Prognoza astrologiczna na Wielki Tydzień

382

Nie będą to normalne, rodzinne, wesołe i biesiadne święta wielkanocne. Podobnie, jak w zeszłym roku, Wielkanoc będziemy spędzać w małym, kameralnym gronie, bez większych szans na duże rodzinne spędy, podróże, egzotyczne wyjazdy i wycieczki. Nikt i nic nam jednak nie zabierze możliwości cieszenia się wiosennym świętem odradzającego się życia. Długi spacer do lasu, nad wodę, internetowy czat z przyjaciółmi i członkami rodziny, z którymi nie dane nam było biesiadować, będzie tylko namiastką prawdziwego spotkania. Mimo to cieszmy się z tego, co mamy. Jest nadzieja, że pandemia szybko będzie ustępować.

Wielki Tydzień – mimo ostrych pandemicznych ograniczeń – zaczynamy stosunkowo spokojnie. Sporo napięcia, niepokoju, wątpliwości i obaw czeka nas we wtorek. Koniunkcja Merkurego z Neptunem, wejście Księżyca w znak Skorpiona oraz opozycja Księżyca z Uranem sprawią, że może nas dopaść przygnębienie i smutek związany z marną perspektywą Wielkanocy, gdy zabraknie naszych bliskich i przyjaciół przy świątecznym stole. Sekstyl Wenus z Saturnem sprawi, że jakoś się ogarniemy i po prostu będziemy robić to samo, co zwykle – zakupy, porządki, planując świąteczne potrawy i smakołyki.

We środę odzyskamy formę, skuteczność, sprawność i wysoką efektywność. Sekstyl Słońca z Saturnem to zachęta do tego, by po prostu robić swoje, nie rozmyślać za dużo, nie tworzyć ponurych wizji i nie słuchać apokaliptycznych medialnych newsów. Praca, skupienie się na tym, na co mamy wpływ, to zawsze najlepsza rada na skomplikowane i trudne czasy.

Niezły nastrój i humor poczujemy w Wielki Czwartek. Księżyc wkraczając w znak Strzelca być może przyniesie jakieś miłe i optymistyczne wiadomości, pozwoli nam trochę uwolnić umysł od zmartwień i przygnębienia.

W Wielki Piątek większość z nas już nie będzie się skupiać na pracy, nauce i interesach. Jednak nasz umysł będzie aktywny i chętny do poszukiwań, otwarty na inspirację, żądny odkrywania tajemnic, podążający ku prawdzie. Sekstyl Merkurego z Plutonem pozwoli nam poznać sekrety ukryte dla zwykłego śmiertelnika. Jednak świąteczne przygotowania i porządki mogą nas nieco znużyć i osłabić. Opozycja Księżyca z Marsem ostrzega, by nie zostawiać na ostatnią chwilę czegoś męczącego, angażującego fizycznie i emocjonalnie.

W Wielką Sobotę nie pójdziemy na święcenie pokarmów. Księżyc w Koziorożcu sprawia, że dopaść nas może znużenie i senność. Nie ma jednak sensu walczyć z potrzebą odpoczynku. Krzątanina w kuchni i dogadzanie bliskim powinno być gestem przyjemności, nie zaś obowiązkiem i powinnością.

I choć Wielkanoc będzie dla wielu z nas nieco samotna, to jednak Merkury wkraczając w znak Barana nieoczekiwanie przegoni ponure chmury smutku i przygnębienia. Zamiast biesiadowania możemy sobie zrobić wycieczkę do lasu, pójść na długi spacer, pojeździć rowerem. Kontakt z naturą przypomni nam o tym, że wielkanocne święto ma zasadniczy związek z odradzającą się przyrodą. Takie ekologiczne i duchowe świętowanie pomoże nam zrozumieć, jak bardzo uciekliśmy od duchowego wymiaru naszego życia. To ironia losu, że nękająca świat plaga, może okazać się szansą na odzyskanie kontaktu z sercem, na odbudowanie balansu miedzy ciałem a psyche. Tegoroczną Wielkanoc zapamiętamy zatem na zawsze – i zapamiętamy ją jako wyjątkowe, wspaniałe i niezwykłe doświadczenie.

Astrologiczna prognoza Piotra Gibaszewskiego

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here