Roboty współpracujące w przemyśle motoryzacyjnym

142

Universal Robots, duńska firma zajmująca się projektowaniem i produkcją robotów współpracujących (cobotów), wraz ze swoimi partnerami coraz śmielej wkracza w przemysł motoryzacyjny. Coboty stają się pożądanym uzupełnieniem tradycyjnych robotów przemysłowych, a dzięki wsparciu nowych technologii, jak AI, wspierają przejście fabryk w stronę Przemysłu 4.0.

Na zamku Topacz pod Wrocławiem, gdzie znajduje się również Muzeum Motoryzacji, odbyło się spotkanie specjalistów automatyzacji z przemysłu motoryzacyjnego zorganizowane przez Universal Robots oraz jego partnerów – Drim Robotics, inbolt, Scanway, Schmalz Polska, SCHUNK Polska. W niemal 100-osobowym gronie dyskutowano na tematy związane z rozwojem branży i zmianach, które przed nią stoją. Omówiono problemy z pozyskaniem nowych pracowników, a także wpływ robotyzacji na cały sektor produkcyjny.

Demografia, brak rąk do pracy, nowe technologie

W trakcie Automotive Cobot Day przewijały się trzy główne kwestie: trudności ze znalezieniem pracowników do prac monotonnych, ale jednocześnie wymagających zachowania czasów cyklu i wysokiej jakości, zmieniającą się struktura demograficzna społeczeństwa oraz gwałtowny postęp technologiczny.

Automatyzacja branży motoryzacyjnej jest kołem zamachowym Przemysłu 4.0 w Polsce.  
– Według danych Międzynarodowej Federacji Robotyki co piąty robot przemysłowy zainstalowany w krajowych fabrykach wspiera produkcję pojazdów. Gęstość automatyzacji w Polsce w 2022 roku wynosiła 71, co oznacza, że tyle robotów przypadało na 10000 pracowników. Natomiast w sektorze automotive było to już 259 – powiedział Daniel Niepsuj, Area Sales Manager na Polskę, Czechy, Słowację i kraje bałtyckie w Universal Robots. – Cieszy również wyraźny wzrost liczby instalowanych nowych robotów. W 2022 roku przybyło ich w przemyśle motoryzacyjnym aż 417, co było najlepszym wynikiem ze wszystkich branż w kraju– dodał Daniel Niepsuj.

Powtarzalne zadanie? Dla cobota – idealnie

Przedstawiciele BOS Automotive z Tychów, Bosch Automotive z Wrocławia i ZF Steering Systems Poland z Czechowic-Dziedzic na przykładach wdrożeń ze swoich zakładów wskazywali obszary, gdzie roboty współpracujące mogą wspomóc produkcję. Szczególnie sprawdzają się w aplikacjach związanych z powtarzalnymi zajęciami.

– Zrobotyzowanie stanowiska czyszczenia rur pozwoliło nam na wyeliminowanie monotonnej pracy operatorów, zmniejszenie ryzyka błędów oraz podniesienie efektywności produkcji rolet bagażnika. Wybraliśmy cobota od Universal Robots ze względu na jego łatwość obsługi i bezpieczeństwo. Dzięki profesjonalnemu wsparciu Drim Robotics, projekt został zrealizowany elastycznie i szybko, spełniając nasze potrzeby. Po udanym wdrożeniu pierwszego cobota, planujemy dalszą robotyzację innych procesów, analizując możliwości techniczne i potencjalne korzyści ekonomiczne z inwestycji – mówi Krzysztof Duda, Kaizen Manager w BOS Automotive Products Polska.

– Od lat nasza lokalizacja rozwija się w bardzo dynamiczny sposób, stając się kompleksowym centrum kompetencyjnym i fabryką opartą na rozwiązaniach Przemysłu 4.0. Jednym z nich jest wdrożenie cobotów, które stały się integralną częścią naszego zespołu, przejmując rutynowe i monotonne zadania od naszych pracowników. Dział techniczny opracował i ustandaryzował metodę szybkiej implementacji tzw. One Box Solution, dzięki której coboty mogą być szybko podłączane i komunikowane z każdą maszyną w naszym zakładzie – mówi Piotr Berhausen, kierownik działu technicznego w Bosch Wrocław. – Czynnikami, które decydują o automatyzacji stanowiska pracy są ergonomia i bezpieczeństwo pracownika. Jeszcze rok temu pracę, którą dziś wykonują roboty współpracujące, wykonywał człowiek. Dziś maszyny nieprzerwanie pracują podczas trzech zmian produkcji, pakując komponenty, a nasi pracownicy mają więcej przestrzeni na bardziej zaawansowane zadania – dodaje.

– Coboty w ZF Steering Systems Poland zajmują się załadunkiem i rozładunkiem maszyn produkcyjnych. Za wdrożeniem stało dążenie do podniesienia ergonomii oraz poprawy bezpieczeństwa w trudnych środowiskowo obszarach. Dodatkowo uzyskaliśmy wzrost jakości dzięki zwiększeniu powtarzalności – mówi Piotr Drabczyk, zastępca dyrektora Zakładu, Dyrektor Operacyjny w ZF Steering Systems Poland. – Automatyzacja cobotami pomaga nam być bardziej konkurencyjnymi w wymagającej branży motoryzacyjnej – podsumowuje.

Apetyt rośnie w miarę automatyzowania

Przemysł motoryzacyjny jest silnie kojarzony z automatyzacją procesów, lecz głównie dużymi robotami przemysłowymi. Sytuacja ta stopniowo się zmienia na rzecz robotyzacji współpracującej. Często o wdrożeniu automatyzacji cobotami decyduje pozytywne doświadczenie innej fabryki w danej grupie. Tak było w przypadku ZF Steering Systems Poland.

– Na coboty UR zdecydowaliśmy się zachęceni doświadczeniami siostrzanego zakładu w Niemczech. Do tej pory w naszych placówkach w Bielsku-Białej i Czechowicach-Dziedzicach korzystaliśmy z robotów przemysłowych, których wdrożenie wymagało udziału integratora. Natomiast w przypadku cobotów instalacją i uruchomieniem mogli się zająć – po odpowiednim przeszkoleniu – nasi pracownicy. Obecnie działa u nas 8 cobotów, a kolejnych 5 zostanie uruchomionych w najbliższych dniach. I to nie koniec – mówi Piotr Drabczyk. – W zakładzie wzrosła efektywność produkcji, bo coboty pracują z pełną wydajnością w trakcie przerw produkcyjnych i przy wymianach zmian, a pracownicy zyskali nowe kompetencje, które przydadzą się również w przyszłości – dodaje Drabczyk.

Dorota Prochowicz, Omega Communication

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here