Projekt dotyczący rekompensat dla branż energochłonnych został przyjęty przez rząd

117

Rada Ministrów przyjęła projekt rekompensat dla branż energochłonnych, nad którym prace trwały 11 lat. To pozwala na rozpoczęciu oficjalnej procedury notyfikacyjnej w Komisji Europejskiej. Prawem do rekompensat objętych zostanie ok. 300 podmiotów, w tym instalacje służące m.in. do produkcji aluminium, ołowiu, cynku, cyny, żeliwa, stali, miedzi, stopów, rud żelaza, papieru i tektury. Pierwsze wypłaty za rok 2019  nastąpią w roku 2020. Rząd zamierza na rekompensaty przeznaczać 890 mln zł rocznie

Aby uzyskać rekompensatę, trzeba będzie złożyć wniosek do 31 marca 2020 r. Decyzję o jej przyznaniu podejmie prezes URE do końca września. Od tej decyzji będzie można się odwołać do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dodatkowo, beneficjenci systemu będą musieli spełnić wymóg wdrożenia w swoich zakładach certyfikowanego systemu zarządzania energią lub bardziej kompleksowego rozwiązania.

Autorem projektu jest  Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, które uzasadniając  przedstawione rządowi propozycje napisało, że wysokie obecnie i rosnące w przyszłości ceny energii będą miały bardzo negatywny wpływ na konkurencyjność krajowego przemysłu energochłonnego, a w przypadku firm energochłonnych, koszty energii mogą stanowić nawet 40 proc. kosztów i są kluczowym czynnikiem wpływającym na międzynarodową konkurencyjność polskiego przemysłu.  – Wpływ na wzrost opłat za energię ma cena uprawnień do emisji CO2, – wyjaśnia minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. – Nie przewidujemy, aby do 2030 roku koszt CO2 był niższy niż dzisiaj, czyli będzie się wahał w okolicy 25-30 euro za uprawnienie. Rekompensaty są rozwiązaniem stabilnym, które spowoduje obniżkę kosztów dla przemysłu, wpływający na konkurencyjność.

Na rekompensaty będzie można przeznaczyć do 25 proc. przychodów ze sprzedaży przez rząd uprawnień do emisji CO2 w roku poprzednim. W przypadku, gdy wartość wniosków o rekompensaty przewyższy pulę dostępnych środków, kwota będzie pomniejszana proporcjonalnie dla wszystkich uprawnionych.

Resort zwrócił też uwagę, że w innych krajach istnieją już systemy rekompensat dla przemysłu energochłonnego. Są to rozwinięte przemysłowo państwa: m.in. Austria, Włochy, Niemcy, Czechy, Słowacja, Grecja i Norwegia, w których bilans produkcji energetycznej jest znacznie korzystniejszy niż w Polsce. Bez rekompensat różnica cen dla przemysłu energochłonnego w Polsce w tym roku wynosiłaby 65 zł/MWh, a po ich wprowadzeniu  powinna spaść do ok. 27 zł/MWh.

Jak podaje resort, przedsiębiorcy w 2019 roku będą mogli wybrać tylko jeden system wsparcia. Albo rekompensaty dla instalacji zagrożonych tzw. ucieczką emisji, albo ten wprowadzony na mocy ustawy z 28 grudnia 2018 r. dotyczącej zamrożenia cen energii w 2019 r.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here