Przewodnicząca KRASP: Projekt budżetu daje podstawy do umiarkowanego optymizmu

214

Wzrost nakładów na naukę i szkolnictwo wyższe o 7,5 proc. jest niewątpliwie krokiem w dobrym kierunku. Oczywiście, nie rozwiązuje to problemu wieloletniego niedofinansowania tego sektora. Dlatego bardzo ważne jest, aby nie była to jednorazowa korekta, lecz trwały wzrost. Uczelnie potrzebują przewidywalności – komentuje specjalnie dla FA prof. Bogumiła Kaniewska, przewodnicząca Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.

Cieszę się ze zwiększenia środków na naukę i szkolnictwo wyższe w projekcie budżetu, zwłaszcza, że pierwotne założenia zakładały bardzo niewielki wzrost wydatków, który w praktyce nie rekompensowałby nawet rosnących kosztów funkcjonowania uczelni i instytucji naukowych. Dodatkowe środki wynegocjowane w ostatniej fazie prac pokazują, że argumenty środowiska akademickiego dotyczące konieczności zwiększenia finansowania nauki są dostrzegane – mam nadzieję, że będzie to tendencja stała.

Ważne jest, że wzrost nakładów nie ogranicza się do jednej pozycji. Zwiększenie finansowania Narodowego Centrum Nauki o 400 mln zł jest bardzo potrzebne, by nie powiedzieć niezbędne. Od dłuższego czasu zwracamy uwagę na problem coraz trudniejszego dostępu do grantów NCN, również w przypadku projektów bardzo wysoko ocenianych pod względem naukowym. Stabilne finansowanie badań podstawowych jest warunkiem rozwoju nauki i budowania potencjału, którego rezultatów nie można mierzyć w perspektywie roku czy dwóch lat.

Pozytywnie oceniamy również przeznaczenie dodatkowych środków na potencjał dydaktyczny i badawczy uczelni oraz na wynagrodzenia – choć obawiam się, że poziom wzrostu tych ostatnich nie będzie satysfakcjonujący. Nie sposób bowiem mówić o konkurencyjnej polskiej nauce bez konkurencyjnych warunków pracy. Uczelnie konkurują dziś o naukowców i specjalistów nie tylko między sobą, lecz także z sektorem prywatnym i zagranicznymi ośrodkami akademickimi. Problem wynagrodzeń dotyczy przy tym nie tylko nauczycieli akademickich, ale całych zespołów tworzących uczelnię – pracowników administracji, laboratoriów, bibliotek, obsługi technicznej czy infrastruktury badawczej. Zbyt niski poziom wynagrodzeń w nauce i szkolnictwie wyższym jest problemem sygnalizowanym od lat, przez całe środowisko. Musimy się także upomnieć o stypendia studenckie i doktoranckie – czy jest szansa na ich zwiększenie?

Wzrost budżetu o 7,5 proc. jest niewątpliwie krokiem w dobrym kierunku. Bardzo dziękuję ministrowi Marcinowi Kulaskowi za determinację i walkę do ostatniego dnia o budżet dla naszego sektora. Jeden budżet – nawet wyraźnie lepszy od pierwotnie planowanego – nie rozwiązuje oczywiście problemu wieloletniego niedofinansowania nauki i szkolnictwa wyższego. Chcę go jednak traktować jako zapowiedź kolejnych kroków. Uczelnie potrzebują przewidywalności. Prowadzenie badań, rozwój infrastruktury, tworzenie nowych kierunków studiów, zatrudnianie pracowników czy podejmowanie zobowiązań w projektach międzynarodowych wymaga planowania w perspektywie kilku, a często kilkunastu lat.

Dlatego bardzo ważne jest, aby obecne zwiększenie finansowania nie miało charakteru jednorazowej korekty, lecz stało się elementem trwałej ścieżki wzrostu nakładów na naukę i szkolnictwo wyższe. KRASP od dawna wskazuje na potrzebę systemowego podejścia do finansowania tego obszaru i zwiększenia udziału tych wydatków w PKB. Polska nie może traktować nauki wyłącznie jako kosztu budżetowego. To inwestycja w konkurencyjność gospodarki, bezpieczeństwo państwa, innowacyjność, rozwój technologii, jakość administracji publicznej i zdolność społeczeństwa do odpowiadania na kolejne kryzysy.

Warto również zwrócić uwagę na środki przeznaczane na rozwój infrastruktury związanej ze sztuczną inteligencją oraz cyberbezpieczeństwem. Są to dziś obszary o strategicznym znaczeniu. Powinny jednak rozwijać się równolegle z całym systemem nauki. Nowoczesna infrastruktura i ambitne projekty technologiczne nie przyniosą oczekiwanych rezultatów bez odpowiednio finansowanych zespołów badawczych, stabilnych instytucji i dobrych warunków do prowadzenia badań.

Z tego punktu widzenia szczególne znaczenie może mieć zapowiedziane powołanie rządowego zespołu do spraw rozwoju nauki z udziałem przedstawicieli środowiska akademickiego. Liczymy, że stanie się on miejscem rozmowy nie tylko o kolejnym budżecie, lecz przede wszystkim o długoterminowym modelu finansowania nauki i szkolnictwa wyższego oraz o dodatkowych źródłach środków na ten cel.

Projekt budżetu na 2027 rok daje zatem podstawy do umiarkowanego optymizmu. Doceniamy wysiłek, który doprowadził do zwiększenia planowanych nakładów, i traktujemy go jako ważny sygnał. Jednocześnie najważniejszym sprawdzianem będzie to, czy za przyszłorocznym wzrostem pójdą kolejne decyzje budujące stabilny i przewidywalny system finansowania. Polska nauka potrzebuje bowiem nie tylko więcej pieniędzy w jednym roku, ale długofalowej polityki, która tworzy ramy dla systematycznego rozwoju.

Bogumiła Kaniewska

Źródło: Forum Akademickie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here