ReFlex może wpłynąć na zmianę złych nawyków

126

Polacy zużywają rokrocznie ok. 32 tys. ton elastycznych opakowań z tworzyw sztucznych, takich jak folie po chipsach, słodyczach czy zupkach instant. Zwykle konsumenci wyrzucają je nie tam, gdzie trzeba, czyli do odpadów zmieszanych zamiast do żółtego worka na śmieci. W efekcie tylko niewielki odsetek trafia później do recyklingu. Program ReFlex   jest innowacyjnym przedsięwzięciem, który ma wpłynąć na zmianę złych nawyków.

Tę proporcję ma odwrócić uruchomiony właśnie program ReFlex, który jest unikalny nie tylko na polskim, ale i europejskim rynku. Jego celem jest to, aby do 2025 roku zbierać i poddawać recyklingowi co najmniej 50 proc. elastycznych opakowań wprowadzanych do obrotu. Odpowiednio przetworzone mogą później znaleźć zastosowanie m.in. w przemyśle budowlanym, transportowym czy meblarskim  – mówi agencji Newseria Biznes Magdalena Dziczek, członek zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK

Program ReFlex to innowacyjne – nie tylko w polskiej, ale i europejskiej skali – przedsięwzięcie, które ma na celu zwiększenie zbiórki i recyklingu opakowań elastycznych. Projekt został zainicjowany i jest finansowany przez dwa duże koncerny działające na rynku FMCG – Nestlé oraz PepsiCo, czyli producentów m.in. płatków śniadaniowych oraz chipsów, a jego koordynatorem jest Związek Pracodawców EKO-PAK. Za techniczną stronę projektu – czyli współpracę z podmiotami odbierającymi odpady od mieszkańców, instalacjami komunalnymi i zakładami recyklingu – odpowiada natomiast firma Eco Solutions.

– Projekt ReFlex polega na zbudowaniu całego systemu: począwszy od wysegregowywania tych opakowań z tworzyw elastycznych, które nazywamy właśnie ReFlex, aż po wyprodukowanie z nich nowego, gotowego wyrobu – wyjaśnia Tadeusz Pokrywka, ekspert Eco Solutions. – W praktyce wygląda to tak, że mamy porozumienie z zakładami, w których te odpady opakowaniowe są segregowane i belowane po to, żeby zajmowały mniej miejsca. Później są one dostarczane do recyklera i tam przygotowywane do procesu rozdrabniania i przekształcania w recyklat. Następnie trafiają do producenta, który z tego recyklatu wykonuje gotowe wyroby.

Jak podkreśla, tego typu tworzywa – odpowiednio zebrane i przekształcone – mogą znaleźć zastosowanie w przemyśle budowlanym, transportowym czy meblarskim. – Wykorzystujemy te odpady opakowaniowe do wytworzenia płyt, które znajdują zastosowanie np. jako płyty wygłuszeniowe w studiach nagraniowych albo jako elementy konstrukcyjne w przemyśle meblarskim. W ten sposób możemy zawrócić je do obiegu – mówi Magdalena Dziczek. – Co ciekawe, produkty, które wykonujemy z tych przetworzonych opakowań, można niemal w nieskończoność przetwarzać ponownie. W przypadku mebli wykonanych z wykorzystaniem materiałów z surowców wtórnych ReFlex możemy znów pozyskać te elementy konstrukcyjne i przetworzyć je w dokładnie to samo. Dzięki temu oszczędzamy inne cenne przyrodniczo surowce jak chociażby drewno, które dziś dodatkowo jest drogie i trudno dostępne.

Celem projektu ReFlex jest to, aby do 2025 roku zbierać i poddawać recyklingowi co najmniej 50 proc. elastycznych opakowań wprowadzanych do obrotu. – Czy się to uda, zależy w dużej mierze od nas, konsumentów. Od tego, czy będzie nam się chciało wrzucić ten odpad do właściwego, żółtego worka. Po drugie, to zależy też od sortowni i od tego, czy będą wysegregowywać te odpady z ogólnego strumienia i przeznaczać je dla nas. My za nie zapłacimy i odbierzemy, więc po stronie sortowni nie generuje to żadnych dodatkowych kosztów – podkreśla Tadeusz Pokrywka.

W ramach programu ReFlex będą też prowadzone działania edukacyjne dla konsumentów, aby pokazać im, jak prawidłowo segregować w domach elastyczne opakowania z tworzyw sztucznych. Dzięki temu instalacje będą mogły później wysegregować z żółtego worka więcej tego typu odpadów.

Więcej na newseria.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here