, co destabilizuje sieć energetyczną zakładu.

– To jakość energii wpływa na sposób pracy wszystkich urządzeń zasilanych prądem. Problemy w tym zakresie mogą powodować, że infrastruktura przemysłowa będzie działać nieprawidłowo i szybciej się zużywać. Może to także wywołać przestoje produkcyjne. Te natomiast narażają firmę na zdecydowanie większe straty finansowe – powiedział Tutak. – Zatem system SOEE nie tylko wpływa na zmniejszenie zużycia samego medium, lecz także eliminuje niepożądane zjawiska w prądzie i w pozytywny sposób wpływa na żywotność majątku przedsiębiorstwa – dodał.

Patent na redukcję kosztów

Dyrektor Tutak przyznał, że istnieją podobne rozwiązania jak SOEE, ale jednocześnie zaznaczył, że to opracowane przez Grupę Impel skupia się na tym, aby uzyskać parametry dające jak największe oszczędności – stąd jego unikatowość i ochrona patentowa.

– SOEE współpracuje z systemem Prognosis – innym rozwiązaniem oferowanym przez naszą grupę. Z jednej strony umożliwia on bieżącą weryfikację działania SOEE, bez oczekiwania na faktury. Z drugiej strony Prognosis posiada funkcję tzw. strażnika mocy, który monitoruje to, czy klient pobiera moc zgodną z tym, jaką zdolność przesyłową zamówił u dystrybutora energii – wskazał.

– Podzespoły SOEE montowane są w specjalnej szafie na wysuwanych półkach. Bezkolizyjnie można montować w szafie dane sekcje i tak samo je rozłączać, co ułatwia serwis i przeprowadzanie czynności konserwacyjnych. System posiada monitoring pracy i autodiagnostykę podzespołów, a także wiele podprogramów zabezpieczających pracę własną – dodał.

Pytany o koszty poinformował natomiast, że koszt SOEE w postaci jednej szafy waha się od ponad 40 do blisko 200 tys. zł – w zależności od funkcjonalności związanych z potrzebami danego klienta. – Czas zwrotu z inwestycji początkowo szacowaliśmy do trzech lat. Przy rosnących w ostatnim czasie cenach energii został on już skrócony poniżej dwóch lat, a w przypadku jednego z klientów inwestycja zwróciła się już w ciągu roku. W tych szacunkach nie uwzględniliśmy jeszcze opłaty mocowej, która weszła w życie z początkiem 2021 r. – stwierdził dyrektor.

Obecnie Grupa Impel prowadzi zaawansowane prace badawczo-rozwojowe, dzięki którym ma powstać bardziej kompaktowa forma systemu z zupełnie nowym algorytmem, tzw. mikroSOEE. – Będzie to wersja dla mniejszych odbiorców energii, jak np. stacje paliw czy średniej wielkości sklepy. Widzimy w tym szansę na pozyskanie nowych klientów, dla których wdrożenie dotychczasowego SOEE było bezzasadne i nieopłacalne. Dla SOEE czy też mikroSOEE widzimy także potencjał pod kątem współpracy z farmami fotowoltaicznymi i mniejszymi instalacjami w celu kompensacji mocy biernej, wytwarzanej przez panele – podsumował Marek Tutak.  (WNP.pl)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here